Jump to content
Dogomania

Zofija

Members
  • Posts

    8421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zofija

  1. nio siamba miała piękne oczy takie dwa czarne grochy
  2. Nie wiem, Dasz jedzie do Czarodziejki po 10 lipca. Nie chce tam dzwonić bo nie wiem, czy to co się dowiem będzie prawdą
  3. A dlaczego jak każdy podróżujący pisarz???????? Czarodziejka jest pisarką:)?
  4. Witam, rozmawiałam z Czarodziejką i wszystko jest w jak najlepszym porządku. Codziennie jest na telefonie jesli chodzi o Carmen. Jak przyjedzie to wszystko napisze.
  5. jasne zadzwonię i napiszę:)
  6. Nie napisałam, ze Hotelik jest u nas. Koszt 15zł/doba. Nie trzeba transportu, ale po 23 lipca. Moze na ten czas byc u Kasi. Psu się nic nie dzieje ugotowałam mu udka, które schrupał. Poszliśmy nad wodę. Spacery będzie miał codziennie
  7. Byłam u Ramzesa, wyprowadziłam go na spacer. Nie lubi się z sunią od Kasi. Obydwoje za sobą póki co nie przepadają. Ramzes na razie moze być u Kasi. Trzeba na spokojnie nabierać deklaracje i zastanowić się. Jest opcja, ze może być w Hoteliku od 23 lipca za 15zł za dobę. Jest też możliwy tymczas u Arktyki siostry za 400zł miesięcznie. Musimy się zastanowić jest trochę czasu i można rozsyłąć wątek zbierać pieniądze. Ja też rozesłałąm wątek po wszystkich znajomych. W tygodniu zrobię mu zdjęcia i będzie miał ogłoszenia na 80 stronach. Trzeba też będzie pomyśleć o ogłoszeniem w gazecie.
  8. mam jeszcze jedną opcję anita proszę zadzwoń albo puść mi sygnał 508-063-271
  9. Ramzes może tu być, aż znajdziemy transport. Rozmawiałąm już z Arktyką- myślę, ze ten DT byłby super nie ma tam dzieci, innych piesów, kotów. Jest to naprzeciwko bloku Arktyki więc omna jak co służy pomocą. Czy można zmienić tytuł, ze szukamy transportu i pieniążków na transport?
  10. nie nie mam żadnych wieści. Mogę zadzwonić do Czarodziejki
  11. [quote name='Arktyka']Dziewczyny widze ,ze jestescie w patowej sytuacji...mam 1 pojedyncze miejsce dla psiaka w toruniu(wiec chyba blizej) bez innych zwierzat i dzieci, u mojej siostry. Jesli piesio nie jest agresywny do "doroslych" ludziow to mozecie go smialo do niej pakowac! Mieszkanie w bloku, zadnych kojcow itp.:)Ja prowadze domek tymczasowy,mam juz starego piesia Rambusia z chorym serduszkiem i depresja, a w przyszly piatek przyjezdza nastepny piesio z szydlowic. Mieszkam na przeciwko siostry(blok obok) wiec moge niejako na biezaco w razie problemow z chlopakiem pomagac z socjalizacja i nadzorowac sytuacje:)[/QUOTE] to byłoby cudownie- ja mogę go podwieźć jakieś 100km- trzeba szukać transportu. Mogę prosić Twój numer?
  12. [quote name='Arktyka']Dziewczyny widze ,ze jestescie w patowej sytuacji...mam 1 pojedyncze miejsce dla psiaka w toruniu(wiec chyba blizej) bez innych zwierzat i dzieci, u mojej siostry. Jesli piesio nie jest agresywny do "doroslych" ludziow to mozecie go smialo do niej pakowac! Mieszkanie w bloku, zadnych kojcow itp.:)Ja prowadze domek tymczasowy,mam juz starego piesia Rambusia z chorym serduszkiem i depresja, a w przyszly piatek przyjezdza nastepny piesio z szydlowic. Mieszkam na przeciwko siostry(blok obok) wiec moge niejako na biezaco w razie problemow z chlopakiem pomagac z socjalizacja i nadzorowac sytuacje:)[/QUOTE] to byłoby cudownie- ja mogę go podwieźć jakieś 100km- trzeba szukać transportu. Mogę prosić Twój numer?
