grzesiuka
Members-
Posts
101 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by grzesiuka
-
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
dziękuję :) -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
trudno coś się rozjeżdża zapraszam do albumu picasso z jej zdjątkami -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img135.imageshack.us/my.php?image=ninkaql0.jpg[/IMG] -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
dziekuje :) -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
mam ładne zdjęcie małej, ale nie udało mi się wkleić tego zdjęcia... czy jest taka możliwość, aby z twardego dysku coś przegrać? [URL]http://picasaweb.google.pl/benczarskaewa1/SuczkaNina27Aug2008?authkey=OcftrjY-FIU[/URL] -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Funia boi się strasznie większego aparatu i naprawdę zdjęcia wyglądają dziwnie, bo tylko uciekający wózek można na nich uchwycić... dzisiaj mam nadzieje, ze uda sie pare zrobic mniejszą cyfrówką... Maleństwo wygląda dużo lepiej, bo sierść jej odrosła, no i kochana jest bardzo. Lekarze twierdzą, że są szanse, że sama zacznie chodzić. W poniedziałek byłam świadkiem, jak potrafiła sama podnieść pupę i w miarę stała na nogach. Robi to podobno jak czegoś bardzo chce. Następne powinny być kroki... wszystko strasznie dlugo trwa niestety... -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
nie klikalam jeszcze tego, ale mała ma ksywe w klinice "Torpeda, ferrari" ;) porozmawiam dzisiaj z lekarzami, ale z tego co ostatnio mówili to liczą na to, że zacznie sama chodzić. -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Witam, Nie mogłam się zalogować na początku tygodnia niestety, a dopiero dzisiaj wróciłam do kraju... Postępy są, bo maleństwo prawą tylnią nogą zamiata jak przy chodzeniu, nawet jak jeździ na wózku... do tego stopnia, że potrafi sama wyciągnąć ją z podpórki na wózku. Niestety łapki są nadal zbyt słabe aby mogła bez pomocy się poruszać. Postaram się jutro z nią zaobaczyć i informować bardziej na bieżąco... -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
zaraz zmykam do małej trzymam kciuki za chociaż i małe kroczki do przodu... -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
niestety nie będzie mnie caly przyszły tydzień i dzisiaj ostatnie odwiedziny u małej :( -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
wielkie dzięki za wątek szacunek :) -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
w wózeczku biega, a tak bez, to staramy sie jak najdłużej ustać na łapkach i co by trochę dźwigała się na nich... -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
tak w górę wysoko skakała wczoraj, że z wózka wypadła ;) szalona Funia :) -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
uciekam do niej... -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
rozmawiałam z lekarką i Mała dostawała większość tych leków po wypadku, ale teraz nie są już stosowane, gdyż zagoiły się rany i nie ma już obrzęków. Zaczną podawać jej witaminy :) po za tym to wszystko w normie -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
baaardzo dziękuję!!! -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
mam prośbę o info jakie leki powinna sunia brać teraz, bo nie dostaje nic. W klinice stwierdzili, ze zostaje jej tylko rehabilitacja. Leki brala na początku, ale teraz już nie.... -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
jestem jestem problemy z netem mialam w ostatnim czasie maleńka dalej jest w klinice, gdzie kierowniczka wraca z urlopu w sierpniu i dopiero wtedy moge z nia porozmawiać na temat tego, co klinika zamierza i czy wogóle coś planuje związanego z małą. Funia czuje się bardzo dobrze, niestety postępy z chodzeniem to bardzo małe. Ustoi na nóżkach, ale nie potrafi dać kroku jeszcze. czaruje wszystkich dookoła na spacerach :) -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
wiam, Funia dostaje tylko el karnityne, a tak to ma duzo ćwiczeń, łącznie też z takimi wykonywanymi w wodzie.... maleństwo jest takie kochane.... -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Podpytam sie dzisiaj o te leki... z tego co wiem to oprócz masaży i ćwiczeń, Funia nie ma innych zabiegów... pytałam się o to jakiś czas temu, ale może coś się zmieniło... -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
