Samopoczucie już troszkę lepiej, Mefi przez pierwsze dwa- trzy dni bardzo to przeżywał, kładł się w miejscu gdzie Miśka zawsze leżała i płakał głośno, mało jadł chodził smętny, ale już jest lepiej, bawi się je... itp a co u Ciebie i twojej gromadki??