-
Posts
12567 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lu_Gosiak
-
dzisiaj byłam odwiedzić Rudego w hoteliku noo i jest szok...niesamowite postępy, Rudy pieknie pracuje w kojcu, Tomek uczy Go na kliker i na każdym siad, czy do mnie Rudy juz sam patrzy na kliker a potem wsadza nos w rekę po parówke mądralina....noo jak na psa, który chodzi na spacery od pary dni to naprawde jest aż niemożliwe ten JEgo spokój, opanowanie....jezdzą auta koło Niego, biegaja kury - które przecież do niedawna w całości opierzone były Jego jedynym pozywieniem - więc powinien się na nie rzucac teoretycznie, inne psiaki szczekały... Rudy sobie szedł.. no ale musze przyznać, ze JEgo wielki, ogromny łeb robi wrażenie i wzbudza respekt noooooo
-
[quote name='Hope2']byłoby super :) słyszałam wiele dobrego o obrożach Taks-tylko trzeba chyba poprosić o zmierzenie szyjki Rudego?[/QUOTE] to jest narazie niewykonalne..Rudy chodzi na spacerki ale na pętli..pomalutku Mu sie założy ale narazie musi się przyzwyczaić, że ma cos na szyji w ogóle a to nie jest takie proste..już nie gryzie smyczy więc postęp jest rozliczenia jako takiego nie gdyż byliśmy na wielkim minusie wiec przestałam to rozliczać..od września Agnieszka z fb zaczęła Rudemu opłacać hotelik wiec byliśmy co miesiąc na zero przyszły z dogo 2 wpłaty od Aimez i Poziomki i z bazarku Hope i zostało to rozliczone w postach wyżej - wieczorem zbiore to w 1 post..w tym miesiacu brakuje nam 150zl by opacici hotel gdyz placimy teraz 450zl a nie 300zl jak dotychczas
-
Niestety nie udało się.. walczyliśmy do końca, ale nie wygraliśmy, Tobikowi nie poprawiło się po transfuzji, niestety nie pozbierał się....wyniki kreatyniny i mocznika również ani trochę się nie polepszyły, w związku z czym po długiej rozmowie z weterynarz musieliśmy podjąć decyzje o uśpieniu ...zrobiliśmy wszystko co było możliwe, miał podane wszystkie dostępne leki ale niestety...tak bardzo smutno... Do zobaczenia kiedyś Kochany :-(
-
przeklejam z fb post Tomka, który teraz też pracuje z Rudym: [SIZE=3][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]DZIS BYŁ KOLEJNY DZIEŃ PRACY Z NASZYM RUDZIELCEM:)W SUMIE WCZORAJ TEŻ....ALE NIESTETY PRZEZ SWOJE ROZTARGNIENIE ZAPOMNIAŁEM WŁOŻYĆ KARTY PAMIĘCI DO TELEFONU I JAK NA ZŁOŚĆ ZAPODZIAŁEM KABELEK:)A RUDZIELEC ROBI POSTĘPY:)WCZORAJ CHADZALIŚMY PO TERENIE ZABUDOWANYM TZN PO WIOSCE:)PSY ,KURY ,KOTY,LUDZIE ,SAMOCHODY:)WIELE NOWYCH BODŹCÓW NIEZNANYCH RUDEMU ALE....JEGO OPANOWANIE I I CHARAKT[/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]ER MOLOSA ZNÓW WZIĘŁY GÓRĘ NAD EKSCYTACJA I PO RAZ KOLEJNY WPRAWIŁY MNIE W OSŁUPIENI:)PIES Z KOJCA,SWIAT CYWILIZACJI JEST MU ZUPEŁNIE OBCY....A JEDNAK SAMOCHODY.....OWSZEM ...LEKKA DEPREMA ALE...NIE GONI,NIE UJADA.....ZACHOWUJE SPOKÓJ....KURKI SĄ CIEKAWE....BIEGAJA....FAJNA ZABAWKA ALE....ODWOŁANY IDZIE SPOKOJNIE DALEJ:)NIE OBYŁO SIE BEZ "ATAKU" PIESKA KTÓRY WYSKOCZYŁ NA ULICĘ PRZEZ OTWARTĄ BRAME I STRASZLIWIE UJADAJĄC OKAZYWAŁ NIEZADOWOLENIE Z OBECNOŚCI TAKIEGO OLBRZYMA NA SWOIM TERENIE:):)RUDY PARĘ RAZY SIE OBEJRZAŁ I...BEZ WYDANIA NAJMNIEJSZEGO DŹWIĘKU KROCZYŁ DALEJ:)W BARDZIEJ SPOKOJNYM OTOCZENIU ĆWICZYLISMY "WRACANIE" I "SIAD":):)PONIŻEJ FILMIK,ALE NIESTETY NIE ODDAJE ON W PEŁNI WSPÓŁPRACY RUDEGO PONIEWAZ FILMOWANIE GO ZE SMYCZA W PRAWEJ RECE PLUS TELEFON I SMACZKAMI W LEWEJ JEST TRUDNE,TYMBARDZIEJ ŻE MUSZE UWAZAĆ ABY JEGO "NIELUBIANA"UZIĘX CZYLI SMYCZ NIE DOSTAŁA SIE MIĘDZY ŁAPY....NIECIERPI TEGO A RÓBA WYPLATANIA GO KOŃCZY SIE FRUSTRACJĄ,OBNAŻANIEM KŁÓW I KASANIEM....NO I POTRAFI POKAZAC ZĘBY W MOMENCIE ZBYTNIEJ INGERENCJI W JEGO POCZYNANIA:):)OSTRZEGA I WRACA DO MARSZU:)ROBI WIELKIE....WIELKIE POSTĘPY:)MUSIMY MU POMÓC!!!!!!STARA SIE JAK MOZE:) i filmik: [/FONT][/COLOR][/SIZE]https://www.facebook.com/photo.php?v=648694671863024