  13. [quote name='Zdrapka']Napisałam wyraźnie - PSÓW PO PRZEJŚCIACH - nie suk, nie wycofanych itp. Wiadomo było, że Kasia jest delikatna i nie postawi na swoim - co jasno wynika z postów Zofiji. Więc oddanie jej dużego, niezsocjalizowanego psa (dla jasności - który nie jest suką) z ciężką przeszłością było głupim posunięciem i nie waham się nazwać tego po imieniu, czyli głupotą.[/QUOTE] Pewnie jest tak jak piszesz. Ale ja to mówiłam kilka razy, ze pies musi być łagodny- właśnie dlatego. Diancia też była po przejściach. Nie ja sama podjełam decyzję. Powiedziałam jaki mam DT jakie są warunki-że są dzieci itd. . Na razie Ramzes tam jest i trzeba na spokojnie pomyśleć co dalej. Jak rozmawiałm z Agą to mówiłam, ze jakby się okazało, ze piesio będzie np. agresywny nie dogada się to pojedzie do Hoteliku- oczywiście nie zaraz natychmiast. Aga powiedziała, ze ok jest miejsce w Hoteliku i, ze wszystko będzie zalezło od tego jak on się tam zachowa- i wtedy podejmie się decyzje, czy tam zostaje, czy jedzie do Hotelu. Wyraźnie mówiłam o swoich obawach i taka była nasza wspólna decyzja
  14. Ze względu na Diancię- która teraz grzeje dupcię w suoer domku podjeła decyzję, ze weźmie kolejnego tymczasa.
  15. [quote name='Zdrapka']Zofija, przepraszam Cię - ale wobec tego nie można było Kasi dawać psa na DT. Człowiek MUSI pokazać psu, że rządzi on - bo inaczej będzie rządzić pies, a to się może różnie skończyć jak wszyscy wiemy. To elementarz. To, co napisałaś świadczy tylko o tym, że z góry było wiadomo, że decyzja o zawiezieniu Ramzesa na DT do Kasi - jest decyzją błędną i złą. Kasia nie powinna mieć psów po przejściach na DT i koniec, skoro nie potrafi pokazać psu gdzie jego miejsce i być w tym konsekwentną.[/QUOTE] Kasia miał na DT Dianę- sunię z 8 szczeniakami i wszystko było super. Diana była zupełnie bez agresji. Jej sunia to też przybłęda. Ja też miałam sunię z azylu 4 lata - dużą- oczywiście wchodziła mi na głowę w jakimś sensie bo byłą całowana i mega rozpieszczana więc to chyba nie jest tak, ze jak ktoś nie umie pokazać psu gdzie jest jego miejsce to nie moze brać psów
  16. [quote name='anita_happy']hotel u yumanji jest w GARWOLINIE - z cieszyna to ok 500 km:crazyeye: jak go przewieźc za free - nie mam pojecia... Cieszyn - WARSZAWA moze ktos cos znajdzie - ja jestem w Warszawie do 7 lipca - bez auta - potem jade na 2 tygodnie w trase i nie moge przelozyc wyjazdu!!!! nie mam pojecia jak tego psa sciagnac spowrotem tutaj... CZY ZOSTAWIC GO W WASZYCH OKOLICACH za 15 zł/mc KTO BEDZIE GO ODWIEDZAŁ!!!!kto bedzie monitorował hotel!!!! [SIZE=1]jak oddajemy psy szydłwieckie to nie oddajemy ich i juz - nie chce zeby po 2 mc dostac info ewakuacja z hotelu na cito....co to jest ewakuacja na cito z hotelu...[/SIZE] [SIZE=1]jakies chore to jest...nikt nie odwiedza swoich psów i nei widzi w jakich warunkach mieszkają???? My odwiedzamy/dzwonimy czestoooooo[/SIZE] koszt przejazdu psa CIESZYN - WARSZAWA jesli trzeba bedzie oddac za paliwo - to ok 200 zł = polowa hotelu nie wiem co robic....ide na spacer ze swoimi sukami[/QUOTE] Anitta_happy. Mamy czas- mozemy poszukać transportu- ja ostatnio znalazłam z cieszyna nad morze za 220zł to jest nic. W naszych okolicach mogę go zawieźć osobiście- nieodpłatnie. Zasatnówmy się na spokojnie na razie jest i NIKT GO NIE WYRZUCA. Nie mam w zwyczaju wyrzucać psów. Kasia jest delikatną osobą i na pewno Ramzesowi nie pokaże miejsca w hierarchi:/ . Co do Garwolina - musicie się zastanowić ja jakieś 100km mogę zrobić za free. Można spróbować poszukać transpirtu za free, albo zrobić zbiórkę na razie na sam transport. Ja idę do Ramzesa pod wieczór i wezmę go na spacer napiszę później co i jak.
