Jump to content
Dogomania

szczecinianka

Members
  • Posts

    765
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szczecinianka

  1. DG, dziekuje za banerek i za umieszczenie Reksia w sygnaturze. ;) To wspaniały pies, był dziś przejazdem u mnie jakąś godzinkę, nic nie obsikał mimo, że po wejsciu wypił miskę wody i ewidentnie mu się chciało - co było widać po wyjściu na dwór. Uwielbia miziane, chciał, żebym smyrała go po klacie. A jutro prawdopodobnie straci jajka... :razz:
  2. Do ludzi przemawia również to, że TOZ wydaje psiaki zaszczepione, odrobaczone i wykastrowane/wysterylizowane - wszystko na koszt TOZu. :loveu: A biorąc psa ze schroniska, nie dość, że muszą zapłacić za niego koło 100zł, to jeszcze na 90% będzie chory i trzeba go będzie leczyć.
  3. [quote] Znalazła dom poprzez Dogo czy Allegro?[/quote] Ani dogo ani allegro. :razz: Jestem naprawdę szczęśliwa. Nie spodziewałam się, że znajdzie dom tak szybko... W poniedziałek wyciągałyśmy bidę ze schronu, a dziś już grzeje ciepłe miejsce w domu. :loveu:
  4. UWAGA, UWAGA! Edzia jest już w nowym domu. :loveu: Dziewczyna, która ją wzięła, była nią oczarowana. Edzia zdążyła już poszczekać na kota i zsikać się na kanapę. :evil_lol: I serdecznie dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w szukanie dla niej nowego domu! Wszystkim, którzy tu zaglądali i pisali. I pamiętajcie, że został jeszcze Reksio. :roll: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczecin-reksio-pies-prawie-idealny-128011/index2.html[/url]
  5. Wtatara, czy to rzeczywiście West, czy mieszanka? I tak z ciekawości - czy psy z takich mieszanek rzeczywiście mają włosy, czy sierść? Zawsze mnie to zastanawiało. Monis, jesli sunia z Krakowa Cię urzeknie, nie zastanawiaj się! Na pewno bida jest niemniej potrzebująca niż dwaj moi podopieczni. :roll: Trzymam kciuki żeby coś z tego wyszło.
  6. [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/4051/dscn4958pu1.jpg[/IMG]
  7. [quote][B]szczecinianko [/B]dziękuję Ci bardzo, że zapytałaś się szefowej TOZu o mnie[/quote] Właściwie nie pytałam, tylko zacytowałam słowa, które napisała mi, kiedy się do nich zgłosiłam. :razz: [quote]Myślę, że więcej czasu będę miała w lutym jak zacznie się nowy semestr.[/quote] W takim razie zapraszam Cię serdecznie w lutym. Mam nadzieję, że się nie rozmyślisz, to naprawdę wdzieczne zajęcie. :loveu: [quote]ale niestety znowu wspomniała, że mają sierść, a ja jestem na nią uczulona [/quote] Ja powtarzam sobie, że od tego się nie umiera i jakos z tym żyję... Może i Ty spróbuj. :roll: Czyt. namawiam Cię, żebyś dała szansę Edzi albo Reksiowi. :razz:
  8. Tak, na infoludku też już jest. :lol: Oby się udało... ;)
  9. Jestem w Reksiu zakochana. :roll: Gdyby nie to, że w wakacje wyjeżdżam i nie będzie mnie przez dłuższy czas, na bank zagrzałby u mnie stałe miejsce. Niestety nie mogę sobie na to teraz pozwolić... Jego zachowanie, podobnie jak wygląd jest w typie rasy Jack Russell Terrier - uwielbia biegać, wysoko skacze, o zabawie z kijkiem już nie wspomnę. :loveu: Dziś od razu mnie poznał, cieszył się straszliwie. I był zdecydowanie weselszy niż wczoraj. Zdjęcia nie do końca odzwierciedlają to, jaki jest uroczy. W schronisku też wmieszał się w tłum psów i gdyby nie przypadek, z cała pewnością nie odkryłybyśmy, że jest taki wspaniały. Tylko ta jego niechęć do kotów, echh. Dziękuję Wam za obecność i w tym wątku. Razem możemy zdecydowanie więcej, cieszę się, że jesteście. :loveu: [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/1383/dscn4914ws5.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/4509/dscn4924bi7.jpg[/IMG]
