Jump to content
Dogomania

zuzlikowa

Members
  • Posts

    42560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zuzlikowa

  1. [quote name='magda222']Dzisiaj po południu znowu wybieram się na żebry ;)[/QUOTE] ...ile to już będzie? ...350... 400 pw i zaproszeń? Dziękujemy bardzo:loveu: i prosimy o pomoc magdzie222...
  2. [quote name='MagdaNS']Tak, AgaG prowadzi zakrojony na szeroką skalę lincz publiczny na wszystkich, którzy zgadzają się i współpracują w zagranicznych adopcjach, bo wszyscy są wrzuceni do jednego wora pod nazwą mordercy psów. Bo tylko w Niemczech polskie psy się morduje, skazuje na poniewierkę, eksperymentuje na nich w laboratoriach, natomiast psy adoptowane przez polskie rodziny są, bez wyjątku pod kontrolą, szczęśliwe i w odpowiedzialnych rodzinach. Tu jest wszystko: [url]http://www.dogomania.pl/threads/214904-List-do-premiera-RP-w-sprawie-odwo%C5%82.-G%C5%82%C3%B3w.-Lek.Wet.oraz-wyw%C3%B3zek-ps%C3%B3w-do-Niemiec[/url][/QUOTE] .[B].. dziękuję za wstawienie linku do wątku, gdzie dalsza dyskusja na temat adopcji do Niemiec może być kontynuowana... [/B] Na wątku Misi nie ma ona podstaw i racji bytu... nie dotyczy to tej suni.
  3. [quote name='zuzlikowa']Dziękuję bardzo i zapisuję! [COLOR=darkred][B][SIZE=3]Deklaracje stałe [/SIZE][/B]dla Misi( karma, ew. pomoc w leczeniu): _ ihabe- 20zł...[/COLOR][COLOR=darkred]październik[/COLOR] [COLOR=darkred] _magda222- 10zł...[/COLOR][COLOR=darkred]październik[/COLOR] [COLOR=darkred] _azalia- 10zł... październik, listopad, grudzień _BUDRYSEK...10zł _AGA35...10zł...październik _AgaG...10zł...październik _ANETTTA...10zł...październik _Pies Wolny...10zł...październik [/COLOR][COLOR=darkred]_ yucca...20zł[/COLOR]...[COLOR=darkred]październik[/COLOR] [COLOR=darkred]_MagdaNS...15zł... _ Agnieszkah...10zł...( na pół roku) _26asia... 15zł [/COLOR] [COLOR=darkred] .................................................. .......................................... razem...[B]150zł [/B][/COLOR][SIZE=3][COLOR=darkred]...[SIZE=5]brakuje jeszcze...a może już tylko [B]50zł [/B]deklaracji stałych na karmę[/SIZE]... Każde [B]5...10...15zł[/B], to dla tego psiaka [B]jedyna i ostatnia [/B]szansa ![/COLOR][/SIZE][COLOR=darkred] [/COLOR] [/QUOTE] Bardzo proszę... jeśli chcecie pomóc, pomózcie szukać jeszcze deklaracji dla Misi na jedzenie.
  4. [quote name='azalia']A może Misia wszystkich zaskoczy i wcale nie będzie agresywna i uciekinierką też nie będzie,oby tak było..[/QUOTE] ...i tak być może! Nowe warunki, nowi ludzie, nowe wymagania socjalizacyjne... i oby tak było! Mozę być jednak i tak, że bedzie bardzo tęsknić i z trudem dostosowywać się do nowych warunków... ale nie znaczy to, że mamy odpuścić i krzyżyk na niej postawić. Musimy mieć jednak świadomość wszystkich możliwości... i przygotować się na te najtrudniejsze. Fundacja wie jak to zrobić i na niedzielę max. będzie przygotowana. Jak wszystko przebiegnie? Tego nie wiemy, bo do tego "tańca" trzeba dwojga- ważne będzie zachowanie Misi.
