Stosunki miedzy słodka trojka wygładziły sie kazdy z nich wie na ile moze sobie pozwolic w rządzeniu.Tofik zaczyna pomału bawic sie z Małym a Andre z boku sie przygląda.
Dla mnie to jest cos ciekawego ze psu wyciagniete ze shronu i przywiezione do mnie sa takie zgodne i tolerancyjne nawet do kotow . U mnie juz nawet Tofik spi na jednej kanapie z kotem
Oj tak Andrew jest jak nowy i pod względem zdrowotnym jak i psychicznym juz nie trzyma łebka zwieszonego do dołu i ogona wcisniętego miedzy nogi.Teraz tylko brakuje mu domku.
Tajsonku kilka dni nie zagladałam na twoja strone i mialam cicha nadzieje ze masz juz swoj domek .Przykro sie rozczarowalam ze nadoa nkt cie nie chce.Jestes taki kochany ale nadal biedny taki bezdomny.
ANDREW tak ma na imie nasz smutasek ma sie z dnia na dzien lepiej juz nie ma na nim strupow po wielu ranach ktore pieknie sie zagoily i nawet troche zaczyna bawic sie ze swoim psim kolega.