Jump to content
Dogomania

zuzlikowa

Members
  • Posts

    42560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zuzlikowa

  1. [quote name='plina']A ja dopiero teraz zobaczyłam na zdjęciach TAMTO schronisko... A co dopiero widzieć na własne oczy? Niemoc? Strach? Wściekłość? Smutek? Przede wszystkim ta [B]niemoc[/B], założę się...Ciała zwierząt leżące z żywymi zwierzętami, to wg nich też [U]normalne[/U]? Dlaczego?.. Teraz już rozumiem jaki musiał być strach zuzlikowej, żeby Dima jeszcze był w schronie... Powiedzcie mi, tak na marginesie, czy chętnie pozbywają się psów? Tzn, jak przebiega adopcja? Ile się płaci? O dokumenty nie pytam, bo u nich takich nie ma, prawda? [B][B][URL="http://www.dogomania.../members/78994-zuzlikowa"][/URL][/B][/B][/QUOTE] Do wyciągnięcia mojego Borutki/Lucusia robiły dziewczyny kilka podejść...i dopiero za którymś...trzecim?...czwartym udało się! W międzyczasie inne dziewczyny próbowały wydostać innego psiaka i...nie udało się... A na pozostałe pytania odpowiedzieć mogą dziewczyny z Kielc...ja po doświadczeniach z Borutką/Lucusiem,po tym całym tajniaczeniu...byłam naprawdę wystraszona,czy Dimkę uda nam sie wyciągnąć...tam nawet w nocy psy wyadoptowują...tylko gdzie i jak?
  2. [quote name='Paulina_mickey']zuzliku jak zwykle piękne allegro![/QUOTE] Tylko nie efektywne...czyli do d...
  3. [quote name='teresz10']Dziewczyny i chłopaki jesteście WIELCY - jest stronka, jest banerek. Myślałam o jednej rzeczy, nie dawało mi to spokoju. Lady wkleja zdjęcia pod kątem adopcji, i to my wybieramy za ludzi...jest wciąż jeszce aspekt POSZUKIWANIA. Myślę że można wkleić zdjęcia jeśli tylko psy są w schronie, tak bez imienia i opisu ale tylko zdjęcie skoro już zdjęcia są zrobione. Może ktoś szuka wrednego kudłaczka, albo jest miłośnikiem ? Cały czas mam w głowie pewnego jamnikowatego młodzieńca, który był w boksie dla psów nieadopcyjnych....nie było chętnego aby go wywlec na zdjęcia z boksu, bo kąsał. Z lubości do jamników zrobiłam zdjęcia, pożyczyłam kaganiec do transportu i .....ZDJĘCIA BYŁY ROBIONE W ODSTĘPIE KILKU DNI ... Polecam wszystkim "zwolennikom" Lincolna...sorry za uszczypliwość,ale na nic moich słów milijony tam gdzie jedno..dwa zdjęcia wystarczą!...ten maluch życie może by nie stracił, jak Lincoln...ale czy aby na pewno? Może te fotki to dobry przyczynek by po raz kolejny prosić o pomoc dla następnego agresora(?) z Nowodworu?...może one kogoś do ratowania życia innemu agresywnemu(?) psiakowi natchną?...może też nadzieją Lincolna są i odpowiedzią na prawdziwość ocen szansy na adopcję ze schroniska. BARDZO PROSZĘ-nie odpuszczajcie Lincolna, dajcie mu szansę...może już niedługo jego zdjęcia będziecie tu miały.
