Justa&Zwierzaki
Members-
Posts
2846 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Justa&Zwierzaki
-
Ja tez bardzo pokochałam Pedrusia i będzie cięzko nam sie rozstać :oops: A Pedrunio dzis spał jak zwykle w łóżku i mam nadzieje ze jego nowy domek też na to pozwoli bo on jest taki malutki i niewiele zajmuje miejsca ... apetet mu dopisuje i jutro znów idziemy do weta na zastrzyk i zobaczymy co wet powie . Pedrunio potrafi chodzić za człowiekiem krok w krok ... Bardzo chce podziekować za banerek dla Pedrusia :)
-
Wieści z dzisiejszej wizyty u weta : Dostał kolene 2 zastrzyki i niestety nadal cos tam rzęzi i zabieg musi byc odroczony i w srode idziemy na kolejna wizyte i zastrzyk , waży 5.700 kg i ma bardzo dobry apetyt :):):) Koszty z weta : 22.04.09r - 29zł 23.04.09r - 18zł 25.04.09r - 13zł 27.04.09r - 18zł Szkoda że nikt go nie chce odwiedzić :cool3: on tak bardzo kocha ludzi i byłby bardzo zadowolony :) PS. Pedro przegryza smycze jak sie na niego nie zwraca uwagi ....
-
Damy rade , wiecej optymizmu prosze :lol: Jak Pedrusia '' odnowimy '' będzie jak nówka ;) i tak mnie sie wydaje ze za 2 - 3 tyg bedzie juz OK .( Te sikanie to moze zwykła infekcja lub znaczenie ) A on ma tez wiele zalet : jest niewielkich rozmiarów , nie jest rozrabiaką , jest przytulaśny i jestem pewna ze jak go wyleczymy znajdzie dom :lol: PS.Pedro teraz siedzi pod krzesłem i prosi mnie delikatnie o głaski :)
-
Na wystawie było 6 psów , 3 szczeniaki i 3 dorosłe i 2 szczeniaki znalazły dom a z dorosłych zaden :( Perusiem nikt sie nie interesował z odwiedzajacych :( Jedynie i aż jedna pani redaktor Twoje Tychy wysłuchała jego historie i porobila mu zdjecia i wstawi je na stronke TT . Pedro dostał dzis kolejny zastrzyk i w poniedziałek do kontroli , nadal sika gdzie ma mazliwość i wetka zaproponowała zbadanie moczu . Na wystawie wolatariuszki z Pedrusiem chodzili ale jak tylko mnie zobaczyl to az płakał aby do mnie podejść i ktos sie mnie zapytał czy ja oddaje swojego psa bo jak by byl bezdomny to by tak za mną nie szalał :shake: a faktem jest ze Pedruś bardzo mnie polubił , mam nadzieje ze jak znajdzie sie nowy domek to tez tak będzie szalał za swymi nowymi :) .
-
Będzie na wystawie ale nie będzie jeszcze oddany do adopcji ponieważ ma w fatalnym stanie zeby te co zostały i musi być wyleczony z zapalenia i koniecznie wykastrowany , na wystawie będą pobrane adresy ewentualnych adoptujących i jak będzie wszystko OK to wtedy zostanie oddany do adopcji a wydaje mi sie że ma duze szanse na dom :lol::lol::lol:
-
Ząbki bedą napewno robione ale niech najpierw troszke sie ustabilizuje i te zapalenie niech zniknie , przy jednej narkozie zostanie tez wykastrowany :lol: Wpłaty : ihabe - 30 zł ROBERT - 85 ZŁ madcat 1881 - 5 zł izzie 1983 - 10 zł Justynie 8585 za wyciadniecie go ze schronu i zorganizowanie pomocy Brysiowi i TŻ za transport i za karme ihabe za pomoc finansową Robertowi za pomoc finansową Madcat 1981 za pomoc finansową 1zzie 1983 za pomoc finansową Korciaczkom za pomoc przy Pedrusiu i innych zwierzakach U weta w srode dług 29 zł a wczorajszego nie znam :oops: PS . Zdjełam mu obrorze i dałam szelki :lol:
-
Ten lek Vetmedin jest drogi ale jaki skuteczny , moje starowinki a szczególne Taruna juz bardzo źle sie czuła a teraz ładnie chodzi na spacery i jeszcze do tego te przeciw bólwe , dziekuje wszystkim którzy pomagaja i prosze dalszą pomoc , dzięki Wam kochani Tarunia i Myszunia jeszcze będą sie cieszyć spacerami , życiem :):):)
-
Bardzo dziekuje Korciaczkom za wizyte u weta , one juz od 4 lat sa wolatariuszkami u mnie i jestem im baaardzo wdzięczna za pomoc przy zwierzakach :):):) A Pedro z apetytem lepiej , juz ładnie je i juz spi w łóżku;) , uwielbia spacery a kolejny zastrzyk dostanie jutro ( mam nadzieje że juz bez krzyku ) Udało mi sie zajrzec do jego buzinki - koszmar ,wybite zęby a te co ma to są ruszające sie i ten fetor chyba swiadczy o ropie i ma też ogromny kamień :( Bardzo i to bardzo chce podziękowć wszystkim którzy pomagaja Pedrusiuwi , on jest poprostu boski , jedynie ma problem z tym znaczeniam ale częste psacery , pilnowanie i kastracja powinno pomóc :)
-
Tak , bierze antybotyk w zastrzykach i dzis tez dostanie , buzinki nie da wogule dotknąć , Noc mineła bez problemów , apetyt z rana ma wyśmienity :) a teraz siedzi jak ja pisze pod krzesłem i na dzień dobry obisusiał nogi od stołu Tak ssie zastanawiam czy ten strach przed dotknieciem buzinki a tym sikaniem nie ma cos wspólnego ponieważ niektórzy w okrutny sposób prubuja psa oduczyć sikania w domu i kto wie czy ktoś mu buzinki nie tarzał w siku , miałam na osiedlu takiego typa któy właśnie w ten sposób prubował psinke oduczyć i tarzał go w siku :angryy: A tak na marginesie Pedruś chodzi za mna jak cień :lol: