Sally (od Koanka)
Members-
Posts
1104 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Sally (od Koanka)
-
[quote name='Ana_Zbyska']Nie ja pisałam info na stronie, natomiast to ja zabierałam Bogusa i rozmawiałam z 'tą osobą, która to wszystko wyjawiła'.;) Mam z nią stały kontakt telefoniczny. Zna dokładny wiek Bogusa, bo zna go od szczeniaka.[/QUOTE] Nie mam podstaw by Ci nie wierzyć, tylko mnie to dziwi ;) A z tą patologiczną rodziną to już prawda? Mam rozumieć, że to tak klasycznie, był sobie i był a potem zaczął przeszkadzać? E: teraz chyba wszystko jest już ok?
-
[quote name='Ana_Zbyska']Bogus ma 1,5 roku, na pewno. Nie wiem kto to wymyślił, (wszak takie info pojawiło się na stronie), on nie ma łapy przytrzaśniętej przez opiekunów, a został potrącony przez samochód, nie długo później pogryziony w tę samą łapę przez psa. Generalnie jest łagodny do psów. Strasznie łagodny, nie ma w nim cienia agresji. W samochodzie jeździ idealnie, po prostu sobie siedzi i patrzy w okno. Jest bardzo oddany, pies ideał. Bogus będzie miał konsultacje u najlepszych chirurgów z Klinikii Akademii Rolniczej, potem zapadnie decyzja co dalej. Tu chodzi o to, żeby mu bardziej nie zaszkodzić..eh, bo zrost jest naprawdę fatalny..sprawa sprzed 4-5 mies.[/QUOTE] A to ciekawe wszystko... Ja się generalnie opierałam na tym, co pojawiło się na jego temat na stronie i tam było o tym, że urodzony w 2007r. (stąd te dwa lata) i że "Osoba znająca historie psiaka wyjawiła nam, że kilka miesięcy wcześniej nasz podopieczny został przytrzaśnięty drzwiami przez jednego ze swoich "opiekunów". Uraz nie był leczony i złamanie fatalnie się zrosło" Przeedytuję pierwszy post...
-
[quote name='szachrajka14']zaskoczą och mała czarodziejko:eviltong: zaskocza chyba zaczynają kraśc mi serduszko musze sie przyznac bez bycia że dziś byłam u nich cząściej niż u mojego Zbirusia:oops: al za to Zbiruś był na spacerku z nami:cool3:[/QUOTE] Wiem, wiem. Miałam tak z Władkiem, coś przyciąga potem do takiego psa, który zaczyna Ci ufać. I to liźnięcie ręki nabiera zupełnie innego znaczenia...
-
[quote name='szachrajka14']Dzisiaj miałam wrażenie że Wiera zrobiła postęp przy dawaniu smakołyków musiałam im rzucac na odleglośc ok. metra bo inaczej nie jadly a dziś Wiera podeszła do mnie i wzieła mi z ręki a co do Wasylka to chyba jakiś przybity był bo praktycznie cały czas siedział w budzie aha i jeszcze jedno miałam wreżenie że sie trzęsą więc dołożyłam im troche słomy(tylko tak umiałam im pomóc jak narazie, może kiedyś uda mi sie im kubraczki zalożyc, ale narazie zostaje marzeniem)[/QUOTE] I to stało się tak dziwnie z dnia na dzień prawie. W końcu ja znowuż nie bywam u niej zbyt często i nigdy nie odważyła się do mnie podejść (jak już to tylko Wasyl zachodził mnie od tyłu) a ostatnio powąchała mi rękę... Myślę, że jeszcze nas zaskoczą te dzikie serca :loveu:
-
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Sally (od Koanka) replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Florentynka']Słuchajcie: w ramach propagowania wątku jadę z zaproszeniami według tej listy: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/zbior-wszystkich-watkow-schronisk-na-dogo-123324/[/URL] Kto pomoże? Biorę na siebie dokończenie śląskiego ( bo tam już porozsyłałam) i dolnośląskie, ktoś pozaprasza resztę schronisk?[/QUOTE] Właśnie zaauważyłam na naszym CKwątku :lol: Pomyślę, czy mamy jeszcze jakieś parówy oprócz Normy. Skoro mowa o allegro zbiorczym, to ja przypomnę o tym pomyśle, żeby pokazać jak parówa może wyglądać po schudnięciu. Może warto zebrać parę takich zdjęć i w takim zbiorczym allegro (nie wiem jak to w sumie wygląda) je pokazać? -
słodszy niż czekolada Czoko - Na DT w Niemczech!!!