  4. [quote name='teresz10']Dziewczyny i chłopaki jesteście WIELCY - jest stronka, jest banerek. Myślałam o jednej rzeczy, nie dawało mi to spokoju. Lady wkleja zdjęcia pod kątem adopcji, i to my wybieramy za ludzi...jest wciąż jeszce aspekt POSZUKIWANIA. Myślę że można wkleić zdjęcia jeśli tylko psy są w schronie, tak bez imienia i opisu ale tylko zdjęcie skoro już zdjęcia są zrobione. Może ktoś szuka wrednego kudłaczka, albo jest miłośnikiem ? Cały czas mam w głowie pewnego jamnikowatego młodzieńca, który był w boksie dla psów nieadopcyjnych....nie było chętnego aby go wywlec na zdjęcia z boksu, bo kąsał. Z lubości do jamników zrobiłam zdjęcia, pożyczyłam kaganiec do transportu i .....ZDJĘCIA BYŁY ROBIONE W ODSTĘPIE KILKU DNI ...[IMG]http://images36.fotosik.pl/200/4489b11bc8933f57med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/337/75bdcd3391bb6fdamed.jpg[/IMG][/QUOTE] Polecam wszystkim "zwolennikom" Lincolna...sorry za uszczypliwość,ale na nic moich słów milijony tam gdzie jedno..dwa zdjęcia wystarczą!...ten maluch życie może by nie stracił-jak Lincoln,ale czy aby na pewno? Może te fotki to dobry przyczynek by po raz kolejny prosić o pomoc dla następnego agresora(?) z Nowodworu?...może one kogoś do ratowania życia innemu agresywnemu(?) psiakowi natchną?...może też nadzieją Lincolna są i odpowiedzią na prawdziwość ocen szansy na adopcję ze schroniska. [B]BARDZO PROSZĘ-nie odpuszczajcie Lincolna, dajcie mu szansę...może już niedługo jego zdjęcia będziecie tu miały.[/B]
  5. [quote name='Ewanka']Wspaniała wiadomość ... nadal nie puszczamy kciuków!!! ... wierzymy, że nastąpił przełom i teraz będzie już coraz lepiej :)[/QUOTE] ja także...mocno!!
  6. Acha...poprosiłam hoteli o foty chłopaka w majciorach...sadyzm prze ze mnie przemawia:p
  7. [quote name='Aga-ta']super, ze Milus juz po kastracji, mam nadzieje, ze jak tylko sciagnie te majcioszki popedzi do nowego domu[/QUOTE] Ja też mam nadzieję!!!Bardzo by się przydało,ale na razie dzwonią domki z ...nie tej okolicy...lub z malutkimi dziećmi...
  8. [quote name='memory']Podrzucę. Bora bardzo, bardzo potrzebuje deklaracji! i ja też...wyyyyyyyysoko!
  9. [quote name='Macia']Ania (Lacia) dzwoniła dzisiaj i jesteśmy umówione jutro na 9 (dzisiaj brak auta). Udało się uzyskać informację, że Agat jeszcze jest!!! Oczywiście pan bardzo wdzięczny, że chcemy same psa wyciągnąć, bo on do boksu nie wejdzie (nie tylko do Agata, ale ogólnie). Niestety wszystko się przedłużyło. Naprawdę Agat ma pecha, bo zwykle taka sprawa zajmuje nam jeden dzień, a w tym przypadku zawsze pod wiatr. Jednak już jutro o tej porze będzie po wszystkim. Agat ma już uszykowaną smycz i obroże, zaraz będę go umawiać do fryzjera. Zaraz po przywiezienie zaliczy też wizytę u weta. Pani z hotelu w którym będzie Agat ma ogromny sentyment do benków i cały czas dopytuje kiedy będzie już u niej.[/QUOTE] I to rozumiem i cieszę się bardzo...beniki jakoś ogólnie mają nieco trudniej na starcie...ale to twarde psiska i niech tylko dobrego człeka spotkają co rzeczywiście chce pomóc...wiedzą,że trzeba szanse wykorzystać! Agat...tak więc dobre człeki po Ciebie jutro przyjadą i do dobrego człeka Cię odwiozą...koniec z przykrymi niespodziankami na amen!!!!
  10. [quote name='elu']Filmik obejrzę w domu bo tu by mi się komputer zawiesił :roll: a tymczasem zapraszam na nowy bazarek dla podopiecznych Budryska: http://www.dogomania.pl/threads/192885-Misz-masz-dla-podopiecznych-BUDRYSKA Zapraszamy serdecznie!!! I oniemiałam...zawiozłyśmy do hotelu kosteczki...a lata niezła parówa!!! Wizus-hamuj,jak tak tak dalej pójdzie,to nie poznam Cię!!!I komu loda sprezentuję?...jeszcze sama będę musiała zjeść! Jak cieszę się,że tak powietrze swieże,przestrzeń i człek na Wizuska tak dobrze działają!!! BUDRYSKU...a może cioteczki prosic o ogłaszanie Wizuska,bo jeszcze ogromną pociechą dla nie jednego ludzia może być? Może prosić o pomoc w szukaniu domku stałego dla ...hihihi-dla parówki Wizusa?
