Dzwoniłam do Marka, zastosował na Chopinku kurację na pasożyty (świeżbowiec, nużeniec itp. ) i zaobserwował wyraźną poprawę stanu skóry. Będę tam dzisiaj to się jeszcze zorientuję. Wychodzi na to, że to jakiś pasożyt się rozprzestrzeniał. Teraz trochę kuracji i powinien dojść do siebie.
Ja jutro dryndnę, bo dzisiaj byłam na interwencjach w terenie i czegoś się dowiem.
Wiesz, z chorobami skóry sprawa jest skomplikowana. U mojego psa weci w tym samym czasie zdiagnozowali grzybicę, nużycę, alergię na białko itp.
Trzeba napisać jakiś tekst do ogłoszeń. Jakiś ładny, wzruszający. Allegro zrobić.
Jeśliby zgłosił się domek w Krakowie to dziewczyny z doświadczeniem sprawdzą.
Iwona77 ja myślę, że jeśli chodzi o adopcje to postaramy się dać ogłoszenie w Gazecie w Krakowie. Mam też parę koleżanek w Krakowie to jakoś ewentualne wizyty przedadopcyjne się zorganizuje.
Transportu szukamy, a deklarację myślę, że się dozbiera.