  17. [quote name='anita_happy']pies był sprawdzony na koty - nie reagował na nie jak chodzily kolo niego - a mial ich duzo wokól siebie.... on byl zamkniety w kojcu i wychodzil na spacery na smyczy... nie puszcza sie lisa miedzy kury na wolnosci tym bardziej jesli JST nowy i po takich przezyciach w ciagu 24 h... ja mam bzika na punkcie moich dwuch suk...jak Lati rzucila sie na mniejsza - dostała szybki strzał po pysku MIMO, ze wazyla wtedy 10 kg i byla biedna...jak rzucila sie na tekle - dostala strzal po pysku...nie bije psow..ale niepozwalam im na ukladanie sobie hierarchi KIEDY JA RZADZE W STADZIE!!! Lati została spacyfikowana i nie ma juz zapedów na wodza...KAZDY PIES MA..nawet taki, kt udaje, ze jest ten ostatni....widze to po tuli, kt udaje ze jest cienka pipką..ale jak moze to pazurki pokaze[/QUOTE] No tak to masz dobre podejście, zę pokazujesz, ze Ty rządzisz. Tylko Kasia pierwsze chwyciła płaczące dziecko i nim się zajeła. Ponadto Kasia jest osobą, która raczej nie pokaże psu - JA TU RZĄDZE.
  18. [quote name='Zdrapka']Ramzes ledwo co dojechał i jako pies z niełatwą, nieciekawą przeszłością - jest kompletnym, totalnym cymbałem i czuje, że musi zbadać granice i jakoś wpasować się w hierarchię. Stąd atak na psa i koty. Tak dzieje się z większością psów w takich sytuacjach. Nie panikowałabym - trzeba mu po prostu pokazać miejsce w szeregu. Anita happy ma rację. Ocena psa po zabraniu go i obserwacji instynktownych i uwarunkowanych silnym stresem i zmęczeniem zachowań - jest z gruntu błędna. Cóż, skoro Kasia mimo to czuje, że nie podoła, to faktycznie alternatywa dla Ramzesa pilnie potrzebna ... tylko skąd teraz na to kasę brać ? A kto wpadł na genialny pomysł, żeby dużego, siłą rzeczy po swojej przeszłości niezsocjalizowanego psa dawać na DT, gdzie są małe dzieci ?:cool3:[/QUOTE] Kasia powiedziała mi, ze może wziąść na tymczas piesa. Ja weszłąm na wątek Ramzesa i napisałam o tym informując, z e jest to tymczas z dwójką małych dzieci i 4 kotami i pies nie może być agresywny
  19. Myślę, ze trzeba poczekać. Ja tam pójdę pod wieczór. Wy dowiedzcie się hotelik i trezba rozsyłąć wątek szukając deklaracji- mam na myśli Hotelik w Garwolinie. Nikt psa nie wyrzuca i NIE WYRZUCI i nie każe go natychmiast brać. Po prostu jest trochę innaczej. Jego zachowanie jak najbardziej może być wynikiem przeżyć. Zobaczymy.
  20. Pisałam wcześniej, ze jest to dom z dziećmi i pies musi być nieagresywny, wejście miał jakie miał. Nikt nie wiedział, ze trzeba go sprawdzić na koty, choć o tym pisałam. Ramzes jak otworzyłam furtkę zaraz za nią wybiegł i nie reagował na żadne nawoływania - przekazano mi się , że nie ucieka. Po drugie widzisz Anita_happy Ty masz takie zdrowe podejście psy sobie ustawią hierarchię, a Kasia jest napaścią na Pandę przerażona. ja jej przekazałam, że pies jest całkowicie bez agresji. Kasia nie ma takiego podejścia. Ma też 4 koty na tymczasie
  21. Anita_happy masz rację w tym co piszesz, ale też rozumiem Kasię, która powiedziała, ze weźmie psa na tymczas, ale całkowicie bez agresji ponieważ ma dzieci w wieku 2,5 roku oraz 5 latak 4 koty i swojego psa. Ramzes rzucił się do Pandy wywracając 2,5 letnią Tosię. Kasia była przerażona. Nie dziwię się jej jest mamą. Pies nie został sprawdzony na koty choć o to prosiłam teraz jeden z kotów siedzi wysoko na drzewie. Ona nie powiedziała, ze mamy go stamtąd brać i już. Absolutnie. Myślę nawet, ze możemy poczekać aż zwolni się miejsce w Hoteliku- chyba , ze pies zaatakuje dzieci- co mam nadzieję się nie stanie. Ramzes nie jest psem wycofanym- przynajmniej na mnie nie zrobił takiego wrażenie, nie boi się. Jest zmęczony i wycieńczony i ma chyba tendencje do dominacji. Jest dużym psem. Myślę, zę każda matka mająca 2,5 letnie dziecko by się wystraszyła jakby duży pies rzucił się do jej psa potrącając jej dziecko
  22. fajne macie to schronisko. Psiaki są wyprowadzane na spacery, kąpane... super
  23. a jak się dogaduje z innymi lokatorami na 4 łapkach???
  24. mogło tak być - przekona się do Sary bo w Hoteliku w Lwówku też się przekonała z czasem oczywiście
  25. ale jestem ciuudna:)))))))))) i dzieciątko też ciuuudne:) dwa kfiatuszki:)
×
×
  • Create New...