ide zaraz zobaczyć. Naszemu rudemu udało sie wieczorem zwiać. Wiatr furtke uchylił. Wrócił dopiero o 2 w nocy wrrrr i szczekał pod oknem żeby go wpuścic. Kurna , kawaler sie nalazł.
Dziewczyny mam takie dziwne pytanko. Mierze wczoraj młodemu temp bo mówił że boli go głowa i słabowity , ma 35,4. Sobie mierze dziś dla sprawdzenia termometru i mam 35.6.Skontrolujcie swoją dla mojej ciekawości plisssss