Jump to content
Dogomania

Karolina.

Members
  • Posts

    3607
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Karolina.

  1. Cześć Doti :)
  2. Cześć Nati :)
  3. W mojej przyszłej klasie będą 22 dziewczyny i 8 chłopaków :placz: :evil_lol: [SIZE=1][COLOR=Wheat] [/COLOR][/SIZE]
  4. [quote name='Pegaza']A kolezanka jak widac wszystko wie dlatego uciekla a szkoda.. moglaby troche podszkolic Klaudie:evil_lol:[/QUOTE] A po którym słowie widac że ja wszystko wiem? :eviltong: Toć napisałam że przyszłam w nieodpowiednim dla mnie momencie :eviltong: Jak bym wiedziała to bym została i się podzieliła wiedzą a tak to zmykam :lol: [quote name='*kleo*'] No i widzicie? Wypłoszyłyście Karolcię :eviltong:[/QUOTE] Bo ja tu przyszłam z nadzieją obejrzenia zdjęć (Gracji, Uli, Buci, Tiny, żeby nie było :eviltong:), a tu gadanie gadanie gadanie i zero zdjęć :eviltong: [quote name='Pegaza']Taa wyploszyly..hihi nie trza byc takim zacofanym..:eviltong:[/QUOTE] Że niby ja zacofana? :eviltong: Nie zacofana ino niepełnoletnia, i nie wiem czy przystoi mi podczytywać prywatne rozmowy starszych ode mnie osób :diabloti:
  5. Cześć Klaudia, chyba zajrzałam tu w nieodpowiednim momencie, więc mówię dobranoc i już sobie idę :eviltong: :evil_lol: :lol:
  6. No tak, ja nie zabraniam mieć innym różnego zdania, tylko to trzeba jakoś poprzeć argumentami... twój o "podduszaniu się" jest jak najbardziej rozsądny, ale to jest tylko i wyłącznie kwestia wychowania... Lucky też ma takie "fazy" że ciągnie jak lokomotywa (szczególnie jak zobaczy psa), no ale cóż zrobić, pies to nie zaprogramowany robot... zdarza się... No i kolejny minus dla szelek to to o czym pisała [B]Karina[/B], czyli to że szelki powodują filcowanie się sierści. Nie zawsze to co się sprawdza u dorosłego psa będzie dobre u szczeniaka, i to też trzeba wziąć pod uwagę. Ja na co dzień nie wyobrażałabym sobie szelek u szczeniaka, bo to po prostu nie zdałoby egzaminu. Ale przecież nie zabraniam kupna tych szelek autorce wątku. Zrobi to co uważa za słuszne ;) Albo kupi i jedno i drugie i sama sprawdzi co u niej się będzie sprawdzało.
  7. [quote name='Borówka16']1. Jak dla mnie to zdecydowanie szelki ;) Obroża poddusza psiaka , potem mogą być zapalenia tchawicy itp. - sama to przeszłam ,więc do obróżek mam uraz... Ale to i to ma swoich zwolenników. [/QUOTE] O szelkach też się pisze, że ich używanie może doprowadzić do deformacji łokci (czy coś takiego, w tej chwili nie jestem w stanie podać ci konkretów)... A jeśli psa się nauczy żeby szedł normalnie przy nodze, a nie wyrywał się i ciągnął jak lokomotywa, to nie ma mowy o żadnym podduszaniu :p Kwestia wychowania :p Poza tym jest jeszcze taka sprawa, że szelki się dłużej zakłada. Bo trzeba założyć je przez głowę, potem przełożyć pod nogą, i zapiąć (no, to jeszcze zależy od modelu, ale podaję na swoim przykładzie). A u szczeniaka nie ma mowy na "bawienie się" w zakładanie szelek. Jak zobaczymy że chce mu się sikać, to szybko łapiemy, zapinamy smycz i lecimy na dwór (w obroży pies może chodzić cały dzień po domu, w szelkach to już tak nie bardzo... a nawet jak pies chodziłby po domu "goły", to założyć obrożę nie jest żadnym problemem, ot, 2 sekundy, i zapięty klips...) , a zanim założylibyśmy szelki to pies już dawno by się zsikał. Jak pies jest już dorosły to wiadomo że ma już jakieś w miarę regularne godziny spacerów, a i jest w stanie dłużej wytrzymać swoje potrzeby, więc wtedy można by było spróbować z szelkami. [B] Maniaczka [/B]- nie ma za co ;) To ty musisz sama zadecydować co lepsze, bo jak widzisz nawet tu na forum każdy ma swoje zdanie. :cool3: Grunt to przeanalizować wszystkie "za" i "przeciw", wyciągnąć wnioski i kupić coś odpowiedniego :)