  5. [quote name='amikat']Tak Kasia jest wolontariuszem mojej fundacji . Działa w ramach Nadziei Dobermana. Nadzieja Dobermana działa pod naszymi skrzydłami od stycnia 2010 r.To co wypisujesz jest mobbingiem. Nie jesteśmy w nic unurzani. W dobrej wierze przez okres 3 lat przekazałam do Niemiec 30 psów z których każdy ma umowę adopcyjną. Mamy kontakt z rodzinami. Co Ty do cholery wypisujesz? Co to jest - lincz publiczny?[/QUOTE] ... nie miejsce tu, ani czas, by temat ten rozwijać- [B]Misia jedzie do Fundacji BERNARDYN.[/B] Bardzo proszę o nie rozwijanie tego tematu na wątku Misi, bo nie ma on niczego wspólnego z sunią i jej sytuacją, ani potrzebami- dzisiejszymi, ani przyszłymi! Stanowisko Fundacji BERNARDYN przedstawiałam. I jest ono jednoznaczne i ostateczne.
  6. [quote name='Bączek']Anetta Jak ma się jednego psa, no może dwa, to człowiek daje sobie ze wszystkim radę. Miałam w bloku w centrum miasta 3 i jakoś dawałam sobie radę. Ale teraz mam 7. I chyba jest zrozumiałe, że oprócz opieki nad psami muszę jeść spać i pracować. Najbardziej mi zależy, żeby pozostałe 5 psów nie narażać na pastucha. Na razie nie mam innego pomysłu jak zrobić drugi płot. Poza tym jak wcześniej napisano [B]Misia i Misza to nie są benki[/B]. To są rasowe kundle podobne do benków. Nie można przykładać do nich tej samej miary co do benków także w kwestii wieku. To że benki żyją krócej nie oznacza, że Miśka będzie żyła tyle samo. Ja nie mówie, że beczka jest dobrym schronieniem bo nie zidiociałam na starośc aż tak. Ja tylko mówię, że Miśka ma sierść jak baran i nie ma co się nad nią tak roztkliwiać, zwłaszcza w lecie, bo zimno na pewno jej nie jest. Deszcz jej też nie przeszkadza, bo ta sierść wogóle nie namaka wodą. To jest pies wychowany na polu z kożuchem zamiast sierści na dodatek sfilcowanym co dodatkowo poprawia jego właściwości termiczne. A Wy oceniacie sytuację w której Miśka się znalazła z pozycji człowieka z miasta.[/QUOTE] Bączku...podobnie jak magda222 nie rozumiem do czego zmierzasz? Szkoda,że dokładnie nie przeczytałaś mojego postu, który tak Cię poruszył i przeraził...[B] nigdy, żaden psiak nie zostanie wydany do domu, który nie będzie bezpieczny w jego obecności i który psa potrzeb nie może zabezpieczyć! A nie wiemy jakie potrzeby na dziś ma Misia! [/B]I dlatego, że niewiele praktycznie wiemy o Misi ( niewiele o wszystkim- od zachowania do zdrowia!), [B]psiak nie jedzie do domu, który szczęśliwie się pojawił, ale jedzie do Fundacji![/B] O tym co będzie dalej, dowiemy się dopiero z obserwacji suni... dziś nie wolno nam niczego przesądzać! [B]Misia jest starym psem[/B], bo o tym nie przesądza fakt, czy jest rasowym benkiem, ale wielkość i budowa fizjologiczna molosowatych. U niej , jak u innych molosowatych, serce nie nadąża za masą ciała, u niej, jak u innych molosowatych, układ kostny jest nadmiernie obciążony masą( skutki tego wyraźnie już są widoczne-siodło z kręgosłupa!). Jest do tego psem z nieodpowiednich warunków i po bardzo poważnym stanie... a to nie pomogło jej być młodszą niż jest faktycznie...wprost przeciwnie! Co jeszcze nam się ukaże w diagnostyce... zobaczymy. Oby nic niepokojącego. Prezentujesz jakieś stwierdzenia nie mające podstaw, ani w uzyskanych informacjach, ani w realnej sytuacji konkretnego psa (młoda, piekna, zdrowa i w dobrych warunkach, z sierścią, odporną na mróz i wilgoć...)