Wrócilismy ze spaceru z Maksem:diabloti: 2.30 min.
Psa pusciłam ze smyczą i trzymał się blisko , jak odchodził za daleko , to go wołałam , zatrzymywał sie i przywoływałam , to przychdoziłdo mnie.:loveu:
Fajnie było , pies robi postępy.
I Proszer zaglądać to tematu [B]' Mój Maksiu :)'[/B] Bo nam będzie przykro :(
Mamy kilka zdjęć z dzisiaj i nie wiem czy wklejać.:cool3:
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=118541[/URL]