-
WWOOW jaki ruch :cool3::cool3: dzieki Hope :loveu: co do rakiety to dokładnie tak, forma zabezpieczenia przed ewentualnym atakiem :) Rudzielec postepy robi niesamowite, co zadziwia to Jego spokoj i opanowanie na spacerach,,,wczoraj pierwszy raz biegnac przy rowerze mijały Go auta..on tylko zwalnial. nie szarpie sie, nie rzuca, spokojnie idzie ..naprawde szokkk :) co do ogloszen to oczywiscie jak najbardziej mozna robic, przed Rudym jeszcze wiele pracy ale jestemy na b. dobrej drodze...mysle, ze dla Niego super bylby dom z ogrodem po którym móglby sobie swobodnie biegac co do kosztow to narazie brakuje 150zl do oplacenia miesiaca
-
[SIZE=3][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]bardzo złe wieści o Tofiku..niestety ma ostrą niewydolność nerek, mocznik i kreatynina kilkanaście razy przekroczone...już od dwóch dni jest w klinice, wymiotuje, jest stale nawadniany kroplówkami..jest bardzo żle..jeśli dozyje rana będzie [/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]mieć transfuzje krwi ...trzymajcie kciuki ....juz dzisaij bylo lepiej i nagle niedawno znowu załamanie[/FONT][/COLOR][/SIZE]
-
a to..:) TADAMMMMMMMMM [URL]https://www.youtube.com/watch?v=bLlpPsoG974[/URL] [SIZE=3][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]od interwencji i zabrania Rudego z koszmarnych warunków, w których musiał żyć przez całe swoje życie bez wychodzenia - maleńki kojec, rozwalająca sie buda z kilku spróchniałych desek, bez podłogi, bez cienia schronienia w deszcz, śnieg, mróz, skwar, mając co kilka dni zdechłe opierzone brojlery jako jedyne pożywienie - minął niecały rok...10 miesięcy odkarmiania, udowadniania, ze człowiek, nie zawsze oznacza coś złego, że ręka nie służy do bicia, ze istnieje inny, lepszy świat poza kratami ciasnego kojca...10 miesięcy odbudowywania zaufania potężnie nadszarpnietego przez człowieka, budowania wzajemnych więzi, relacji opartej na wzajemnym zaufaniu i wczoraj z pomocą Mirka - swoja drogą wiedziałam, ze Mirek to zrobi ale nie sądziłam, ze tak szybko- wczoraj RUDY poszedł na swój pierwszy spacer do LASUUUUUUUUUUUUUU....HURAAAAAAAAAAAAAAAA [/FONT][/COLOR][/SIZE]
-
za kase od Aimez i Poziomki kupilam Rudemu tabletki zalecane przez behawiorystke: [url]http://allegro.pl/5-htp-100mg-60-kapsulek-na-depresje-i-bezsennosc-i3902644760.html[/url] Rudy dostał w spadku po Bosmanie - 55zl i od Hope z bazarku 82,50zl razem jest 137,50zl Rudy ma swojego "Anioła" Agnieszke Sz., która gdzieś od września opłaca Mu hotelik - 300zl..wczesniej miał sporo długu - niestety nie mam wcześniejszych rozliczeń, ale od wrzesnia jesteśmy co miesiąc na zero dzisiejszy transport do hoteliku - 130zl - od Hope i Bosmana hotel 450zl 300zl luty Agnieszka Sz. czyli brakuje Nam jeszcze 150zl do oplacenia całego miesiaca u Mirka
-