...przyklejasz etykietkę- agresywna.:shake:... dla młodych i zdrowych molosowatych zabójstwem nie jest chłód i mróz- to fakt, ale wilgoć już jest bezwzględnym zabójcą nawet dla młodego psa! Skąd informacje o sierści Miśki?...o jej grubości, strukturze? Misia, to nie Miszka nawet z wyglądu! Miszka jest mieszanką z niufkiem lub landserem i ich bardziej przypomina, mam wrażenie nie tylko z wyglądu, ale i z charakteru także. A to, że Miśka jest matką Miszki, niczego w tym nie zmienia. Matka nie musi mieć cech wyglądu i budowy syna, choć kilku zachowań mogła Miszkę nauczyć. Mam dziwne wrażenie, że patrzysz na Misię przez pryzmat własnego zmęczenia i doświadczeń z Miszką... nie twierdzę, że Misza jest łatwym psiakiem, ale wiemy o tym dopiero z Twoich doświadczeń. Wcześniej nie było najmniejszych podstaw, by podejrzewać jakiekolwiek problemy ucieczkowe - nie wiedziałyśmy o nich nic, bo min. jego opiekun takich informacji nie podawał, a trudności, które były w dt, były zupełnie innej natury (bałyśmy się bardziej o psychikę i strach Miszki przed zmianą miejsca i wychodzeniem z domu). Jedną z podstawowych informacji jakie podaję domom chętnym na adopcję psiaka, [B]jest stwierdzenie, że dziś znamy takie zachowania psa, lecz w nowych warunkach i z nowymi ludźmi pies może przejawiać zupełnie inne zachowania! [/B]Od domu zależy bardzo wiele, jak sobie poradzi z nimi! Nigdy pies nie jest wydawany bez wizyty przed adopcyjnej, i ja nigdy nie wiozę psa do domu- to dom musi do psa przyjechać i poznać go! I dom po psa przyjeżdża! A przy najmniejszych wątpliwościach, pies nie jest wydawany! [B]Dokładnie te same zasady stosuje Fundacja! [/B] Dom musi znać wszystkie zachowania psa, musi mieć doświadczenie odpowiednie do zachowania psa lub dające szansę, że w nowych sytuacjach będzie wiedział co robić, pies dla nikogo w domu nie może być zagrożeniem! ... to tak poza tym,że musi umieć zaspokoić potrzeby bytowo/zdrowotne psa. [B]Żadnego psa nigdy i nikomu nie wciskamy na siłę! Pies musi być bezpieczny, a nie na wejściu zagrożony wywaleniem![/B] I czy się komu podoba, czy nie- Misia nie ma innego wyjścia: musi jeszcze przed zimą zostać zabrana z tego domu! Im szybciej, tym lepiej. Dywagacji na temat- są psy, które mają się gorzej, nie kontynuuję. To Misia stanęła nam na drodze i mamy dwa wyjścia: albo jej pomóc i uratować ją... albo odpuścić i przejść obojętnie i ... no, właśnie- i co? Te decyzje każdy podejmuje sam... Chcesz pomóc... będziemy się cieszyć. Nie chcesz z jakiegoś powodu- wybór należy do Ciebie. [B]Nie odmawiaj jednak Misi prawa do ratowania jej... my wiemy co należy zrobić.[/B]..[B] i o tym jednoznacznie pisałam:[/B] "Tak, czy siak... gdyby był domek stały w odwodzie dla Miśki, dom który zabezpieczałby jej potrzeby i sam był bezpieczny... bardzo będę się cieszyła! Myślę jednak,że na dzień dzisiejszy jednak priorytetem jest rzetelne "zdiagnozowanie" Miśki co do jej zachowań, stanu zdrowia, czyli ogólnie rzecz biorąc- co do jej potrzeb, a potem jednoznaczne określenie, czy ew. dom jest tym, który te potrzeby zabezpieczy. [B]Optowałabym dzisiaj za kolejnością: Fundacja, zdiagnozowanie potrzeb Misi, odpowiedni dom stały..."[/B]
