[quote name='Ulaa']czyli to ten ludź, który powitał Mufinkę w domku czy inny?[/quote]
Tak ten ;)
Na poczatku pozwiedzala okolice. Zabralem ja do siebie na pietro, tu rowniez pozwiedzala, po czym ulozyla sie pod oknem i lezala ;)
Mama zapragnela kontaktu wiec znioslem ja na dol (szybko sie nauczy po schodach wchodzic - weszla za mna na 3 schody).
Byla raz na polku ;) schowala sie pod moim autkiem smyczy sie bala wiec mama nie zapinala. Poczolgalem sie i na smakolyka ja wywabilem. Teraz kontynuuje poznawanie domu z mama.
Mysle, ze smycz trzeba narazie zupelnie odpuscic, az do calkowitego zaaklimatyzowania sie wsrod domownikow. Za wiele stresu by miala naraz.
Probowalem jej pilke podsuwac, ale narazie tylko obserwowala. Nie wlacza sie do zabawy.
Na razie spanko ma w przedpokoju. Jednak jak sie bedzie denerwowac to bedzie spala u mnie.