  10. Dziękuję Wam bardzo za odzew, jestem mile zaskoczona, naprawdę! Jamniczka została ochrzczona imieniem Edzia. :lol: Danka, myślę, że można już robić ogłoszenia. Ze sterylką trzeba zaczekać do 4 grudnia, wtedy konczy się kwarantanna, z ktorej ją wyciągnęłyśmy, ale w to, że ktoś się po nią zgłosi oczywiście nikt nie wierzy... Byłam dziś u psów dwa razy, pomiziać je i wyprowadzić na spacer. Mała jest fantastyczna. Spragniona czułości, głaskania, przytulania, trochę pokrzywdzona, bo jej towarzysz z kojca zawsze wszędzie pcha się pierwszy. :razz: Itinea, dziękuję bardzo, zrobiłam im allegro już wczoraj. Dziś zrobię ogłoszenia, które porozklejam po Szczecinie. Jestem dobrej myśli, bo jeden pies jest wspanialszy od drugiego i liczę na to, że dostaną szansę na dom, w którym będą kochane.
  11. [quote] Na stonie schroniska widziałam pieski, które mają włosy, niekoniecznie muszą być rasowe. Te dwa pieski są śliczne i co najważniejsze trochę o nich wiadomo, ale niestety moja mama niezgodziłaby się na psa, który zostawiałby wszędzie sierść.[/quote] Wszystkie kundle, nawet kudłacze mają sierść, a nie włosy. Włosy mają rasowce - shih tzu, yorki i tak dalej. A więc im bujniejsza czupryna u kundelka, tym więcej sierści w mieszkaniu. [quote]A Ty Moniko, jesteś może wolontariuszką w TOZie? Ostatnio tak myślałam nad pomocą tym biednym psinkom, nawet zastanawiałam się nad prowadzeniem domu tymczasowego, no ale reszta domowników nie jest do tego pomysłu przekonana :-( [/quote] Co prawda dopiero od niedawna, ale tak - jestem. :razz: Szefowa szczecińskiego TOZu dała mi do dyspozycji kojec i pozwoliła uratować ze schroniska dwa psie istnienia. Ja mam w obowiązku raz dziennie posprzątać kojec i wyprowadzać psiaki na spacery. Oczywiście to przyjemność, a nie obowiązek, a świadomość, że naprawiam kawałek świata dużo mi daje. ;) Pozostali wolontariusze też bardzo przejęli się dwoma nowymi psiakami, a więc nie jestem sama, oni generalnie są wspaniali i mają ogromne serca, a myślałam, że tacy ludzie już nie istnieją. :loveu: Jesli jesteś chętna do pomocy - zawsze coś się dla Ciebie znajdzie, to słowa naszej szefowej. A zauważyłam, że jak Ona coś powie, to tak będzie. :lol: Niekoniecznie musi być to dom tymczasowy. Możesz zabierać na spacery, miziać i dopieszczać dwa psiaki, którym szukamy domu - one tak bardzo potrzebują towarzystwa i jak najczęstrzego kontaktu z człowiekiem, możesz pomóc szukać im domu, a jeśli chodzi o domy tymczasowe - często są małe kociaki, które potrzebują tygodnia-dwóch pobytu w takich domach, może akurat to do Ciebie trafi? :roll: Ja będę bywała w TOZie codziennie, jeśli masz ochotę i zdecydujesz, że chcesz działać, możemy umówić się kiedyś, żebyś mogła zobaczyć jaka forma wolontariatu Ci odpowiada. Poza tym możesz przyjść do biura TOZu codziennie od 9 do 17, zawsze będzie ktoś, kto chętnie Cię przyjmie. ;) [quote] to szukamy domu dla tej wspaniałej psinki:smile:[/quote] Dziękuję Kasiu, wiedziałam, że mogę na Ciebie liczyć. I dziękuję, że skierowałaś mnie do TOZu, lepiej nie mogłam trafić. :razz: Trzeba szukać im domu jak najszybciej, żeby można było wyciągnąć ze schroniska kolejne psy! ;)
  12. DG32, dziękuję za banerek. ;)
  13. Witaj Moniko. :) Jeśli chodzi o psy rasowe, z włosami zamiast sierści - nie ma takich w TOZie i wątpię żeby kiedykolwiek się pojawiły... Może jednak zdecydujesz się na któregoś z dwóch obecnie przebywających u nas piesków? Oba są naprawdę fantastyczne, pocieszne i przede wszystkim cierpią z powodu braku ciepła, miłości i towarzystwa ludzi. Co do alergii na sierść - też ją mam, przez co ciągle smarkam, ale nigdy w życiu nie zrezygnowałabym z towarzystwa psa. ;) [quote]Jakiś czas temu zalogowałam się na dogo, jest tutaj bardzo dużo ludzi z innych miejscowości, które pomagają psinkom, a z naszego miasta, jak zauważyłam, niestety niewiele[/quote] Też to zauważyłam i dlatego tu jestem. ;) Może i Ty zechciałabyś pomóc?