  8. Noo, ciężko jest się przestawić na tą "płytkę", mnie już palec boli od machania nim :D Ale powoli powoli jakoś się nauczę może :P Lucky się kręcił przy mnie cały czas, bo herbatę piłam, a on koniecznie chciał łyka ;) I nie mogłam mu zrobić zdjęcia kamerką bo ciągle rozmazane wychodziło ;) Chyba jednak wolę moje lustro, tam przynajmniej jak się zrobi zdjęcie to coś widać :eviltong: Ale cieszę się z tego laptopa, teraz nareszcie nie będzie kłótni z bratem o komputer, bo każdy będzie miał swój :eviltong:
  9. [quote name='Viky i Ja']U nas jest po równo: Carmen kocha wszystkie psy bez wyjątku. Z każdym chce się bawić (no może za wyjatkiem yoreczki z bramy obok, z która moje panienki miały ostre spięcie). Nie ma znaczenia, że pies waży 30-40 kg ;) A Viky jest nieufna i z reguły boi się innych psów.[B] A na te bardziej nachalne potrafi warknąć i ząbki pokazać ;)[/B] Karola zdjęcia Luckiego są cudne. Zupełnie jak na konkurs jakiś :)[/QUOTE] To mój Laki by miał u Viky przerąbane, bo on czasami bywa nachalny do niektórych psów ;) E tam, do konkursowych prac im jeszcze daleko (i mówię tu zupełnie szczerze ;)) [quote name='laurin']Cześć Karolina i Lakuś :loveu: Jakie plany na weekend :cool3:[/QUOTE] A no właśnie jutro mam zaproszenie na 18-tkę kolegi, ale trochę jestem nie w formie, i się jeszcze zastanawiam czy pójdę... :) [quote name='chrupcia'][URL]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_2152.jpg?t=1277934864[/URL] - wiatr to musiał porządnie wiać;) on się cały czas uśmiecha i jest na prawdę śliczny:)[/QUOTE] Dzięki Kasiu za te komplementy :) [quote name='*kleo*'][URL]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_2082-1.jpg?t=1277934862[/URL] to nadal fotki z tej samej sesji czy on tak namiętnie powraca na tą górkę piasku? :cool3:[/QUOTE] To są zdjęcia z tej samej sesji co poprzednie trzy (te co wstawiałam ostatnio). On lubi tą górkę, bo wtedy jest wysoko i ma tam dobry punkt obserwacyjny :evil_lol: A jak próbuje zejść to ja znowu go tam wsadzam i każę zostać i leżeć :diabloti: A że mam dobry motywator [parówkę], to piesek się słucha pańci, a pańcia cyka fotki :evil_lol: Muszę się Wam pochwalić dziewczyny że piszę tego posta na nowiuteńkim laptopie dzisiaj zakupionym :loveu: Jeszcze go do końca nie ogarniam, dziko się porusza przez touchpad'a, czasami otwieram wiele różnych rzeczy, tylko nie to co chcę, ale daję radę jakoś :cool3: [URL="http://multimedia.agito.pl/image/700x700/0/notebooki/asus-k50ij-sx285.228871.2.jpg"]Takie[/URL] cacuszko mam :multi: Hehe, zanim napisałam tego posta to już zdążyło mnie z dogo wylogować taka jestem szybka :lol: A co mi tam :p Dam zdjęcie, świeżutkie, sprzed sekundy, z laptopowej kamerki hihi :cool3: [SIZE=1]Datą przy zdjęciu się nie sugerować, ona jest chyba w formacie miesiąc/dzień/rok...[/SIZE]
