-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by piechcia15
-
*Pabianice* Jagdterier 3,5 roku w schronisku
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
a co tu tak pusto??trzeba by porobić mu jakieś ogłoszenia, ale w sumie to my nic o nim nie wiemy:( trzeba go namówić na spacer -
oczywiście, że dziękujemy:) [U][B]KOCHANI MAMY JUŻ CAŁĄ SUMĘ 400ZŁ[/B][/U]!!! ale oczywiście nie zaszkodzi zbierać dalej na kolejny miesiąc,aczkolwiek ja Dropsa w maju widzę już w wypasionym domku z ogrodem:) a więc zbierajmy jeśli ktoś jeszcze ma zbędny grosz,lepiej mieć zapas niż za miesiąc znowu ból głowy.
-
kochane cioteczki... nie wiem jak wyrazić moje podziękowanie dla was za wasze wielkie serca!!! jesteście cudowne i jak zawsze niezawodne! Wchodzę dzisiaj na Psie Konto a tam tyyyle pieniędzy!! normalnie szok. Zaraz uzupełnię 1 post to będziecie mogły oczy nacieszyć:) dziękuję wszystkim którzy wpłacają i tym którzy tylko podnoszą,bo to też jest ważne. Na chwilę obecną doszły pieniążki od: bico, aneta-amicus cz.1, agaga21, oska1983, obraczus87 Aneto-amicus dziękuję za tak ogromną wpłatę!!! A co do azylu to już dawno podjęliśmy decyzję (tzn chyba ja podjęłam;)) że Drops zostaje w Bogatyni i nie zastanawiamy się już nad tym czemu dziewczyny się go boją. Jest jak jest,nie wracamy do rozważania za i przeciw:)szkoda czasu:) i nic nie piszemy sobie na PW...też nie ma na to czasu:) ktoś pytał jak wygląda sytuacja adopcyjna Dropsa, a no nikt nie pisze,nikt nie dzwoni, nawet ci idioci:( chyba wiedzą, że nie maja po co:) widzę że dogomania znowu jakieś zmiany w wyglądzie wprowadza:( zmiany czytaj --> utrudnienia:(
-
dziękuję kochane cioteczki za odzew na moje wołanie:) [B]pobiłam swój chyba życiowy rekord, bo wysłałam ponad 120 PW!!!!!!!!![/B] oby choć garstka odpowiedziała to będzie sukces, a że tyłek od siedzenia czuje już w uszach to mój problem:) chyba spokój na dziś:)czekamy teraz na odzew amica całego wątku nie musisz przeglądać,no chyba że masz na to czas:) starałam się w miarę logicznie wszystko wrzucać do 1 postu, chyba że jest nieczytelnie to mówcie:)
-
moi mili dwa posty temu lub trzy pisałam o sytuacji Dropsa, czytajcie proszę. Wszystkie deklaracje i do kiedy jest opłacone itp jest w 1poście, czytajcie proszę,bo szkoda miejsca na wątku aby to 10 razy powtarzać. ale oczywiście napisze jeszcze raz jeśli jest taka potrzeba:) [SIZE=4]Drops ma opłacony hotel do 25.04, który kosztuje 400zł. Z deklaracji póki co jest 135zł, jeszcze nie liczę dzisiejszych[/SIZE] Daga stało się jak się stało, trudno,nie możesz brać tylko na siebie takiej odpowiedzialności. Zbierzmy lepiej kase na tego łobuza aby ciepło w tyłek miał:)
-
każda dyszka jest dobra kochana cioteczko!:) tylko pamiętajcie aby w tytule przelewu był drops, tak jak napisałam w 1 poście:) andziu ciebie nawet nie biorę pod uwagę :)ty płacisz co miesiąc i tak dużą sumkę aga czy ta dyszka co miesiąc będzie czy jednorazowo? myślę, że nie ma co od Dagi wymagać deklaracji czy zawsze będzie miała czas, bo wiadomo życie jest życiem, wszystko może się zdarzyć i co wtedy?znowu psa przeniesiemy?Drops musi być w stabilnym miejscu.