  7. [quote name='AgaG']Mam kilka pytań: 1) Czy ta fundacja współpracuje z Nadzieją Dobermana Fundacją SOS, w której jest Katarzyna Kosinska, bo w świetle jej postawy prezentowanej chociazby tu w tym filmie [URL]http://www.tvp.pl/rzeszow/publicystyka/pytania-do/wideo/2610/5556625[/URL] na wątku, który mam w podpisie (przeciwko wywózkom) nie ufam jej ani trochę i nie chciałabym, aby Misia trafiła pod opiekę kogoś takiego. A na pierwszej stronie wątku Misi jest wspomniane, że "w ostateczności Fundacja SOS weźmie Misię" 2) czy mogą poznać nicki wszystkich osób które są w fundacji Bernardyn:) lub mają z nią bliskie kontakty?:) bo chciałabym się upewnić, że nie ma tam żadnych pomagierów wywożenia psów do Niemiec, co dla mnie całkowicie dyskwalifikuje takie osoby. Ja się z fundacją Bernerdyn jeszcze nie spotkałam i nic o niej nie wiem :) Być może są tam osoby, które w niczym takim nie maczały palców, ale biorąc pod uwagę wydarzenia ostatniego czasu, nigdy nie dość ostrożności, gdy chodzi o dobro psa :) Ja na razie dokładam się do Misi bardzo mało, ale jak tylko będę mogła, postaram się więcej, jednak nie zamierzam współpracować z nikim unurzanym w kontakty z pseudo fundacjami niemieckimi masowo zabierającymi psy z Polski, a więc np. z aisak[/QUOTE] Aga... odpisałam Ci już jednoznacznie- [B]Fundacja BERNARDYN nie wydaje psów za granicę! Żadnych![/B] I nawet jeśli kiedykolwiek bedzie współpracowała z wspomnianymi tutaj fundacjami, czy ludźmi, nigdy współpraca ta nie będzie w kierunku adopcji jakiegokolwiek psa za granicę, a jedynie po to by uratować życie i zdrowie psiaka! ... a to nie jest jednoznaczne z wywożeniem psów za jakąkolwiek granicę! W pierwszym poście jest faktycznie stwierdzenie, że "w ostateczności Fundacja SOS weźmie Misię", ale dotyczy ono zupełnie innej fundacji niż ta o której wspominasz, a do tego jest to już nie aktualne, bo Misia jedzie do Fundacji BERNARDYN. Nie musisz się obawiać,że jakikolwiek psiak - podopieczny Fundacji BERNARDYN zostanie wywieziony za granicą... ani w pojedynkę, ani masowo. Zapraszam na wątek Lusi... tam także znajdziesz odpowiedź na nurtujące Cię wątpliwości: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/214123-*Pabianice*-bernardynka-Lusia-BEZ-OCZU-%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21%21?p=17907928#post17907928"]http://www.dogomania.pl/threads/214123-*Pabianice*-bernardynka-Lusia-BEZ-OCZU-!!!!!!!!!!!!!!!!?p=17907928#post17907928[/URL]
  8. Fundacja była wczoraj u naszego Serduszka... chłopak zmienił się bardzo- otworzył na opiekuna, chce z nim być blisko, zaufał... tuli się i pieści. Człowiek (choć nie każdy jeszcze) jest dla niego już opoką! Wczorajsze zdjęcia... z daleka, by zbędnie Kordo nie niepokoić i móc zaobserwować właściwe dzisiaj dla niego zachowania... Aż wzruszenie ogarnia, gdy widzi się tego psiaka tak ufnego i tulącego się.:oops: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/835/zdjcie1646.jpg/"][IMG]http://img835.imageshack.us/img835/5842/zdjcie1646.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/812/zdjcie1651.jpg/"][IMG]http://img812.imageshack.us/img812/6097/zdjcie1651.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/94/zdjcie1655.jpg/"][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/9423/zdjcie1655.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/408/zdjcie1656o.jpg/"][IMG]http://img408.imageshack.us/img408/9039/zdjcie1656o.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] ...pych do góry, ogon nie pod sobą, a wysoko, piękna postawa, a nie czołganie... nawet umie w oczy człowieka patrzeć miast płochliwie w intruzów się wpatrywać lub umykać wzrokiem i udawać, że go nie ma... sobą odważnie przestrzeń zajmuje :)... piękne i już nie połamane psisko!!!! W opinii szkoleniowca, to ogromnie fajny psiak, który zrobił bardzo duże postępy ... i naprawdę uratowaliśmy bardzo dobrego i miłego psiaka, który będzie ogromną pociechą dla swego przyszłego opiekuna! Dzisiaj jest dla p. Marka!:loveu:... ...Bardzo dobry i skuteczny pomysł Fundacji!