Rudzy dzisiaj zmienil hotelik..obecnie przebywa u Mirka w Centrum Pracy z psem SONGO [url]https://www.facebook.com/CentrumPracyZPsemSongo?fref=ts[/url] a reszte skopiuje od Tomka, bo lepiej bym nie umiala tego napisac: [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]TERAZ ZACZNIEMY KOLEJNY ETAP PRZYSTOSOWANIA RUDEGO DO NOWEGO ŻYCIA W KTÓRYM CZŁOWIEK TO JUŻ NIE BESTIA I ZAGROŻENIE A WSPANIAŁY PRZYJACIEL:)Z POMOCĄ SPECJALISTY BĘDZIEMY GO WPROWADZAĆ W ŚWIAT W KTÓRYM ZYCIE W TOWARZYSTWIE LUDZI ORAZ INNYCH ZWIERZĄT TO WIELKA FRA[/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]JDA I ZABAWA:)DZIĘKUJEMY SERDECZNIE EWIE I ARKOWI Z HOTELIKU "TYMCZASIK"KTÓRZY WŁOŻYLI DO TEJ PORY OGROM PRACY ,SERCA I MIŁOŚCI ABY RUDY STAŁ SIĘ TAK WSPANIAŁYM PSEM JAK JEST TERAZ:)DZIĘKUJEMY:)!!!!!!!!:)BĘDZIEMY PRACOWALI NAD ZAŁOŻENIEM OBROŻY CO DO TEJ PORY WZBUDZAŁO W RUDYM STRACH I PANIKĘ...I WYPROWADZENIEM GO NA PIERWSZY WYMARZONY SPACER.......DO LASU:)...PO ZA KOJEC W KTÓRYM PRZEBYWAŁ OD WIELU LAT:):)!!!!!DLATEGO PROSIMY WSZYSTKICH O WSPARCIE FINANSOWE......NA HOTEL......CENA ZA MIESIĄC TO 450 ZL,ALE OPIEKA ORAZ OGROM PRACY KTÓRY TRZEBA WŁOŻYC NA TYM OSTATNIM ETAPIE WALKI O RUDEGO,O JEGO POWRÓT DO NORMALNEGO ŻYCIA SĄ TEGO WARTE!!!!RUDY JUZ TYLE PRZESZEDŁ,WALCZY SWOIM ZACHOWANIEM O ZYCIE NA KTÓRE ZASŁUGUJE:)!!!!!OTWÓRZMY SERCA I POMÓŻMY MU ,,,,,,TAK DALEKO ZASZEDŁ.....NIE MOŻEMY TEGO ZMARNOWAĆ:)!!!!PROSIMY O WSPARCIE:)!!!!![/FONT][/COLOR]
-
na początku było tak: [SIZE=2][COLOR=#000000]LuGosiak - 10zl----------CAŁOŚĆ[/COLOR] [COLOR=#000000]tula - 20zl --------------CAŁOŚĆ nescca - 10zl------------REZYGNACJA[/COLOR] [COLOR=#000000]red - 20zl ---------------ostatnia wpłata wrzesień 2013[/COLOR] [COLOR=#000000]anhata - 10zl------------REZYGNACJA[/COLOR] [COLOR=#000000]marzenkap - 20zl --------CAŁOŚĆ[/COLOR] [COLOR=#000000]baldek2- 50zl------------REZYGNACJA[/COLOR] [COLOR=#000000]Wiola025- 25zl ----------REZYGNACJA[/COLOR] [COLOR=#000000]conceited - 10zl---------osttania wpłata [/COLOR][/SIZE][COLOR=#000000]pażdziernik 2012[/COLOR][SIZE=2] [COLOR=#000000]mmd - 20zl do grudnia[/COLOR] [COLOR=#000000]secia - 20zl do grudnia[/COLOR] [COLOR=#000000]Aliszcze - 10zl ----------CAŁOŚĆ + zwiekszenie do 30zl[/COLOR] [COLOR=#000000]Odi - 20zl --------------ostatnia wplata listopad 2011[/COLOR] [COLOR=#000000]Dorka - 30zl------------ ostatnia wpłata wrzesień 2013[/COLOR] [COLOR=#000000]Marysia55 - 10zl /od pazdziernika do grudnia/[/COLOR] [COLOR=#000000]blueberrykiss - 10zl -----ostatnia wpłąta czerwiec 2012 [/COLOR] [COLOR=#000000]RAZEM - 310zl tak to wygląda: czyli stale wplacających mamy 70zl deklaracji miesięcznie...moje ida na OTOZ i na OTOZ wplaciła tez Inez R. - 20zl [/COLOR][/SIZE]
-
dzieki Asiaczku :) tak mi żal, ze Go juz nie ma...
-
niestety u Tobisia nie ma zbyt dobrych wieści...był u weta..zęby w koszmarnym stanie w związku z czym po wczorajszej serii badań miał usuwane zęby - wszystkie z góry oprócz kłów, reszta wyczyszczone...serducho ok ale niestety z badań wyszła jakaś niewydolność nerek - mocznik i kreatynina przekroczone - stawy w dorym stanie o dziwo jak na takiego staruszka a to sztywnienie stawów z którym w sumie Ewa jechala do weta to moze byc wynik właśnie złej pracy nerek - jak to ocenił wet...zalecenia karma specjalistyczna na nerki, kroplówki narazie na 3 dni.. i nadzieja by po miesiącu byla jakaś poprawa... faktura z kliniki - 499zl..niestety skany mam w pdf- i nie umiem tu wsadzic