sznaucer mojej dziewczyny zjadl jej duzo wypranych strigow. sam kiedys, patrze co ty tam masz, ksarko? cos malego pomaranczowego, pociagam, i pociagam, i pociagam, i wychodzi z zoladka pomaranczowy stringol :eviltong:
a i zjadla tez kostke masla, kren do rak, opakowanie nitrogliceryny. oczywiste jest to ze pilnujemy pieska, na szczescie wkoncu zaczela sie interesowac zabawkami,