Dziekuje, nie wiedziałam jaki wybrać ;)
Właśnie wróciłam do domu, a Bonnie wręcz nie daje mi spokoju i skacze mi po plecach, żeby poświęcić jej więcej uwagi. Dodatkowo jestem pod wrażeniem jak szybko się rozkręca. Skacze po mnie jak przychodze do domu ;) Zaczepia i biega po całym mieszkaniu. Jak wyczytałam wcześniej o tym upodobienia do kota to muszę się zgodzić z tym w 100% jak patrzę na nią jak się bawi piłeczką golfową to dosłownie tak jakbym widziała mojego uciekiniera Simona.
Pod nosym stolikiem, który znajduje się z boku mojego łóżka zrobiłam dla Bonnie posłanie. Przeważnie jak kładziemy się spać to leży u siebie, ale w nocy często gęsto wskakuje mi na głowe, po czym kładzie się w nogach. I tutaj tez przyznam szczerze, że Bonnie lubi nocne życie. Wtedy gania po domu jak szalona, albo zaprasza mnie do wspólnej zabawy gryząc moje dłonie ;) No i z samego rana powtórka z wieczoru.
Ze spacerami występuje jeszcze mały problem ponieważ maleńka boi się, a mieszkam przy dośc chałaśliwej ulicy...ale znalazłam dla niej dośc długo odcinek ,,kasztanówki" gdzie jest spokój i gdzie może spokojnie załatwić swoje potrzeby więc myśle, że odzwyczai się załatwiać potrzeby w domu, co wynika zapewne ze stresu. Pamiętam , że raz wzieliśmy ją do lasku na baaardzo długi spacer. Gdy tylko wróciliśmy do domu ona natychmiast zesikała się na dywanie. Ale wydaje mi się, że będzie już lepiej, Bonnie to była miłość ,,od pierwszego wejrzenia" gdy weszłam na strone Kundelka i nie żałuje swojej decyzji. Teraz pozostaje zrobić tylko wszystko, by i piesek był zadowolony z nowej właścicielki ;)