  9. [quote name='Cassi_']biedactwo się ocierpi :( jest taka słodka[/QUOTE] Ja nie specjalnie na zachowaniach kociaków się znam, ale to kociątko jest ogromnie przytulaste i przecudnie mruczące, i o dziwo, bardzo spokojna i ufna! A w dotyku... mięciutka, milutka. Zachowywała się jakby nie była po zabiegu, jakby wszystko było w porządku... cudna koteczka!
  10. [quote name='magda222']Ale się u Balby naukowo zrobiło :roll: ;)[/QUOTE] Zamilkłam, bo amedyczny talent jenom na bardzo uważne poczytanie zezwala. Dobrze, że Ci co opiekują się Balbinką, na rzeczy się znają i z rzeczowych rad korzystać potrafią... :lol: Dzięki Psie Wolny... przegryzę się:evil_lol: i ja przez temat i będę musiała wykorzystać. Balbinko... do góry poopcia i powolutku, spokojnie... malutkimi kroczkami ćwicz łapeczki... i przed siebie! O resztę się nie martw! Fundacja zadba, a my o pomoc dla Ciebie bardzo będziemy się starać! Teraz już tylko szczęśliwie,wygodnie, syto, bezboleśnie i ...jak najdłużej żyj malutka!
  11. Z informacji przed wczorajszych... coś nie bardzo ranka chce się goić... malusia musiała ją mieć ponownie szytą:oops: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/41/20111029120034.jpg/][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/2672/20111029120034.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  12. koteczeka jest ogromnym pieszczochem o nieprawdopodobnym "traktorku"... urokliwie mruczy przy głaskaniu... bardzo cierpliwa i słodziutka... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/442/bazarek102036.jpg/"][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/3527/bazarek102036.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/513/bazarek102038.jpg/"][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/5378/bazarek102038.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/256/bazarek102040.jpg/"][IMG]http://img256.imageshack.us/img256/9085/bazarek102040.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/257/bazarek102041.jpg/][IMG]http://img257.imageshack.us/img257/9341/bazarek102041.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/254/bazarek102042.jpg/][IMG]http://img254.imageshack.us/img254/2322/bazarek102042.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  13. [U]Zdjęcia z dnia następnego po zabiegu... [/U][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/62/bazarek102020.jpg/"][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/2649/bazarek102020.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/341/bazarek102022.jpg/"][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/5355/bazarek102022.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/444/bazarek102025.jpg/"][IMG]http://img444.imageshack.us/img444/5601/bazarek102025.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/705/bazarek102029.jpg/"][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/6591/bazarek102029.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/855/bazarek102031.jpg/"][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/834/bazarek102031.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL]
  14. ...dziękuję... był prawdziwie Szlachetnym Bertoldem z Kętów, szlachetnością jakiej nawet niewiele osób jest w stanie osiągnąć- prosto z serducha!
  15. Wrzucam informację i zdjęcia Mikusia na FB... Trzymaj się dziadeczku. Co do bdt, nie zapeszam, ale trzymam mocno kciuki!