  11. [quote name='Yv1958']Dzwonilam wczoraj do Prezes Fundacji. Zastalam ja w klinice dla psow. Dwa byly operowane. Pobyt psow przeciagnal sie bardzo i Lacrima nie zdazyla juz pojechac do Glowna, do Wiktora. Powiedziala, ze pojedzie za tydzien:placz: I tak.... Caly dzien w nerwach, ze moze jednak sie uda... Bardzo sie martwie o Wiktora:-([/QUOTE] ...cóż...szkoda, ale życie...też się martwię...i czekam na dobre wieści...
  12. [quote name='AniaB']tak - to entropium Ale to nie jest nieodwracalne raczej. Natomiast mogą być nawroty ale to przelecza sie kroplami.. Natomiast nie za bardzo wiem jak tu małej te oczy kroplic - jak ona nie pozwala oczu dotknąć.. Ja mojej Emmie krople Naclofem i Tobrexem - to sa bardzo dobre krople ludzkie - Tobrex to antybiotyk. I pomoimo że Emma pozwala sobie zrobic wszystko to oczka bardzo zasłania wiec leczyc jest cieżko.. [B]Takie oczy sa bardzo bolesne niestety..[/[/B]QUOTE] Niestety...mój Luciś,który na poczatku pozwalał sobie wszystko robić,teraz bardzo broni się przed zakrapianiem oczu...przed jakąkolwiek ingerencją w oko...cóż,przy entropium rzęsy stale drapią boleśnie wewnętrzną stronę trzeciej powieki lub spojówki...nie dając zagoić sie im i przysparzając tak cierpień... Nie dziwię się więc Agatce...biedactwo musi bardzo bac się dodatkowego bólu!
  13. Sierść jak najbardziej na zewnątrz zimą,choc latem w pomieszczeniach chłodniej bywa...ale psychika taka jakaś "nakolankowa" i "maślanooczna"...ale podsumowując- nie kojec,nie dom, nie mieszkanie jest u benków problemem,lecz zawsze człowiek, który może mieć świadomość potrzeb psychicznych i fizycznych psiaka(i wtedy nie trzeba się martwić gdzie psiaki są!)...lub też nie i wtedy już należy się martwić,a najlepiej nie wydawać psiaka,jeśli ma się podejrzenie najmniejsze,że ludzie są nie wyuczalni i na potrzeby psiaka zważać nie będą.Tu nie pomoże wtedy nawet mieszkanie razem z psiakiem w jednym pokoju, bo i tak bliskości nie bedzie.
  14. ...i dlatego każdego dnia jestem im za to wdzięczna...hahaha, jeszcze by się rozmyśliły i...WOJNA DOMOWA gotowa!
  15. A co do kojca..chachacha...moje beniaste pogoniłyby Was za niego...one każą mi się cieszyć,że pozwalają mi mieszkać w SWOJEJ "BUDZIE"!:evil_lol: Za nic nie zostaną na dworze jak ja jestem w domu...to najbardziej na kolankowe i na kanapowe psiaki jakie znam...:lol: ... Jeśli miałabym wybór od razu mówię -do domu!,ale mam świadomość,że fiuterko mają takie,że na dworze nie zamarzną,a odpowiednio kochający człowiek...kochający być blisko psychicznie ze swoim psiakiem(a tego właśnie bernardyny NIEODZOWNIE potrzebują)...zamieszka nawet w kojcu z psiakiem(jak Pan od Meluni-żona śmieje się,że już nie pamięta jak mąż wygląda,bo bywa tylko u swojej dziewczynki Meli...w kojcu!) lub zadba,by mogli sobie nawet na dworze w oczka patrzeć(bo to jest następne czego benio potrzebuje:evil_lol:).
  16. [quote name='AniaB']feliksik, ja mysle, ze kojec akurat dla bernardyna nie jest złym rozwiązaniem.. zuzlikowo, a czy jest już jakiś konkretny plan co do Bory? Czy my czekamy az zbiorą sie deklaracje i dopiero wtedy byłaby zabrana z punktu? Bo jeśli ona wcześniej zostanie wywieziona to wtedy na nic nasze starania... Nieraz hotelik idzie na reke z płatnosciami i nie trzeba z góry płacić..A przynajmniej sunia byłaby ocalona.. Nie możemy czekać...w żadnym przypadku,nie możemy czekać...niestety będzie potrzebne zaufanie do dogomaniaków i ryzyko(jak zawsze zresztą u beniów-ależ mam gusta...to tak jak gołodoopiec zakocha się w psiakach,które tyle kosztują!...zawsze jest problem z deklaracjami i pieniędzmi!). Dlatego też tak dopytuję o termin ew. transportu do Gabi...Bora MUSI jak najszybciej,właściwie już...zostać z tamtąd zabrana!!!
  17. [quote name='Ilonajot']to prawda ;) i na cale szczescie!!! no i Beczka nie ma po sterylce zadnych problemow z popuszczaniem moczu, wiec obawy okazaly sie plonne ... za to zrobila sie troche gorsza do kotow i taka troche zazdrosnica ;) czlowiek ma byc tylko jej! aaa, i nareszcie zaczyna tyc![/QUOTE] Spokojnie...sunia czuje,że coś jest inaczej,nie wie co,wiec rozchwiała się nieco i potrzebuje bliskości człowieka,bo to dla niej stabilizacja i bezpieczeństwo!Spokój,konsekwencja,jasne ustalanie czego jej nie wolno...i dziewczyna szybko wszystko załapie!!!...nawt kociaki znowu pokocha! Co z domem? Sprawdzony?...wysyłanie na taką odległość bez sprawdzenia domu to jednak spore ryzyko...
  18. [quote name='Malwi']to sie Enrtopium nazywa ;) czy jakoś tak .... częsta przypadłość u benków ....[/QUOTE] Jakoś dokładnie tak...częsta przypadłość,ale niepokoi mnie ta nie opuszczająca się trzecia powieka,choć i to może być częstą nie tragiczną i odwracalną przypadłością- grudkowatym zapaleniem trzeciej powieki...ale nie ma co gdybać-niech kompetentni weci się wypowiedzą...modlę się tylko by nie było nieodwracalnych zmian!!!
  19. Kochana- nic nie wiemy!...i nie dowiemy się...teraz nie!!! Jeśli ten warunek jest taki ważny, zerknij proszę na stronę bernardynów...może tam znajdziesz sunię w podobnym wieku...niestety ja już nie wszystkie pamiętam,ale coś kojarzy mi się ze śląskiem,a jak widzę i okolice Sandomierza wchodzą w grę...zobacz proszę! A co do kojca...jeśli ludzie lubią bliski kontakt z psiakiem...jeśli pies nie siedzi w kojcu cały czas,tylko pospać sobie idzie...to i kojec nie straszny!
  20. Czekam na potwierdzenie od Klaudus...że jest!!!
  21. A widziała Borę???...to mogłaby być TA bernardynka? A wiesz czemu szuka suni do 1,5roku?...może zakocha się w Borze...lub Ginie z Cieszyna...POKAŻ JEJ SUNIE-często ludzie szukając mają swoje wyobrażenia, a jak uwidzą psiaka,to na nic nie patrzą...po prostu wiedzą,że to TEN!
  22. Aca....pamiętajcie,że choć mnie nie ma, to tak...jestem!!! hihihi...znowum nakombinowała!!!
  23. [quote name='Aga-ta']Aniu i Romo,...nie wiem co powiedziec... DZIEKUJE WAM BARDZO:Rose:[/QUOTE] A mnie za co? Ania jest motorem i prowodyrem:cool3:...się jej należy...ale dla Agatki i to zdzierżę:evil_lol: Agatko...daj sobie pomóc maleńka! Aga-ta...może nim coś z oczkami już konkretnie da się zrobić,to choć oczka jej z zewnątrz przecierać świetlikiem...niech ta wydzielina jakichś komplikacji nie porobi! Trzymamy kciuki za cudo!!!
  24. [quote name='Buster']Czyli na chwilę obeną wygląda to tak: Deklaracje stałe: Buster - 10 zł Cajus JB - 10 zł memory - 10 zł mikoada - 5 zł konstancja 86 - 10 zł ANETTA - 10 zł + bazarek (wielkie dzięki!) AniaB - 60 zł Razem - 115 zł Deklaracje jednorazowe: UMilki - 20 zł Nie jesteśmy nawet w połowie drogi . . . POMÓŻMY WSZYSCY! Bora jest piękna i może być szczęśliwa... Bardzo dziękujemy wszystkim wspierającym Borę...w każdy dostępny sposób...wybaczcie- PROSIMY O JESZCZE!
×
×
  • Create New...