  14. Wiem, że to wątek Pani Irenki i Maxa, ale wiem też, że gromadzi się tu sporo mieszkańców Szczecina, dlatego pozwolę sobie wtrącić coś nie na temat. :roll: http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczecin-reksio-pies-prawie-idealny-128011/#post11506309 http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczecin-jamnikowata-dziewczynka-szuka-domu-128005/#post11506106 Zajrzyjcie tam proszę i przede wszystkim POMÓŻCIE! Tak mało szczecinskich biedaków na dogomanii i mam nadzieję, że coś się ruszy.
  15. A, zapomniałam dodać, że pies jest pod ciągłą opieką weterynaryjną, jest zaszczepiony, wkrótce zostanie odrobaczony i wykastrowany. :roll: I czeka na przyjaciela na całe życie...
  16. Dwulatek. Jeden z dwójki oclanonych przez szczeciński TOZ. Kolega z kojca prawie-jamnikowatej suczki. :razz: Jest zdecydowanie w typie Jack Russell Terriera, ma nawet obcięty ogonek. "Prawie idealny", bo ma jeden "defekt" - nie toleruje kotów. Do dzisiejszego dnia Reksio był jedynym z ponad 300 anonimowych psów szczecińskiego schroniska. Nie wyróżniał się niczym szczególnym spośród 30 innych mieszkańców jego boksu. Nie miał nawet imienia. A jednak został zauważony - można pokusić się o stwierdzenie, że złapał Pana Boga za nogi, bo udając się dziś do schroniska, planowałyśmy wziąć całkiem innego psa. :roll: Byłam co do niego niepewna. Wydwało mi się, że zdążył już zdziczeć w schronisku, bałam się, że mnie ugryzie, że nie będzie potrafił chodzić na smyczy i że będzie czekała nas ciężka przeprawa, żeby doprowadzić go do "normalności". Nic bardziej mylnego. Reksio jest niezwykle usłuchany, na spacerach trzyma się blisko nogi, potrafi chodzić na smyczy i ogromny z niego miziak. :loveu: Na spacerach wołał dostojnie kroczyć po chodniku, niż moczyć się na trawie. Entuzjastycznie zareagował również na propozycję zabawy z kijkiem, ale kiedy do zabawy zachęcała go jego towarzyszka, igorował ją - uwielbia kontakt z człowiekiem. Kontakt: 506249144 (Monika). Pomoże ktoś z banerkiem? :roll: [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/8048/dscn4913nm4.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/1292/dscn4955ed4.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/5277/dscn4941rz7.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/7908/dscn4957io2.jpg[/IMG] Ogłoszenia Reksia: [url=http://www.proequo.pl/forum/viewtopic.php?id=3294]Forum Fundacji Pro Equo / Reksio - czy kto
  17. Suczka ma około roku. Jaka jest jej przeszłość? Nie wiem. Może została wyrzucona, bo zamiast na jamnika wyrosła na prawie-jamnika, może znudziła się komuś, a może była ofiarą przedświątecznych porządków. Bywałam ostatnio w schronisku kilka razy i za każdym razem sunia przykuwała moją uwagę - leżała zrezygnowana, z nosem wbitym w kocyk. Poradziłam się w tej sprawie szefowej szczecińskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami i dostałam propozycję, z której grzech byłoby nie skorzystać - możliwość uratowania z umieralni dwóch psich istnień. :roll: Sunia miała więc niewyobrażalne