  16. [quote name='Fundacja BERNARDYN']Najlepiej 5, chyba że nie dacie rady to 6, ale ten 6 bardzo nam nie pasuje, musielibyśmy masę spraw przesunąć. Jeśli nie dacie rady to za kolejny tydzień. I koniecznie dziewczyny za dnia, żeby jeszcze kilka godzin było widno, bo trzeba Misię poobserwować. Jeśli chodzi o uciekanie siatką to Madzia, która jest u nas, stara suka bernardyn, chodziła po siatce pionowo i wygladało to niesamowicie. A przechodziła z pękniętą miednicą, gdy tylko doszła do siebie na tyle, że mogła ustać na nogach. Jeśli Miśka też taka sprytna, a pewnie też, to źle. Tylko żeby ona do budy wchodziła...!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Już jestem po rozmowie i z Anią, i z Fundacja... stanęło na 6- tym. Tak więc dziewczyny przygotowują się na niedzielę 6... Fundacja przeorganizuje sobie niedzielę dla Misi. 6-ego AniaB wyjechałaby raniutko, tak by być ok.8-ej w domu Pana w Dąbrowie Górniczej. I potem prosto do Fundacji. Namiary dziewczyny mają( a jeśli któregoś brak, podrzucę ;) ). Ania pojedzie z Anetttą. Dobrze byłoby, by prócz Anettty ktoś jeszcze pomógł przy załadunku Misi... ktoś, kto i ją zna i wie czego po pannie się spodziewać, a i gigancików się nie obawia ;)... [B]Kubusiu- miałabyś możliwość?[/B] Nie bardzo wiem, czy na Pana będziemy mogli liczyć i w jakim stopniu.
  17. Piechciu... jesli jest coś konkretnie w miarę pilnego... lepie zadzwoń, bo nie wiadomo kiedy uda się Fundacji wejść na neta.
  18. Liczyłam, że BUDRYSEK jednak wstawi fotki... Jak widzę BUDRYSEK nie ma jak i kiedy wejść na internet , więc po powrocie ze spacerów powstawiam fotki przesłane mi przez nią na drugi dzień po zabiegu... Macie też tak, że nie umiecie nadążyć za potrzebami? :(
  19. [quote name='magda222']Już przekopuję wątek ;)[/QUOTE] Dziękuję ...dotarł!
  20. [quote name='magda222']Bidulinka... :( A Sasza boski :loveu: Koleżanka robi w pracy zbiórkę kasy na Balbinkę, więc napewno po weekendzie pójdzie przelew :)[/QUOTE] Bardzo dziękujemy... przyda się z pewnością! A sama Balbinka jest tak bardzo miła i słodka... tak wpatrzona w człowieka... tak umie cieszyć się i doceniać wszystko, że aż serce się kraje i dech zapiera gdy się o niej mówi. ...i nawet zaniedbany do oporu wygląd, brud i smród, ani słabnące siły przy podnoszeniu Balbinki nie są w stanie tego zmienić. Ale niestety nie jest łatwo... Balbinka to spora sunia i nie łatwo jest jej pomagać, a trzeba robić to fizycznie... Wiem coś o tym, bo sama wielokrotnie muszę pomagać Zuzi wstać... Acha...a Sasza, to dziewczynka słodziutka i młodziutka... :)
  21. [quote name='Bączek']Jestem przerażona tym wpisem a przeczytawszy wątek w całości muszę dodać łyżkę dziegciu do tych jęków na forum. [B]Nikt przy zdrowych zmysłach nie weźmie psa uciekającego z posesji, chyba, że nie wie co go czeka.[/B] Ja nie wiedziałam i dlatego mam dwa psy, które uciekają z posesji Miszę i Gucia. Muszę napisać to dużymi literami MISZA UCIEKA Z POSESJI TAK JAK JEGO MATKA. Nie będę pisać ile mnie to zdrowia kosztuje. [FONT=Arial][SIZE=2]Psychicznie ta sytuacja mnie wykończyła. Wypróbowałam już wszystkiego, żeby nie siedziały w kojcu ( Na szczęście mam ten kojec i to przykryty siatką od góry). Siedziały na sznurku, siedziały zamknięte w domu. Nic nie pamaga. Chwila nieuwagi i już ich nie ma. I to nie godzinę dwie, ale całą noc. W nocy zamknięte w domu budziły mnie po kilka razy, żeby się wysiakać, a i tak lały po ścianach i fotelach. Notorycznie się nie wysypiałam ,nie mogłam normalnie funkcjonować. Nawet żarcie się dla nich nie liczy. W sobotę poszły przed śniadaniem, w czwartek poszły przed kolacją. Nie jadły dwa dni.