  10. [quote name='chrupcia'][URL]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_2079a.jpg?t=1277908945[/URL] no i znowu sie uśmiechnęłam on jest cudownyKarolina fajny masz ten blog, szkoda że tak rzadko tam piszesz.... [/QUOTE] Dzięki :) A piszę na blogu od czasu do czasu, ale nie zawsze mam czas i wenę by tam coś sklecić ;)[SIZE=1] Poza tym nie wiem czy ktokolwiek to czyta :evil_lol: [/SIZE] [quote name='Infortune.'][URL]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_2076.jpg[/URL] Jaaakie wielkie oko Cudowny jest ![/QUOTE] Nooo, ładne ma te [I]oka[/I], ale zazwyczaj zasłonięte kudłami, dlatego tak lubię jak ma rozwiany włos :loveu: Dzięki! :) [quote name='Infortune.']dubel... [/QUOTE] :evil_lol: [quote name='Doti1986'][URL]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_2079a.jpg?t=1277908945[/URL] Ślicznie tutaj wyszedł[/QUOTE] Dzięki Doti :) [quote name='laurin']Uwielbiam Go [URL]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_2079a.jpg?t=1277908945[/URL] [URL]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_2076.jpg[/URL] musiała silnie wiać że nawet jęzorek wywiało [/QUOTE] Oj, aż się Lucky zaczerwienił :oops: Oj wiało wiało :evil_lol: [quote name='*kleo*'][URL]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_2076.jpg[/URL] :loveu::loveu::loveu: - muszę pisać więcej? Zawołałam mamę, żeby jej pokazać jakie fajne zdjęcia Lucky ma - spojrzała i też się uśmiechnęła [/QUOTE] Nie musisz :evil_lol: :Rose: Ojej... bardzo mi miło :oops: [quote name='karkakarka'][URL]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_2076.jpg[/URL] on jest taki pocieszny [/QUOTE] Dla mnie nawet jak by on był najbrzydszy to byłby najpiękniejszy więc ja jestem nieobiektywna ani trochę :roll: :evil_lol: Ale bardzo mi miło że Lucky podoba się też innym :) [U][IMG]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_2073.jpg[/IMG] [IMG]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_2070.jpg?t=1277934121[/IMG] [IMG]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_2082-1.jpg?t=1277934862[/IMG] :evil_lol: [IMG]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_2152.jpg?t=1277934864[/IMG] [/U]
  11. [COLOR=White]...................[/COLOR]
  12. [QUOTE]zazwyczaj jest tak że jak gdzieś idę z Jazz'em to idę sama, a po drodze muszę coś kupic, przecież go nie zostawie przed sklepem bo jeszcze ktoś by sobie go wziął, a nie będę rezygnowała ze spaceru z psem, bo nie mogę wejść do spożywczego.[/QUOTE]Kasiu, jeśli twoje spacery z psem polegają na chodzeniu z nim do sklepu to ja robię tak --> :mdleje: Jak masz iść do spożywczego to bierzesz idziesz kupujesz i wracasz, a pies siedzi w domu, PO CO psa ciągnąć z sobą do sklepu?
  13. [quote name='*kleo*'] Gadaj z moim bratem, to jego pies :eviltong: I tak już krzyczał, że wstawiam jego cziłki zdjęcia :evil_lol:[/QUOTE] Haha, Klaudia, jak tak możesz :eviltong: Wstawiać zdjęcia psa brata, i to bez pytania o nieeee podpadziocha :diabloti: Klaudia 3mam kciuki za wetę! Mnie przeraża ilość nauki jaka tam jest, z tego co się naczytałam :shake:
  14. Napisałam długi elaborat i mi go wcięło :mdleje: Piszę więc jeszcze raz... 1.Tak naprawdę to ty musisz sama wybrać co wolisz - obrożę czy szelki. Każda "metoda" ma swoich zwolenników i przeciwników. Ja dla szczeniaka poleciłabym obrożę, potem jak urośnie to możesz kupić mu szelki i zadecydować w czym Wam będzie wygodniej. Mój pies chodzi w obroży od małego, szelki tez mamy, ale używamy ich bardzo rzadko. 2. To zależy. Jeśli pies docelowo ma się załatwiać w kuwecie to można to kupić, ale jeśli pies ma się załatwiać na dworze, to niekoniecznie. ALE szczeniak jak to szczeniak, zdarza mu się narobić w domu, dlatego można kupić taki podkład i rozłożyć go zapobiegawczo, aby szczylek z niego korzystał. Ja polecam uczyć szczeniaka od małego załatwiania się na dworze, początki są zawsze ciężkie, trzeba wychodzić po spaniu, po jedzeniu, po każdej zabawie. Najczęściej śpi się ubranym żeby potem szybko rano wstać i lecieć z psem na dwór ;) Ale to wychodzi w praniu, każdy szczeniak jest inny. O nauce czystości dużo jest napisane w dziale "Wychowanie" [URL="http://www.dogomania.pl/forums/1145-Wychowanie"][KLIK][/URL]. 