-
aga, wszystko masz w 1 poście: hotel opłacony jest do 25.04,ale liczmy 21, aby przelew na czas doszedł, bazarki robie cały czas, niestety bez kokosów,stałych deklaracji ma aż 110zł:( w tym 100zł od jedne osoby!! Nie wiem czemu p.Marek powiedział jak powiedział, nie wiem też jak ma tam u nich, ile razy wychodzi. Wiem jedno że jeśli byłby to jeden chwilowy spacer dziennie to pies na banka by zdziczał tak jak u nas w schronie, ale jeśli byłyby to 2h. to nie rozumiem. Nie ważne zbierajmy kase. Niech każda z was wyśle choć kilka PW z prośbą, może ktoś się zgłosi:( albo w swoich portfelach poszukajcie. Byle ten miesiąc opłacić, a dalej będziemy myśleć
-
Daga myślałam, że przedstawiasz nam pewną propozycję a nie ideę:( Dlaczego te dziewczyny boją się dropsa, przecież on nie pożera ludzi, ani nie atakuje. Skąd ten strach przed zwierzęciem, którego nie widziały na oczy? Oczywiście nie będziemy nikogo namawiać, ale stawia nas to w kłopotliwej sytuacji, bo szczerze mówiąc kamień, który spadł mi już z serca muszę z powrotem tam zawiesić:( Głupio mi teraz powiedzieć Markowi że to nieaktualne:( nie wiem co my zrobimy, to jakaś tragedia. Za 10dni Dropsa ma już nie być w Bogatynii no chyba że nagle spadnie lawina deklaracji. [COLOR=Red][U][B]POMÓŻCIE MI WYSYŁAĆ PROŚBY NA PW DO LUDZI !!!!!!! czy ktoś umie robić banerki, z prośbą o deklaracje? [/B][/U][/COLOR]
-
Snoopy brązowy co pojechał do Zduńskiej Woli w sobotę czuje się świetnie i podbija serca:)Co udowodnili mi MMSem:) MAM CHĘTNYCH NA TOTKA!!!!!!!!!!!!!!!!!! Właśnie dzwonił Pan spod Poznania, że Totek ich zauroczył i nie boją się tej przepukliny, są nawet wstanie pokryć koszt operacji jeśli jest to faktycznie ok 100zł.Psiur oczywiście zamieszka w domu, bez innych zwierząt. Umówiłam się że poczekamy do pt czy mały wyzdrowieje.Mogą go zabrać tylko w sobote lub niedzielę.Wszystko zalezy od jego zdrówka.
-
mnie chyba ciągle przypada w roli przekazywanie złych wiesci:( dostałam dziś maila, że ta śliczna sunia owczarka jednak została oddana do schroniska ponieważ wczoraj (chyba) pogryzła jakiegos psa i sąsiadkę, która postraszyła ich policją jeśli nie pozbędą się psa. Tylko nie wiem gdzie ja oddali:( czekam na wiadomość od nich a drugi news to to, że nasze amstafy chuderlaki w sobotę przy karmieniu pogryzły się i ledwo je rozczepili, w związku z tym są już rozdzielone do osobnych boksów i nie ma uroczej parki:(
-
co za "potwór" z tego Łukasza, że tak przywiązuje psy do siebie:( nie ma jakiegoś sposobu aby zapomniały o nim??przecież to niebezpieczne jeśli Dixon tak schudł:( wygląda pewnie jak obraz nędzy i rozpaczy:( ale z drugie strony zobaczcie jak musi być tam pięknie i cudownie tym psom, że tęsknią jak za swoim panem! Poniekąd mają swojego człowieka do kochania...wzruszyłam się:placz::oops:
-
takiego dziś meila dostałam od Meli: "Witam:) No więc zacznę od tego, że na szczęście Melcia wymiotowała tylko raz, wtedy wieczorkiem co ją zaraz zabraliśmy do weta. Dostała wtedy kroplówkę, no bo wiadomo takie maleństwo, często koopciała, zwymiotowała, więc żeby się nie odwodniła. Teraz jeździmy "tylko" na antybiotyk. Mela jak już wcześniej pisałam nie ma gorączki, nie wymiotuje a i kupa nie jest już taka rzadka i częsta, je (gdyby mogła to pewnie i nas by zjadła), łobuzuje (dziś na przykład stwierdziła, że 3 w nocy to świetna pora na zabawę:)). Wczoraj Melcia została ponownie odrobaczona. My wierzymy, ze będzie wszystko dobrze:) bo musi być:) Pozdrawiam ania k." więc chyba idzie ku lepszemu Pani która wczoraj oferowała pomoc dla Totka, da 100zł na operację malucha, więc DZIEWCZYNY SZUKAJCIE TYMCZASU. Ja juz powysyłałam pw do Bianki1 (nie może), halbinki (czekam na opd) i ihabe.
-
ona jakoś chyba w śr pojechała lub czw. nie wiem muszę zapytać.Boje się że jeśli to parvo to reszta rodzeństwa też może mieć:( już jest pierwszy odzew z allegro Totusia Napisała pani z Łodzi, że nie może go wziąć ze względu na kota terrorystę, ale jakby co służy transportem po pracy i postara sie pomóc finansowo. zaraz napiszę do Halbinki, ona kiedyś wzięła nasze maluszki