Mamy dwa kojce,mieszkają w nich nasze sunie ale myślę że jakoś się zaprzyjaźnią ,nie są agresywne ,poświęcamy im sporo czasu .Przydałaby nam się jeszcze jedna buda ,było by wygodniej ,cos trzeba wreszcie zrobić .Lada dzień przyjdą mrozy .Malwinie będzie trudno przeżyć samodzielnie.Wszyscy deklarują pomoc,której narazie nie widać.Mojej mamie już serce pęka .Do soboty problem musi zostać definitywnie rozwiązany.