Sally (od Koanka) replied to Sally (od Koanka)'s topic in Już w nowym domu
Kolejne czekoladowe cudo w CK :-( Wątek CKBogusia [url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13505905#post13505905]CK Boguś - chcę poczuć, że jestem, bo dotąd jakby mnie nie było... PILNIE OGŁOSZENIA! - Dogomania Forum[/url] -
[CK]Wielka Mała Nelly MA DOM!!!
Sally (od Koanka) replied to Sally (od Koanka)'s topic in Już w nowym domu
Świetne wieści :multi: A Nelly to od początku piesek był charakterny :loveu: Zapraszam na wątek CKkolegi Bogusia [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13505905#post13505905[/URL] -
[B]Dzieje Bogusiowej łapki:[/B] 1)[quote name='Ana_Zbyska'](Boguś) został potrącony przez samochód, nie długo później pogryziony w tę samą łapę przez psa. (...) będzie miał konsultacje u najlepszych chirurgów z Klinikii Akademii Rolniczej, potem zapadnie decyzja co dalej. Tu chodzi o to, żeby mu bardziej nie zaszkodzić..eh, bo zrost jest naprawdę fatalny..sprawa sprzed 4-5 mies.[/QUOTE] 2) [quote name='Ana_Zbyska']Z tego co rozmawiałam z wetem, raczej operacji nie będzie. Operacja byłaby niezwykle trudna i skomplikowana. Jedną kość trzeba byłoby skrócić, inne nastawiać, śrubować, coś tam dopłytkowywać, w rezultacie nie mielibyśmy 100% szansy powodzenia. W przyszłości Boguś mógłby tej łapy nie używać. Teraz chodzi, czasami podnosi tę łapę, najgorsza będzie dla nego zima w schronie:( bo gdy jest zimno, za pewne go bardziej boli:( szkoda, bo z metra był duży odzew, niestety Boguś był wtedy w trakcie leczenia, ludzie mówili, że zadzwonią, a tego nie zrobili. [B]Pilnie Boguś potrzebuje domku!![/B][/QUOTE] [CENTER]__________________________________________________[/CENTER] Jako szczeniak trafił do rodziny patologicznej. Był jak duch, jak jeszcze jeden przedmiot. Tyleże całkiem "nieprzydatny" i w dodatku taki, który domaga się jedzenia, czy odrobiny zainteresowania. W końcu jednak zły los przesądził sprawę. Pies najpierw został potrącony przez samochód, potem w tę samą łapę ugryzł go inny pies. Łapa źle się zrosnęła. Źle się zrosnęła, bo nie leczona. Nie leczona, bo po co? Po co leczyć psa? Pies to tylko zwierzę, a zwierząt się nie leczy. Proste jak drut. Ale bolesne. Bolesne zarówno w aspekcie fizycznym jak i psychicznym... Bo czyż może być coś gorszego dla psa, gdy jest tak, jakby go nie było? Jak może się czuć pies, którego "opiekunka" w trakcie rozmowy z panią, która nas o Bogusiu poinformowała powiedziała: "Niech go sobie pani w d... wsadzi"? [IMG]http://connectit.pl/%7Eorion/images/zoom/Bogus/bogus_02grz_min.jpg[/IMG] Do człowieka odnosi się wciąż odrobinkę niepewnie, jakby nie spodziewał się niczego dobrego, ale przychodzi a na jego smutnym pycholku maluje się przez moment jakby rozmarzenie, gdy drapie się go za uszkiem. Jego oczy są takie stare, mądre, choć przecież psiak młody, półtoraroczny (wiadomo to od pani, która zna go od szczeniaka) Brakuje mu tej radości, energii młodego psa. Ten młody pies usnął gdzieś w nim głęboko, przegrał z samotnością, bólem. Ale on tylko śpi. Śpi jak śpiąca królewna i czeka na księcia, który zbudzi go czarodziejskim pocałunkiem. Który pokaże mu, że JEST. [IMG]http://connectit.pl/%7Eorion/images/zoom/Bogus/bogus_01grz_min.jpg[/IMG] Jest psim ideałem. Pięknie chodzi na smyczy, zachowuje czystość, nie załatwia się nawet w kojcu, bez przeskód, spokojnie