3. Co do szczepień to musisz weterynarzowi pokazać książeczkę zdrowia psa i on ci powie jakie szczepienia trzeba będzie jeszcze wykonać. Jeśli dobrze pamiętam to ja po odbiorze psa jeździłam jeszcze na jedno szczepienie, a później na kolejne przeciw wściekliźnie. Szczepienie p. wściekliźnie trzeba powtarzać raz do roku. 4. Weterynarza odwiedzasz wtedy gdy masz jakieś obawy, pytania, gdy niepokoi cię zachowanie psa (np. jest osowiały, wymiotuje, kuleje itp.). Ponadto u yorków często się zdarza że nie wypadają mleczne zęby, więc weterynarz musi je później usunąć (inaczej te mleczne zęby będą psuły te stałe). No i jeszcze wtedy kiedy musisz szczepić psa przeciwko wściekliźnie, po tabletki na odrobaczanie, po preparaty przeciw pchłom i kleszczom (aczkolwiek te można dostać w sklepie zoologicznym). Ogólnie jeśli pies jest zdrowy i nie choruje, to weterynarza odwiedza się sporadycznie ;) 5. Jeśli chodzi o karmy, to na pewno nie 'marketówki' czyli NIE Chappi, Pedigree, made by biedronka/tesco. Dobrych karm jest mnóstwo, np. Acana, Brit, Royal Canin, Eukanuba, Purina Pro Plan. Szczeniaka powinno się karmić nawet 4 razy dziennie, później przejść na 3 porcje dziennie, a dorosłego psa karmi się 2 razy dziennie. Dawkowanie zawsze jest podane na opakowaniu, aczkolwiek później się dochodzi do wprawy, i nie odmierza się każdego posiłku - sypie się "na oko" ;) Ja zawsze sypię +/- garść karmy. 6. Co do grzebieni i szczotek... na forum polecane są te firmy Spratts, natomiast szczotki firmy Mars. Co do kosmetyków to tu pole do popisu jest bardzo duże, każdemu psu pasuje co innego, więc ciężko jest podać taką listę "od najlepszego do najgorszego". Odsyłam do działu "Pielęgnacja" [URL="http://www.dogomania.pl/forums/862-Piel%C4%99gnacja"][KLIK][/URL] tam jest dużo tematów odnośnie odpowiedniego szamponu i odżywki. 7. Na spacery można wychodzić po skończonym okresie kwarantanny, czyli po ostatnim szczepieniu. Jednak już wcześniej można psa wynosić na rękach, lub spacerować po bezpiecznych trawnikach (gdzie nie ma odchodów innych psów), aby powoli przyzwyczajać psa do otoczenia, żeby potem nie był strachliwy ;) Na początku najlepiej jest wyprowadzać psa na smyczy, lub tzw. lince treningowej. Jest to linka długości np. 10m, którą przyczepia się psu. Wtedy pies może się wybiegać, a my mamy nad nim kontrolę. Linka ta służy też do nauki przywoływania. Jeśli nauczymy psa przybiegać na zawołanie, to można zrezygnować z linki w bezpiecznych miejscach... 8. Ja karmię głównie karmą. Czasami daję mu np. twarożek, kawałek jabłka, marchewki, żółty serek, jogurt naturalny itp. Oprócz tego jakieś psie przysmaki. Ten serek, jabłko itd. daję psu z reguły jak wykona dobrze jakąś komendę, dostaje wtedy jedzenie jako nagrodę ;) Zajrzyj też do działu "Żywienie" [URL="http://www.dogomania.pl/forums/863-%C5%BBywienie"][KLIK][/URL] tam jest wiele tematów odnośnie karmienia yorków. Psu [B]nie wolno[/B] podawać czekolady (jest bardzo niebezpieczna dla psów). Oprócz tego słyszałam że niezdrowe są też winogrona. No i nie powinno się podawać psom wszelkich słodyczy, ciastek itp. Życzę dużo radości i samych dobrych chwil z nowym domownikiem :) Pochwal się jak już będziecie razem ;)
