grzesiuka
Members-
Posts
101 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by grzesiuka
-
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
no jest ciężko, bo mała ma naprawdę coraz to słabsze mięśnie :( pomimo rehabilitacji to i tak całą pracę wykonują przednie łapy i przednia obręcz barków, o ile można tak to nazwać... a tak co by dodać coś optymistycznego to Funia czuje się naprawdę dobrze, walczy z gryzakami i obszczekuje koty ;) -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Witam, Jeżeli znajdą się osoby gotowe zająć się małą i dadzą jej ciepły dom to dotychczasowi właściciele myślę, że sie pogodzą z myślą, że już do nich nie wróci. Co prawda pytają się o jej zdrowie... Ja ich widuję może dwa razy w tygodniu i to gdzieś w przejazdach. Trochę zszedł ze mnie entuzjazm i dociera perspektywa tego, że Funię czeka jeszcze długa droga i duzó pracy aby być samodzielną. Mała biega i na szelkach i na wózku, ale mięśnie są słabe i boję się, czy nie coraz słabsze :( Uściskam ją dzisiaj od Was wszytkich, a pieszczoch z niej straszny :) -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Witam, Jeżeli mała wróci do jako takiej sprawności, że nie będzie musiała poruszać się na wózku to najlepiej jak by wróciła do właściciela. To jednak jej dom i tam nie miała złego życia. Panowie, którzy się nią opiekują podobno pracują, a wolny czas spędzają przy piwie niestety, dlatego nie wyobrażam sobie, aby mogli się niepełnosprawnym psem, wymagającym opieki odpowiednio zająć :( W klinice na Gagarina chcą jeszcze ją potrzymać i popracować nad nią, bo pytałam się czy nie lepiej oddać ją właścicielom (którzy nie do końca zdają sobie sprawę ze stanu suni, chociaż wiedzą, że porusza sie na wózku) i ja mogłabym tam przynajmniej raz dziennie bywać i trochę sie nią zajmować. Strasznie mi jej szkoda, bo takie życie w klatce nie sprzyja powrocie do zdrowia.Trzymajcie kciuki aby wracala do zdrowia szybkoooooo -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
witam szybki skrót na temat postępów suni Wczoraj na spacerze była na takiej smyczy podtrzymującej pupę zamiast wózka i widać było, że to jej sprawia większą frajdę. Zawija już tą prawą nóżką jak by ją stawiała, lewą trochę też. Jeszcze jest za słaba co by sama ustać, ale widać postępy naprawdę. Dobra spadam do Funi co by przebiec się po okolicznych trawnikach... -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
myślę, że specjalnej wanny do rehabilitacji to tam nie mają... dziewczyna, która z nią ćwiczy też nie chce jej przyzwyczajać za bardzo do wózka, co by mała więcej pracowała... Trzy razy dziennie ją męczy i dodatkowo jeszcze lekarze też. Mam nadzieje, że ta lewa nóżka poprawi się w najbliższym czasie -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
też się bardzo cieszę :) -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Są postępy :) mała jak się ją lekko podtrzyma to potrafi ustać, na tyle silną ma prawą nogę. Lewa niestety jest dużo słabsza... Rehabilitują ją codziennie, ale lekki zanik mięśni jednak jest. Dużo jeszcze pracy przed nią i na razie biega tylko na wózku. Dzisiaj obszczekala i pogonila kota i oczywiście wywaliła się razem z wózkiem, bo żadne przeszkody nie są dla niej straszne ;) grunt, że widać postępy pozdrawiam -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Witam, Baaardzo dziękuję za te ogłoszenia, naprawde ładnie napisane. Niestety nikt sie do tej pory nie odezwał. Dzisiaj jade do maleństwa :) dam znać jak postępy -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
jest bardzo otwarta na ludzi i ufna.... zero agresji co do zwierząt to szczeka na koty i na psiaki też ciężko ocenić jej charakter, bo jest w klinice otoczona przez obcych ludzi i chore zwierzęta, ale jest raczej radosna. Wczoraj na spacerze tak sie cieszyla, ze skakała na tym wózeczku :) tzn podnosila przednie łapki i było to naprawdę... wspaniałe niestety ja będę u niej dopiero we wtorek, więc jak ktoś ma czas to byłoby super wyjść z nią na dłuższy spacerek dookoła osiedla... nie wiem jak ona do obcej osoby sie ustosunkuje, ale to może jednak jej pomóc -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
teraz doczytałam wasze posty co do ogłoszenia to super baaaardzo dziękuję klinika na Gagarina nie pobiera za maleństwo opłat w tej chwili naprawdę zachowują się super -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Niestety wyjeżdżam i nie ma mnie często na necie... tym razem wrócę dopiero we wtorek :( Wczoraj byłam u maleństwa i są postępy :) tylnie łapki nadal są niewładne, ale już czuć opór w udach i jak się ją wyjmie z wózka to przez chwile potrafi utrzymać tułów w górze... naprawde wielka ulga i nadzieja... Widzialam sie wczoraj tez z jej właścicielem, który bardzo się ucieszył, że lepiej się czuje. Zaproponowalam mu, że go zawiozę do kliniki, ale niestety z uwagi na pracę nie może.... Tak jak klikałam wcześniej, nie są to właściciele, którzy są w stanie się takim psem zaopiekować i rehabilitować ją, ale na pewno są do niej przywiązani. Psica mieszkała na wsi i tam podejście do zwierząt jest odmienne od uczestników forum. Jak wróci do sprawności to na pewno w domu będzie jej najlepiej. -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Witam kontakt mailowy [email][email protected][/email] -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
