Powiem tak, chcesz tam wejść, musisz zadzwonić do właściciela bo nikogo nie ma. Pan właściciel przejdzie się z tobą, dużo psów i tak jakoś na pokaz, dziwne, bo jedynym człowiekiem jakiego możesz zobaczyć to właściciel, żadnych pracowników :shake:
Ciekawe kto się tymi psami zajmuje :angryy: