odezwał się jakiś pan z krakowa
odpisałam, zadałam parę pytań
pan na razie lakonicznie odpisał, że chce chłopca, kocha zwierzeta i jak się zatem umówimy
odpisałam ponownie i zadałam ponownie parę pytań łącznie z pytaniem o wizytę adopcyjną, ponieważ muszę mieć pewność, że nie pojadę na darmo
zobaczymy możę....może...coś z tego wyjdzie