Jump to content
Dogomania

Irmina

Members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

About Irmina

  • Birthday 10/19/1990

Converted

  • Biography
    Uczennica
  • Location
    Kraków

Irmina's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Chcę poinformować, że piesek zostanie z nami:):) Ma już u nas swój nowy domek. Jest kochanym psem, bardzo miłym, ciągle chce by go głaskać, przymila się, potrzebuje stałego kontaktu z człowiekiem. Dlaczego więc ktoś tak go potraktował, dlaczego chciał pozbawić życia tego młodego psa...? :-( Nie zrozumiem ludzi. Nie mamy z psiakiem żadnych problemów poza tym że jak zostaje sam w domu to rozrabia ale mu to wybaczamy;) Po raz pierwszy zobaczyłam go biegnącego w oddali, przestraszonego, w ogóle nie zbliżał się do człowieka a teraz śpi obok moich nóg. Oby więcej piesków miało szczęście takie jak ten, oby więcej przekonało się że człowiek nie musi kojarzyć się im tylko ze strachem. Teraz chce bardzo podziękować wszystkim osobom które chciały pomóc, tym którym jego los nie był obojętny. Dziękuję pani Kamili, z którą skontaktowałam się w pierwszej kolejności i która poruszyła sprawę psiaka. Dziękuję też innym których tu już z imienia nie wymieniam.Mam nadzieję że Moris, tak go nazwaliśmy, szybko zapomni o smutnych chwilach, o nocach spędzonych pod gołym niebem na mrozie, o głodzie... To już go nigdy więcej nie spotka. I już na koniec "Ból wydaje się jedynie odpryskiem radości,ciemną żyłą w morzu złota, lecz jest niezbędny by pokazać jak wspaniała jest czysta radość". Taką radość ma teraz Moris.
  2. Psiunio ma sie dobrze, choć wciąż sie boi obcych ludzi ale to naturalne, nie wiadomo jak był wcześniej traktowany... ale jak może być traktowany pies którego potem ktoś wyrzucił...:???: Nie czuje już takiego głodu jak czuł zaraz po przywiezieniu, jeszcze troche i odzyska prawidłowa masę. Jest bardzo sympatyczny i jak to młody pies chce sie bawić, podskubywać co się da;) Ładnie chodzi na spacerki,mieszkam blisko parku. Na pewno tymczasowy domek u nas ma a co będzie dalej to jeszcze musimy sie zastanowić. To zależy od tego czy nauczy się zostawać sam w domu bo narazie wyje, szczeka i drapie w drzwi jak zostaje sam w domu... a na to nie możemy pozwolić.Ja muszę chodzić do szkoły,moi rodzice do pracy. Mamy nadzieję że go tego oduczymy.A jeśli nie to trzeba będzie szukać pieskowi domu z ogrodem.Poza tym jest też bardzo ruchliwym psiakiem. Mam nadzieję że psiak sie nauczy posłuszenstwa i nie będzie nam rozrabiał bo jest bardzo pocieszny:-). Jeśli wiecie jak nauczyć psa by zostawał sam w domu i był grzeczny to proszę o radę bo chcielibyśmy go zatrzymać.
  3. A poszukiwania nie były łatwe bo psiak nie przychodził już tam gdzie poprzednio dostawał jedzenie...:shake: Przeniósł się w inną część wsi ale po współpracy z sąsiadami udało się go zlokalizować i złapać. Podróż do Krakowa też zniósł dobrze. Tak więc wszystko ułożyło się dobrze:-):-):-)
  4. Piesek ma się dobrze. Jest bardzo ruchliwy, ładnie chodzi na spacerki. Dziś został odrobaczony, szczepienie będzie w następnej kolejności. Weterynarz stwierdził ze psiak ma około 10,11 miesięcy. Jest grzeczny choć bardzo ruchliwy. Przypomina troszkę leonbergera ale jest od niego dużo mniejszy. Zadomawia się u nas:p Być może zostanie tu na dobre;);) Mamy w prawdzie mieszkanko ale najważniejsze to zapewnić mu miłość i troskę. Mieliśmy już jednego psa który niestety zmarł bo ciężko zachorował... Może więc ten miał teraz do nas trafić. Kocham psy i na pewno nigdy nie przejdę obojętnie obok ich cierpienia... Cieszę się że udało się go uratować, może w ostatniej chwili bo na dworze coraz zimniej:shake: Oby inne pieski miały podobne szczęście.
  5. Mam dobre wieści;) Po długich poszukiwaniach psiak został dziś znaleziony:multi: Nic mu nie jest, tylko jest bardzo wychudzony i przestraszony. Zabraliśmy go do Krakowa. Na razie jest u nas w mieszkaniu, zobaczymy jak się będzie zachowywał ale boi się wychodzić, boi się każdego odgłosu... Nie jest wcale tak duży jak się wydawał z początku, jest średnim psem. Jutro będzie zaszczepiony, weterynarz na pewno określi też wiek psa. Kolejnej nocy nie spędzi już na zimnie czy w deszczu. A tak niewiele brakowało... ale wygraliśmy walkę o jego życie. Teraz wiem że nadzieja i wiara umierają ostatnie... Będę na bieżąco informować jak psiak się czuje. Zastanowimy się jak dalej mu pomóc.
  6. To na pewno nie jest ten pies który zaginął, choć bardzo przypomina leonbergera. A poza tym on został przez kogoś wyrzucony z samochodu, nie zgubił się... Jutro jedziemy w tamte okolice by dalej go szukać, wciąż wierzymy że psiak wróci bo był tam dokarmiany przez jakiś czas...
  7. Niestety nie mam najlepszych wieści...:-( Pies jak wiadomo przebywał na wsi tam gdzie został przez kogoś wyrzucony.Przez jakiś czas był dokarmiany przez moich dziadków i innych ludzi którzy tam byli... Dziś pojechaliśmy po psa by go stamtąd zabrać, wcześniej niestety nie było takiej możliwości, mieszkam w mieście... Ale psa nie znaleźliśmy...:-( Ostatnim razem widziany był w środę... Sąsiedzi stamtąd będą nas informować gdyby pies się pojawił. O wszystkim będę na bieżąco informować. Mam nadzieję że pies wciąż żyje...
×
×
  • Create New...