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Jest to dla mnie sytuacja nowa. Pozostałe psy nie opuszczają mnie na krok. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]O spacerach bez smyczy nie będę pisać, na smyczy szaleją, nic ich nie interesuje tylko tropy dzikich zwierząt, szaleją jak w amoku. Po tych spacerach schudłam 2 kg z nerwów i wysiłku fizycznego.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Doprowadzona do ostateczności zamknęłam oba w kojcu. Jestem na etapie instalowania pastucha elektrycznego. Mam już elektryzator, izolatory, taśmę. Będzie zainstalowany na istniejącym ogrodzeniu z siatki. Niestety trwa to trochę, bo słupki trzeba spawać, żeby dostosować je do zamocowania izolatorów. Byle zdążyć przed zimą.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]I niech mi nikt nie pisze, że pastuch jest nie humanitarny, bo mnie szlag trafi. Gdybym nie wzięła sobie do serca komentarzy tego typu umieszczonych w innych wątkach to dawno pastuch byłby zainstalowany, a tak to będę to robić w zimie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Piszę to ku przestrodze, bo oczywiście nie mam do nikogo pretensji, że mi się trafiły takie diabły.[/SIZE][/FONT][/QUOTE] Bączku... a dlaczego przerażona moim powyższym wpisem?
  22. [quote name='magda222']To ja sobie jeszcze trochę "pojęczę"... Na posesji podobno tej beczki już nie ma, więc prawdopodobnie Miśka śpi na ziemi pod gołym niebem...[/QUOTE] Beczka jest, ale sobie stoi i już Misi nie służy... ponoć Misia śpi na przedsionku... Magda...mam prośbę- [B]AniaB podała gdzieś swój nr telefonu[/B]... możesz go odnaleźć i podesłać mi na pw? I możesz już nie "jęczeć" :)... Fundacji także zależy by Misia jak najszybciej do nich już przyjechała i jeśli się da, będziemy ustalać transport na weekend 5-6.10... [B]ale Misia musi dotrzeć do Fundacji jak najwcześniej[/B], by można było choć trochę ją w ciągu dnia poznać i "dostosować" wszystko do potrzeb Misi oraz odpowiednio ją zabezpieczyć już na pierwszą noc.
  23. [quote name='Plicha']Bączek strasznie Ci współczuję, po części wiem co czujesz bo miałam podobne sytuacje ale moje psy nie są tak duże. Zawsze myślałam, że takie duże psy są spokojne i nie są w stanie np. przeskoczyć ogrodzenia. Patrząc na Misię nie mogę uwierzyć, że mogłaby ona przeskoczyć ogrodzenie, przecież to jest starsza sunia. [B]Czy takie ucieczki i instynkt mysliwki są normalne u bernardynów?[/B] Czy Misia i Misza są wyjątkami?[/QUOTE] Kochana, hasło"bernardyny" jest w przypadku psiaków, którym staramy się pomóc jedynie hasłem pomagającym opisać te psiaki! To najprawdziwsze KUNDLE- mieszańce nie wiadomo w którym pokoleniu. Najbliżej z rasowych przypominają- mniej lub bardziej, właśnie bernardyny. To psiaki z pseudo, nie poddawane nijakim selekcjom, ani z wygladu, ani z charakteru, ani ze względu na stan zdrowia! Ich szczeniaki mają jedynie benki przypominać i dać się sprzedać jako"rasowe bernardyny". Ludzie się nabierają i kupują "rasowe i zdrowe bernardynki" marząc o miłym, zdrowym i słodkim Bethowenie...a potem jak zaczynają rosnąć i ani wyglądem, ani charakterem słodkim Bethowenem nie są, to... LĄDUJĄ NA ULICY, W SCHRONACH, W LASACH... a jeśli jeszcze nie wychowywano ich gdy były szczeniaczkami, albo bito, głodzono, nie leczono- to potęgują się jeszcze problemy i z zachowaniem i zdrowiem! Z takimi bernardynami mamy na co dzień do czynienia i takim musimy pomagać... gigantom, które krocie kosztuję(jedzenie, opieka medyczna, budy...), a do tego rasowymi bernardynami nie są. Misia i Miszka nie są wyjątkami... ponad 80%, a może i więcej:-(... "benków" w Fundacji