  15. Bawcie się dobrze na zlocie [SIZE=1][COLOR=LightBlue]:multi:[/COLOR][/SIZE][SIZE=1][COLOR=LightBlue]:loveu: [/COLOR][/SIZE][COLOR=LightBlue]([/COLOR][SIZE=1][COLOR=LightBlue]i róbcie dużą fotorelację :diabloti:) [/COLOR] [/SIZE]
  16. [URL]http://img69.imageshack.us/img69/856/pict9656.jpg[/URL] Pixi jak ma wszystko pod kolor - łóżko, piłkę i obrożę :)
  17. Ajjj, i pomyśleć że ja tam też mogłam jechać :placz: Bawcie się dobrze i róbcie dużo zdjęć :cool3: :loveu:
  18. Jolu ale o czym ja mam pisać, już wszystkie tematy mi się wyczerpały :puppydog: Jak mi temat podpowiesz to napiszę :razz: [IMG]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_2077a.jpg[/IMG] [IMG]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_2076.jpg[/IMG] [IMG]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_2079a.jpg?t=1277908945[/IMG]
  19. [quote name='Doti1986']Cześć dziewczyny:) Już jestem po obronie:):):) od dziś mgr inż.:)[/QUOTE] Gratulacje Doti! :multi: [SIZE=1][COLOR=LightBlue]I widziałam fotkę w kiecce - super wyglądałaś! ;)[/COLOR][/SIZE]
  20. [quote name='chrupcia']Ja sie absolutnie nie katuje, jem tyle ile potrzebuje, robie sobie jakies serniki na zimno i jak chce słodkie to cos tam mam, a najwazniejsze że cole można pić tylko coca-cola zero:)[/QUOTE] Ja nie wiem na ile można tam jeść coś słodkiego, bo się aż tak nie wczytywałam w tą dietę ;) Aczkolwiek dla mnie nie jedzenie tego czego się lubi i na co ma się ochotę to już katowanie się, więc ta dieta odpada. Z resztą jak każda inna, bo przecież w każdej trzeba czegoś się wystrzegać ;) Ja właśnie chcę zrezygnować z napojów gazowanych (to akurat jakoś przeboleję ;)), na rzecz wody mineralnej... [SIZE=1][COLOR=LightBlue]mam też problemy z cerą, więc będzie to dla mnie dodatkowa korzyść... [/COLOR][/SIZE]do tego trochę codziennych ćwiczeń, i przede wszystkim więcej roweru :p W sumie nie zależy mi na tym aby waga zeszła w dół (przydałoby się, aczkolwiek jak tak by zostało to tragicznie by nie było), tylko zależy mi na tym aby nie szła w górę, aby ją utrzymać taką jaką jest, więc nie muszę się zbytnio ograniczać, wystarczy że będę się ruszała [SIZE=1][COLOR=LightBlue]aczkolwiek jakbym przy tym schudła to też bym się nie pogniewała :eviltong:[/COLOR][/SIZE]
  21. Cześć Klaudia :) Widzę że przygotowania do wystawy idą pełną parą :cool3: Masz jakieś zdjęcia Askana I ? Bo pisałaś że obcięty został, i ciekawa jestem jak wygląda :cool3: [SIZE=1][COLOR=Pink] [/COLOR][/SIZE]
  22. [quote name='karkakarka']U mnie obie się boją większych tylko Cleo na nie szczeka wrrr i nie umiem jej tego oduczyć :/[/QUOTE] Ja też nie wiem jak można by było ją oduczyć :shake: Zapewne skupiać na sobie jakimiś przysmakami etc............. Lucky kocha wszystkie psy, z każdym by chciał się bawić, na widok psa obojętnie jakiej wielkości maści itd. robi: "o jak fajnie pobawmy się tralalalala" :roll:
