[quote name='Tengusia']juz za pierwszym razem żałowalam ze sie tu odezwalam i teraz żałuje tego znowu ....[/QUOTE]
Witam, tu Magda, poprzedni dom adopcyjny Hagera. Pisałam szczerze co się działo na poprzednim wątku, ale to podobno odstraszało potencjalnych chętnych. Dlatego teraz nie będę nic podobnego pisać, a tylko to, że od dwóch miesięcy mam zaadoptowanego wielkiego i wcale nie łagodnego, jak baranek wilka, i nic takiego, jak z Hagerem się nie dzieje. Piszę, bo zgadzam się z wypowiedzią o konieczności szczerości. Poza tym też się nasłuchałam od szkoleniowców na forum, jaka to jestem nieudana i jak to nie potrafię z dużym psem się obejść....że dla mnie to tylko ratlerek się nadaje, bo nie mam charakteru. Teraz też widzę wypowiedzi p.Klementynki, że tu i tam nikogo nie pożarł, a to tylko ludzie z Hagerem ciągle coś nie tak robią. Nie zgadzam się z tym. Wciąż myslę o Hagerze, bo zasługuje na swojego człowieka. A poza tym przekazuję wielkie wyrazy uznania dla Bounty, która bardzo mi pomogła w trudnych chwilach oddawania Hagera, ma profesjonalne podejście do tego co robi, poza tym zrobiła dla tego psa bardzo, bardzo dużo, a musi przecież maturę zdać:) Ja nie mogę chwilowo pomóc finansowo, ale jesli mogę coś dla Hagera zrobić, to proszę o wiadomość.