jeździ samochodem, ot, wpatruje się w okno, jest łagodny w stosunku do innych psów. A do tego wszystkiego ma jeszcze takie piękne brązowe oczy... [IMG]http://connectit.pl/%7Eorion/images/zoom/Bogus/bogus_03grz_min.jpg[/IMG] [B]Boguś w pigułce:[/B] Imię: Boguś wiek: 1,5 roku wielkość: średni zachowanie wobec innych zwierząt: łagodny charakter: spokojny, trochę nieśmiały, łagodny jazda samochodem: grzecznie jeździ komendy: nie sprawdzone, prawdopodobnie nie zna chodzenie na smyczy: potrafi zachowywanie czystości: zachowuje czystość Zdrowie: odrobaczony, zaszczepiony, jeszcze nie wykastrowany, o łapce możecie przeczytać na początku postu; wygrał z parwowirozą miejsce pobytu: schronisko Cichy Kąt w Tarnowskich Górach (Śląsk) wymogi co do domu: Idealnie byłoby, gdyby zamieszkał w mieszkaniu, ponieważ potrafi wspinać się po płotach i uciekać, co może być dużym problemem w domku z ogrodem dane kontaktowe: 602318518 - Ania 600634303 - Krzysiek (po 16) [EMAIL="[email protected]"][COLOR=#000000][email protected][/COLOR][/EMAIL] [B]Bardzo proszę o ogłoszenia. Azylowi groziła likwidacja, jest szansa na uratowanie go, ale prawdopodobnie będziemy musieli się przenieść. Jak najwięcej psów musi znaleźć dobre domki a Boguś z całą pewnością na taki zasługuje.[/B] [B]Poza tym - jego łapka. ZIMA W SCHRONISKU będzie z pewnością CIERPIENIEM...[/B] [CENTER][B]_____________________________________________________[/B][/CENTER] [LEFT][B]Ogłoszenia Bogusia:[/B] [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2535187_piekny_czekoladowy_bogus_szuka_domu.html"][COLOR=#417394]ale.gratka.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://katowice.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Piekny-czekoladowy-Bogus-szuka-domu-W0QQAdIdZ169222609"][COLOR=#417394]katowice.gumtree.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=49149"][COLOR=#417394]kupiepsa.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=23493"][COLOR=#417394]gieldaogloszen.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://www.eoferty.com.pl/piekny_czekoladowy_bogus_szuka_domu_152598.html"][COLOR=#417394]eoferty.com.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://www.ogloszenia.interpress.net.pl/index.php/ogloszenia_zobacz,979254,19,33,,2,2,,,0/zwierzeta/psy/piekny_czekoladowy_bogus_szuka_domu_"][COLOR=#417394]ogloszenia.interpress.net.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://www.kokosy.pl/ogloszenie/59101"][COLOR=#417394]kokosy.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?id=4961"][COLOR=#417394]przygarnijzwierzaka.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://www.nasipupile.pl/ogloszenia/zobacz/piekny-czekoladowy-bogus-szuka-domu_2879.html"][COLOR=#417394]nasipupile.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://www.mojpupil.pl/oddam_psa"][COLOR=#417394]mojpupil.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://www.ojej.pl/702917/Tarnowskie%20G%C3%B3ry-Pi%C4%99kny-czekoladowy-Bogu%C5%9B-szuka-domu.html"][COLOR=#417394]ojej.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://www.pineska.pl/?do=view&id=68620&buyOrSell=2"][COLOR=#417394]pineska.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://www.drobne.pl/detail.php?id=18214"][COLOR=#417394]drobne.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://ogloszenia.szukanie.pl/zwierzeta/oddam_zwierzaka/ogloszenie_318.html"][COLOR=#417394]ogloszenia.szukanie.