szczęście. Czy nadal będzie się jej widoło i znajdzie prawdziwy dom? Jestem dobrej myśli. :razz: Sunia jest niezwykle przyjacielska, chętna do zabawy i przytulanek. Wyszła ze schroniska dopiero dziś, podczas pierwszego spaceru kompletnie nie potrafiła iść na smyczy, podczas drugiego szło jej to już całkiem nieźle, szybko załapała o co chodzi. Wystarczyło wyciągnąć ją ze schroniska, okazać trochę uczucia, a z przestraszonej bidy stała się chętną do zabawy pannicą. Jej charakter jest na tyle "uniwersalny", że będzie idealną towarzyszką dla rodziny z dziećmi, ale także dla osób starszych. Aktualnie przebywa w kojcu na terenie szczecińskiego TOZu. Zimny kojec to niestety nadal nie dom, nie to, na co czeka, ale wyrwanie jej ze schroniska, codzienne spacery i kontakt z ludźmi to zdecydowany krok naprzód. Czy jej jamnicze serce będzie mogło pokochać kogoś, kto pokocha i ją? Suczka jest zaszczepiona, odrobaczona, odpchlona, pod ciągłą opieką weterynaryjną. Wkrótce zostanie poddana sterylizacji. Telefon kontaktowy: 506249144 (Monika). Prosiłabym o pomoc w zrobieniu bannerka - chciałabym, żeby znalazł się na nim napis "Szczecin". Ja nie potrafię tego zrobić, a widziałam, że są tu osoby, którym wychodzi to doskonale. :cool3: [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/6902/dscn4910kk9.jpg[/IMG] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/5395/dscn4934qm0.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/1998/dscn4944no1.jpg[/IMG] [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/8074/dscn4950td4.jpg[/IMG]
  18. Niezła ekipa. :razz: Zdecydowanie najbardziej zauroczył mnie Burgund. Zachowuje się jak taki dostojny senior rodu. :loveu:
  19. [quote]le pozostaje mi oddanie go do schroniska[/quote] Tylko nie oddawaj go do umieralni! :shake: Przecież to wyrok śmierci... Piesek jest śliczny, uroczy i na pewno szybko znajdzie nowy dom - zostaw ogłoszenia na portalach internetowych, możesz przejść się po lecznicach dla zwierząt i poprzypinać informacje ze zdjęciem na tamtejszych tablicach ogłoszeń i porozklejać ogłoszenia gdzieś na mieście. Pomogłabym Ci, tylko odległość mi na to nie pozwala... :shake: I powtarzam - błagam, nie oddawaj go do umieralni...
  20. Ten brak nowych wiadomości mnie martwi. :shake:
  21. Wspaniale!:loveu: Wesołych Świąt i trzymajcie kciuki, żeby i temu jamniorowi się udało: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/3-letni-jamnik-janus-w-lubelskim-schronisku-czeka-na-pomoc-126122/index11.html[/url] ;)
  22. I co, jeszcze nic nie wiadomo? :shake:
  23. Mam nadzieję, że jeszcze przed Świętami coś się w tej sprawie ruszy. Dobra wiadomość to byłby najlepszy gwiazdkowy prezent. I dla nas i dla jamniora. :loveu:
  24. Dostałam informację i przekazuję ją Wam. :razz: Psina ma spotkac się z psim psychologiem i wtedy będzie wiadomo, czy toleruje koty - bo o to toczy się "gra". Jestem dobrej myśli, oby się udało. ;)
  25. Zdjęcie jamniora śpiącego z kotem jest przewspaniałe! :loveu: Megi? Wabi się tak jak moja.
×
×
  • Create New...