tak szczerze to nie widziałam jak jej rehabilitują, ale podobno robią to codziennie Funia ma niewładne te łapki, więc ciężko jest powiedzieć, że próbuje stawać... -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
dzięki!!! tym ogonkiem to tak wywija, że hej :) wiatraki nad morzem to pikuś przy tej energii ;) -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Funia naprawde super daje sobie radę na tym wózku. Biega, wącha, czaruje przechodniów i merda ogonkiem. Serce się kraje jak trzeba z nią wrócić i wsadzić do klatki ;( -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Miejmy nadzieję, że rehabilitacja sprawdzi się tutaj... Codziennie jest u niej dziewczyna. Na pewno z wózkiem będzie jej dużo łatwiej -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
na Gagarina mają nadzieję, że uda się ją postawić na cztery łapki :) od wypadku minęło 2 i pól tygodnia... -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Przeprasza, że dopiero dzisiaj piszę, ale w weekend nie mialam dostępu do netu :( widzę, że wielu z Was planowało ją odwiedzić na Kosiarzy... Mała jest na Gagarina i jak będziecie mieli możliwość to tam można ją wyprowadzać na spacery także. -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Funia została na Gagarina. Personel tak sie do niej przywiązał, że chcą ją prowadzić nadal... Codziennie ma rehabilitację. Pokrywają koszta we własnym zakresie i zapłacili za jej wózek. Mała naprawdę jest tak kochana, że im się nie dziwię. Okazało się, że na wypisie z leczenia nie bylo umieszczonych części leków, które dostawała. Byly to leki z tzw "odzysku", z uwagi na to, że była to bezimienna sunia, a koszta są wysokie. Rozmawialam juz z dr Moniką i wszystko jest oki. Bardzo dziękuję za baner :) Nadal szukamy domu dla małej i klinika na Gagarina też ze swojej strony szuka kogoś kto byłby w stanie się nią zaopiekować. Dzisiaj będę u maleństwa i sprawdze jak daje sobie radę na wózku. Będę informowac na bieżąco. Pozdrawiam, -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Znalazło się dla małej miejsce na Kosiarzy. Przenosiny w sobotę ok południa. Mała nie dostawała do tej pory leków nastawionych na leczenie neurologiczne. Czy te leki i sterydy pomogą okaże się po ok 4-5 dniach... No i dzisiaj na spacerzy mała dzielnie obszczekała większego psiaka od siebie ;) -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Funia jest w tej chwili na Gagarina, gdzie już od tego weekendu nie pobierają opłat za szpital, a dodatkowe rachunki już są zapłacone. Po dzisiejszej konsultacji może uda się ją przenieść na Kosiarzy... W tej chwili mała jest wyprowadzana na "spacery", ale nadaje się już na wypisanie do domu... Tymczasowy dom jest potrzebny dla niej, gdzie ktoś mógłby zająć się rehabilitacją no i miał dla niej czas. Jeżeli ktoś z Was odwiedza klinikę na Gagarina lub mieszka blisko, to można małą wyprowadzić na spacer, pomasować nóżki i trochę z nią pobyć... Dam znać czy uda się ją przenieść na Kosiarzy. -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
co do relacji z wczorajszego dnia to Funia czuje się naprawdę dobrze. Na spacerze przy uniesionych tylnich łapach na takie pętli z ręcznika, to prawie biegała. Siku i kupa w pełni kontrolowana :) tak patrzę na ten opis leczenia i jest tego naprawdę dużo... Dzień po wypadku miałą operację przepukliny pourazowej (uszkodzona ściana jamy brzusznej w okolicy 13tego żebra, trzustka i pętle jelit), brak czucia głębokiego. Leki: vetaketam, midanium, sevorane, thiopental. Następnego dnia leki to butiomidor-turbugesic, cimetidine, catosal, combivit, biotrakson, metronidazol. Po 4ech dniach sunia miala usg i kolejny rtg jamy brzusznej i opis jest pozytywny. Tego dnia w opisie też jest o powrocie czucia głębokiego, szczególnie w lewej kończynie, gdzie też są lepsze odruchy rdzeniowe.... Dzisiaj z całym tym opisem jadę do dr. Moniki i będę Was informować o diagnozie i czego możemy się spodziewać w najbliższym czasie. -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Umówiłam się dzisiaj na konsultacje z dr. Moniką z ul. Kosiarzy. Jest nadzieja, pomimo tego, ze dzisiaj mijają 3 tygodnie od wypadku. To merdanie ogonkiem to światełko w tunelu... -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
baaaardzo dziękuję za wasze posty, naprawdę dają dużo nadziei wieczorem podam wyniki badań, opis zabiegu i rozpoznania. sunia miała tylko rtg i usg, ale aby ustalić co jest przyczyną niedowładu to tylko rezonans by mógł wykazać i to niekoniecznie.... Funia jest wyprowadzana na spacer dosyć często i rehabilitantka, która jest w klinice wczoraj mi powiedziała, że nie tracą nadziei, że jednak będzie chodzić... -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
oddaje mocz i wypróżnia się bez problemów i wg lekarzy kontroluje wszystko. tak jak pisałam jeszcze w piątek były wątpliwości czy jelita pracuja dobrze, bo też były operowane i pęcherz był strasznie duży, ale to chyba dlatego, że mała nie potrafiła odnaleźć się w sytuacji dla niej obcej, gdzie nie jest w stanie sama pobiec sobie na trawke... i trzymała mocz do ostatniego momentu...