BERNARDYN, to psy z problemami w zachowaniu- agresywne, uciekające, nie chcące kontaktu z człowiekiem, bojące się dotyku, a do tego dochodzą ciężko chore, po urazach, stare... A co do ogrodzeń... i tu Fundacja może opowiadać o benkach, które przełaziły przez ogrodzenia jak kot, które nawet siatkę rozplatać umiały...otwierać kojce... I mój podopieczny Milordzik jest specjalistą od przełążenia przez siatkę- nawet drewniany daszek nie był w stanie go zatrzymać... a dzisiejsza podopieczna Kami, w kilka chwil pokona siatkę i do człowieka dotrze...ot, takie bernardyny mamy pod swoją opieką. A "instynkt myśliwski", to może wyrażenie na wyrost, ale psiaki uwielbiają pójść za ciekawym zapachem... Mój Berciczek jak ruszył "tropem", to ledwie utrzymać go mogłam...śmiałam się zawsze, że jest "ogarem polskim w przebraniu bernardyna" :). [B]Dlatego tak ważne jest nie stereotypowe określanie zachowanie psa: bernardyn... ale bardzo konkretne opisywanie zachowania konkretnego psa[/B]...i robię to, a wiele osób sie wtedy bardzo dziwi. Bardzo. Pisząc o Misi, musimy opisywać jej zachowania, a słowo "bernardyn" traktować jedynie jako [B]przybliżony opis wyglądu kundelka- Misi.[/B].. i tylko wyglądu!
  24. ...Balbinka wyleguje się na słoneczku, a obok Sasza szaleje i szuka kontaktu z milutką... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/703/zdjcie1645.jpg/][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/5622/zdjcie1645.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/440/zdjcie1643.jpg/][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/6065/zdjcie1643.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  25. [quote name='ANETTTA']BALBINKO SKARBUNIU ....jak ci pomóc[/QUOTE] [B]Pomóc stworzyć warunki [SIZE=4]jak w raju[/SIZE] na ostatnie dni, tygodnie , miesiące życia tej bardzo stareńkiej suni.[/B] Pomóc w zdiagnozowaniu i leczeniu... wesprzeć słabiutki organizm, kręgosłup i nóżki... zaopatrzyć w jedzenie, które bardzo jej smakuje ( uwielbia jedzenie gotowane i zajada go ze smakiem)... Każde działanie, które umożliwi to i w ostatecznym rozliczeniu - da jej "raj na ziemi"... jest suni bardzo potrzebne! Balbinka jest w domku... a nawet tu jej zimno. Zgodna, spokojna, miła, spragniona bliskości człowieka, dotyku... Jest bardzo zazdrosna o dotyk człowieka- na ostatnie dni chciałaby go mieć tylko dla siebie! Najmniejsza nierówność powierzchni... wywraca ją...jest, bez pomocy nie do pokonania! Balbinka jednak chce być "dobrym psem" i usiłuje skutecznie nie brudzić w domku- popiskuje, gdy musi wyjść za potrzebą, a podniesiona, bardzo stara się wyjść na zewnątrz... z trudem i mozołem, ale z ogromnym samozaparciem udaje się jej, choć na dworze robi już ledwie kilka kroków i siły ją opuszczają, a mięśnie słabiutkie odmawiają posłuszeństwa...[B] duch w tej suni większy niż siły![/B] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/337/zdjcie1620.jpg/"][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/834/zdjcie1620.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/259/zdjcie1639.jpg/"][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/3622/zdjcie1639.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/705/zdjcie1636.jpg/"][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/3307/zdjcie1636.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/100/zdjcie1631z.jpg/"][IMG]http://img100.imageshack.us/img100/7970/zdjcie1631z.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/198/zdjcie1641f.jpg/][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/264/zdjcie1641f.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
×
×
  • Create New...