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://www.autogielda.pl/zwierzeta_domowe_psy_mieszance,mieszaniec_piekny_czekoladowy_bogus_szuka_domu_,II97LWKMP.html"][COLOR=#417394]autogielda.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/piekny-czekoladowy-bogus-szuka-domu/9050"][COLOR=#417394]petworld.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://www.ofertka.pl/Piekny_czekoladowy_Bogus_szuka_domu.-1486927119.html"][COLOR=#417394]ofertka.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://www.zwierzeta.5aleja.pl/index.php?item/13967"][COLOR=#417394]zwierzeta.5aleja.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=65100"][COLOR=#417394]najpewniej.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Bogus,4479"][COLOR=#417394]cafeanimal.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://adopcjepsow.org/animalinfo.php?id=998"][COLOR=#417394]adopcjepsow.org[/COLOR][/URL] [URL="http://aukcjezwierzat.pl/?page=auction_view&id=5426"][COLOR=#417394]aukcjezwierzat.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://www.ofertownia.pl/oferta/1229433/piekny_czekoladowy_bogus_szuka_domu.html"][COLOR=#417394]ofertownia.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://www.adin.pl/ogloszenia/75478.html"][COLOR=#417394]adin.pl[/COLOR][/URL][/LEFT] [LEFT][B]Allegro:[/B] [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=923694305[/URL][/LEFT]
-
[quote name='Macho']To ja uzupełnię o Wrochemie: Na inne psy nie reaguje entuzjastycznie, ale z sukami raczej dobrze się dogaduje, chociaż czasami miewa odchyły. Samochodem jazda jest sprawdzona, ale to napisze Ana_Zbyśka, bo to ona z nim jechała. Raczej nie zachowuje czystości.[/QUOTE] To poczekam jeszcze na informacje od Any i potem to wszystko wrzucę... Wiecie co? Na pewno chciałabym zająć się Bogusiem, w tym czekoladowym cudzie zakochałam się od pierwszego wejrzenia :loveu: Jak rozkręcę ten wątek to moze zajmę się też Czarkiem, ba, na pewno, chyba że ktoś mnie ubiegnie. E: Wątek Bogusia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13505905#post13505905[/URL]
-
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Sally (od Koanka) replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Florentynka'][B]Majusko[/B] - Ptaśka już wrzucona, wkleiłam ją w pierwszym poście. [B]Sally[/B] - z Normy była zaiste niezła parówa, pięknie zeszczuplała, ale ja osobiście jestem zdania, że parówą się zostaje na całe życie. Słuchajcie - a może trzeba by powołać wątkową komisję kwalifikacyjną? Nie czuję się na siłach osobiście weryfikować kto jest parówa a kto nie jest![/QUOTE] A wiecie, co sobie pomyślałam? A gdyby tak dodatkowo zrobić jakąś akcję pokazującą jak parówy się zmieniają po diecie? (patrz Norma :p). Bo może ludzie nie zdają sobie sprawy, jakie to w gruncie rzeczy piękne psy, tylko ze skłonnościami do tycia, więc trzeba być konsekwentnym i upartym a psiak będzie piękny i zdrowy. Oczywiscie to akcja bardziej do ludu, bo tu na dogo, to pewnie sobie ludzie zdają z tego sprawę... [quote name='Romka']Jaką dietę zastosowałyście Normie?Jaka karma,jak często karmiona i inne ważne rzeczy!Chcemy zacząć odchudzanie naszej Balbiny już w warunkach schroniskowych![/QUOTE] Nazwa karmy wyleciała mi kompletnie z głowy, było to na pewno coś dla psów z nadwagą, takiego specjalnego. Ja się tego