Ja mam już 4 psy w tym jednego mixika plus jeszcze jeden - mojego męża
Już nic nie mogę - ostatni Jamol umierał jak go wzięłam - w schronie jamniczy stareńki szkielecik - teraz już troszkę lepiej - ale leczenie - one wszystki poza jednym są starenkie i przygarnięte - weci mają żniwo