witam witam mała ma silniejszą nóżkę prawą, ale za to w lewej mięśnie prawie całkiem jej "zanikły" Jak się ją lekko podtrzyma to stoi ładnie... niestety leci na lewą stronę, bo tam odmawia jej posluszenstwa łapka ... rehabilitantka ćwiczy z nią codziennie...i podobno są postępy... co do sikania to zauważyłam, że jak jej się chce siku to nawet na wózku podgina łapki pod siebie i wtedy robi... -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
bardzo ładny dzień dzisiaj rozmawialam wczoraj z jedna pania z gagarina, która powiedziała, że nie mają dla Funi domku, ale szukają. Nie chcą jej oddać "byle komu" i może dlatego to dziwne zachowanie w ub tygodniu. Kierowniczka jest na ulopie do sierpnia i też nie mogłam z nią tego wyjaśnić. Są bardzo sceptyczni co do oddania jej właścicielowi... Malutka nie do końca kontroluje swoją fizjologię. Najczęściej robi siku podczas wkładania jej do wózka. Nie wiem czy to jest związane z tym, że nie może wytrzymać, czy też z tym, że ją się podnosi za brzuszek. W klatce nie załatwia się. Ale pamiętam jak podczas pierwszych dnii na wózku wogóle się nie załatwiała na spacerze i trzeba było ją zdjąć co by zrobiła siku... -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Historia imienia Funi jest skomplikowana, bo jak ją zawiozłam do kliniki to nie znałam jej imienia i nawet nie wiedziałam kto jest jej właścicielem... Nadano jej na Gagarina imię Nina... Po paru dniach udalo mi sie właścicieli zlokalizować i nawet znaleźć jej książeczkę szczepień. Na tej podstawie dowiedziałam się, że na imię ma Funia i tak się do niej zwracam. W klinice nadal wołają na nią Nina lub teraz słyszę Sonia... Jak byłam u niej wczoraj i powiedzialam, ze właściciel się chce z nią zobaczyć to zapadła dziwna cisza i konsternacja.... nie miałam czasu ciągnąć wątku, bo mała już była przy drzwiach gotowa do wyjścia... Muszę porozmawiać z tymi ludźmi co oni planują, bo jak nie chcą jej oddać (co w przypadku przenosin na Kosiarzy się już zaznaczyło) to powinni to powiedzieć wprost. Jeżeli ktoś chce ją wziąć do domu i opiekowac się to super, ale na razie mała jest w jednym pomieszczeniu z resztą chorych zwierząt i bardzo często zmienia kojec czy klatkę :( Widać, ze jest jej tam w miarę dobrze, bo ze spaceru szoruje prosto do drzwi kliniki... tam sie dużo dzieje, koty, psy a nie jakieś nudne spacery ;) Wracając do właściciela to nie jestem pewna, czy na 100% zdecyduje się na wizyte u małej w poniedziałek, bo wyrażając swoją ochotę był pod wpływem... a to może mieć duży wpływ na decyzyjność poźniej.... Wyjeżdzam na weekend więc następne wieści dopiero w poniedziałek... Bardzo dziękuję, że macie czas dla niej :) Pozdrawiam!!! -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Uciekam do Funi :) na spacerek co do domu to trochę bym właścicieli usprawiedliwila, bo oni zyja na takiej podwarszawskiej wiosce, gdzie autobusy jezdza raz na pol godziny i wybranie sie do miasta nie jest takie łatwe, czy to fizycznie czy nawet psychiczne, bo nie wyglądają oni na osoby, które poza wioske swoja wystawiają nos zbyt często.... pozdrawiam!!! -
Sparaliżowana Funia pokocha bez granic. MA DOM
grzesiuka replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Funia jest naprawdę dzielna, tylko przyzwyczaiła się już do wózka i boję się, że może być ciężko z postawieniem jej na nogi. Wczoraj moja mama spotkała właściciela Funi, który powiedział, że za nią tęskni i chciałby ją zoabaczyć. Mówił o poniedziałku, ja trzymam kciuki, że się nie przestraszy jej stanu i zdecyduje się nią zająć... upewnię go, że mogę go w tej opiece wspomagać... nie wiem jak zareaguje na to personel na Gagarina, bo oni traktują ją jak swoją i przy obawie, że mała może być zaniedbana w domu może być problem.... tak jak klikałam jeżeli on świadomie weźnime ją do domu to będzie najlepsze wyjście... dziekuję za wsparcie na forum wszytkim, naprawdę to wiele znaczy...