pamiętacie problem Antosia z sikaniem, faktycznie dość długo u nas posikiwał, nie wiedziałam jak temu zaradzić, ale teraz juz wiem, to musiał być wynik stersu:(, teraz od dłuższego czasy ok 2-3 tygodni nie zdażyło mu się to ani jeden raz, nawet w weekend, kiedy dłużej pośpimy on śpi z nami i nie zsikał się wogóle, no może raz, ale wtedy to pospaliśmy do 9.30..hihi., poza tym nabrał trochę ciałka, ma apetyt jak nigdy, ale tylko gotowane, sucha karma zupełnie nie jest w jego guście, więc nawet nie próbuje mu jej podawać, gotuję mu i już:)