jeszcze dowiem :diabloti: Norma dostawała chyba najniższą możliwą dawkę co drugi dzień. Dla ciekawostki powiem, że był z tym nie lada problem, bo Norma mieszka w kojcu z Misiem, a ten diety nie potrzebował z pewnością. DLatego na czas jedzenia musieli być rozdzielani. Rozdzieleni całkiem byc nie mogli, bo to taka nasz zakochana para i Misiek bez Normy żyć nie może. Było z tym trochę zamieszania. Potem, o ile dobrze pamiętam, gdy już trochę schudła, zaczęła dostawać tę karmę codziennie a potem przeszła na normalne żarcie, ale w zmniejszonych ilościach. Początkowo pilnowano ją, żeby zjadła swoje a Miśkowe zostawiła (bo to neico rozkojarzony psiak jest, trochę zje, potem coś zrobi, pójdzie się poprzytulać, pochodzi sobie, popatrzy na zewnątrz, potem znów coś zje i w ten sposób miska Normy jest już dawno pusta a Miśkowa tylko do połowy :lol:). Teraz chyba jeść dostaje normalnie, ale oczywistym jest, że nowy właściciel na jej wagę uważać będzie musiał... Zapytam o tę karmę, to napiszę. -
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Sally (od Koanka) replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
Ale wątek :loveu: Nasza CKNorma była kiedyś taką fest paróweczką, ale przeszła na dietę i schudła (co nie oznacza, że nadal nie ma skłonności do pochłaniania niesamowitych ilości jedzonka) Tak wyglądałam: [IMG]http://connectit.pl/~orion/images/zoom/YRSARV/viewsize/PICT00511.JPG[/IMG] A tak wyglądam: [IMG]http://connectit.pl/~orion/images/zoom/YRSARV/norma2.jpg[/IMG] Wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/misiu-norma-razem-na-dobre-na-zle-czekaja-na-dom-62982/[/URL] E: Czy parówą zostaje się do końca życia? Bo tak sobie myślę, że Normeńka nasza w głębi duszy nadal nią jest, ale dzięki diecie nie odbije jej się to na zdrowiu... -
[quote name='Florentynka']Tak sobie myślę, że adopcje takich prawdziwych staruszków ( które ktoś nazwał nastolatkami) to jeden temat, a drugi to adopcje psów dojrzałych ( z braku lepszego określenia.) Jeśli chodzi o te naprawdę stare staruszki - rozumiem wszelkie obawy ludzi związane z adopcją takiego psa. Często w takim przypadku działa się wyłącznie dla dobra psa, nie oczekując nic dla siebie. To jest poziom zaawansowany. Adoptowałam 16 -letniego Kubusia z pełną świadomością, że robię to wyłącznie dla niego, żeby zapewnić mu godną końcówkę życia. Tu nie ma radości z kontaktu z psem, nie ma szans na stworzenie więzi - nie mówię, że każdy przypadek jest taki, ale to też może ludzi odstręczać. Poważny problem to moim zdaniem psy w średnim wieku - jest jakoś tak, że pies w wieku kilku lat zaczyna się robić nieadopcyjny. Ze schronisk schodzą młodziaki, szczeniaki, a na kilkuletnie psy ludzie zaczynają kręcić nosem. I to jest dramat tych psów - bo często w połowie życia, czasem nawet wcześniej, skazane zostają na dożywocie w schronisku. To one potem zostają schroniskowymi weteranami. To one stopniowo zmieniają się w psie wraki, w ogarniętych depresją staruszków. To one właśnie, będąc ciągle w sile wieku padają ofiarą przesądów i lęków związanych z adopcją "starego psa". Wydaje mi się, że to taka szara strefa o którą trzeba powalczyć.[/QUOTE] Jest w tym, co mówisz, sporo racji... Może więc należałoby zamiast pytać, co ludzi odrzuca od adopcji (tak, znów się uparłam :diabloti:) spytać od kiedy według nich pies jest stary? I ile według nich pies może dożyć?