  23. [quote name='chrupcia']może border collie, albo shelti(chyba źle napisałam)?albo owczarek podhalański[/QUOTE] [SIZE=1][COLOR=LightBlue]sheltie się pisze :)[/COLOR][/SIZE] :siara: [quote name='Princess_York']A a . [B]Czyli jednak Border[/B] hehe? Ale na pewno coś co ma mnóstwo energii [/QUOTE] Tego nie napisałam :cooldevi: Natomiast fakt - drugi pies musi mieć masę energii, z racji tego że ja jeśli już chodzę na spacery, to na bardzo długie, więc pies który wolałby leżenie na kanapie niż spacery nie byłby u mnie szczęśliwy ;) [quote name='jot11'][URL]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_2055.jpg[/URL] nie było tego zdjęcia.Jak zawsze Lucky piękny Dobrze,że ONek nic nie zrobił maluchowi.W ogóle nie rozumiem rodziców,że pozwalają takiemu małemu dziecku wychodzić z dużym psem. Cześć Karola [/QUOTE] Ja też byłam w szoku że taki duży pies jest pod opieką małego dziecka :shake: Miałam iść potem do tych rodziców tego dziecka i z nimi "porozmawiać", ale że Onek nadal latał po dworze i pilnował obejścia, więc dałam sobie spokój :roll: [quote name='karkakarka']Hej Obyś uzbierała jak najszybciej i żeby rodzice się zgodzili na kolejnego pieska [/QUOTE] Dzięki :) [SIZE=1][COLOR=LightBlue]i nie rodzice, tylko rodzic - mamę muszę przekonać ;)[/COLOR][/SIZE] [quote name='Doti1986'][URL]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_2055.jpg[/URL] słodziutki ten brudny nosek[/QUOTE] Lubię jak on jest taki wybrudzony w piasku :lol: Fajnie wtedy wygląda :p Co prawda morze i plaża daleko, ale zamierzamy w najbliższym czasie wybrać się nad jezioro, żeby się psiak wyszalał :) [quote name='Viky i Ja']Karola buduje napięcie i chyba chce żeby nas poskręcało z ciekawości [/QUOTE] Marzka, tu na dogo same tajemnice są, więc i ja chcę mieć swój sekret :p ;) [quote name='Nati28'][URL]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_2145.jpg[/URL] ale on jest fajniutki Trzymam kciuki aby udalo sie uzbierac na nowego psa Ja mieszkam na odludziu wiec nie ma problemu z duzymi psami, chyba ze oddalimy sie na spacer od domu ale to przewaznie w las idziemy ale tak ogolnie to Coco boi sie wiekszych od siebie[/QUOTE] Ah, mam nadzieję że się uda, jak nie za rok, to za dwa, aczkolwiek nastawiam się już na wiosnę 2011 :) Szybko zleci, w końcu wakacje szybko miną, a potem nowa szkoła, nowi znajomi, więc trochę myślami będę gdzie indziej, a na zimę szczylka na pewno nie wezmę :shake: Koniecznie wiosna/lato, cobym potem łatwo czystości go nauczyła, i porządnie zsocjalizowała. U nas właśnie na osiedlu same duże psy... Lucky tu po prostu nie ma się z kim bawić :shake: Dzisiaj na spacerze spotkaliśmy dziewczynę z yorkiem, to chwilę się z Lucky'm pobawili, ale tak to królują szczekacze zza płotowi i psy biegające luzem :roll: Ale dzisiaj u nas upały :multi: Ja się cieszę :loveu:, ale gorzej z piesem, bo w drodze powrotnej ze spaceru [SIZE=1](dzisiejszy punkt spacerowy to LO, bo poszłam składać papiery, a L. robił za maskotkę wśród pracowników sekretariatu :lol:)[/SIZE] szedł jak mało kiedy równiutko przy nodze, a nawet zostawał z tyłu - musiałam go brać na ręce coby trochę odpoczął ;) A potem w domu ręcznik na grzbiet, i chłodzenie było ;) [SIZE=1] edit: zdjęcia jakieś mam, ale dam innym razem, bo mam je na moim domowym komputerze, a teraz nie ma mnie w domu :lol:[/SIZE]
  24. [quote name='chrupcia']Dziewczyny mi ją podsunęły w galerii Fredzi:) dieta Doktora Dukana;)[/QUOTE] To ta dieta proteinowa? Znam znam, dużo osób ją chwaliło. Jednak nie dla mnie takie diety ;) Trzeba się pilnować, konkretne składniki jeść, no a ja mięsa nie jem, więc w pierwszej fazie za dużo produktów by mi nie zostało... bez chleba też bym nie mogła żyć ;) Tak samo ciężko byłoby mi nie jeść owoców i warzyw :) Ja sobie wymyśliłam sama dietę dla siebie, i zobaczymy jakie efekty będą ;) W każdym bądź razie nie zamierzam się katować nie jedzeniem owoców czy innych pysznych rzeczy :p
×
×
  • Create New...