Mam szczeniaka, od tygodnia. Wziełam go ze schroniska, ma 2 miesiące i jest mieszańcem, amstafa. Od 2 dni zauwazyłam u niego katar - może brzydko to zabrzmi ale lecą mu z noska po prostu gluty.
Zwróciłam też uwagę na to że kaszle - znaczy to nie do końca kaszel - to takie chrząkanie, wygląda jakby się dusił albo miał zwymiotować.
Jak śpi to też czasem, zaczyna się tak dusić.
Nie wiem co zrobić, przeczytałam na forum że na przeziębienie można podować witaminy więc rano i wiczorem daje mu tabletkę rutinoskorbinu/ cerutinu.
Myślicie że moze to być nosówka ?
ps. - ostatnie zauwazyłam również że szczeniak zjada własną kupę - to normalne???