-
[quote name='rozi']Moja znajoma adoptowała niedawno psa z Dogo. Wcześniej rozmawiałyśmy i namawiałam ją na staruszka, a w końcu wzięła szczeniaka, bo "chce go sobie wychować". To bardzo dobry człowiek i łzy miała w oczach a propos staruszków, a jednak zdecydowała inaczej. Drugi powód to taki, że ludzie, po stracie psa, chcą mieć większe szanse na długie życie następnego. Trzeci powód, to lęk przed chorobami - stare psy często niedomagają, a ktoś, kto bierze zwierzątko, chciałby się najpierw trochę nacieszyć spokojnie. .[/QUOTE] Więc może rzeczywiście wszystko już wiemy na ten temat? To może uderzyć w drugą stronę? Żeby właściciele (lub byli właściciele) siwych mordek opowiedzieli nam o tym? Ale to chyba na przyszłość najlepiej, wbić się do jakiegoś programu a najpierw zrobić akcję i znaleźć ludzi, którzy taką siwą mordkę mają/mieli, by mogli o tym innym opowiedzieć... Tak kombinuję sobie, bo wypowiedzi ludzi spoza dogo, mogłyby być przydatne i bliskie innym ludziom...
-
Ck Wrochem, żywiołowy staruszek bez oczka MA DOM :):):):)
Sally (od Koanka) replied to OlaLola's topic in Już w nowym domu
[quote name='fona']Jest przepiękny. Nie mogę mu pomóc :([/QUOTE] Obecność też się liczy! [quote name='izzie1983']Śliczny piesek. Rocznik mojej Inki :loveu: Będę mogła służyć ogłoszeniami, ale niestety dopiero za parę dni...[/QUOTE] [B]Izzie[/B], jesteś niezwykła :loveu::loveu::loveu: Dzięki Olu za ten wątek. Wrochem naprawdę potrzebuje domku... :-( -
Wiecie co mi przyszło do głowy? A może wypadałoby się dowiedzieć w ogóle w czym problem? I po prostu zapytać ludzi czego się boją i co ich odrzuca od adopcji psa i/lub spytać, co widzą w tym fajnego, dobrego? Taką najzwyczajniejszą ankietę wśród ludu, po prostu pogadać. Co o tym myślicie? Trochę już ankiet przeprowadzałam w swoim krótkim życiu i wiem, że to trochę czasochłonne i nie zawsze wdzięczne, ale myślę, że mogłoby to być przydtne i nam i w kampanii (będziemy wtedy wiedzieli jakie mity mamy do obalenia i które pojawiają się najczęściej). Nie wiem, czy to dobry pomysł, bo z drugiej strony mniej więcej wiemy, jakie ludzie mają obawy. Ale może by nas coś zaskoczyło? A może przy okazji zyskalibyśmy jakiegoś sojusznika kogoś kto już ma/miał starszego psa i np. zgodzi się opowiedzieć to przed kamerą/dać się nagrać, by to później opublikować w formie tekstu? Tak kombinuję, bo do ulotek może by się przydało... Nad tekstami pomyślę, może jakieś hasło wpadnie mi do głowy, to wrzucę tutaj.