Psinka ma się dobrze... Zatytułowałam tak posta, ponieważ napiszę jak pies się zachowuje po naszym wyjściu... Kiedy wychodzę ja bądź Daniel , pozwala sobie glut mały zapozyczyć któreś z naszych ubrań i śpi z nimi... Zaś kiedy ma zostać sam , niestetyy oplakuje cały dom... Szczeka, wyje do okna... Ale zaś kiedy wraca , nie ma przebacz, obcałowac musi... Ostatnio naubliżał mojej sąsiadce , bo zapewne stwierdził , ze gada do niego jakieś głupoty... Hehe :evil_lol: , mały diabeł z Niego... I coraz cześciej jest zainteresowany szczurzycą...