Jump to content
Dogomania

bianka0

Members
  • Posts

    10475
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bianka0

  1. Dziękuję niezmiennie :loveu:
  2. [quote name='Isadora7']aaa to tutaj jest "śpiąca ze zwisem" :):):)[/QUOTE] Tak i cały dom nie posiada się z radości, bo Nuka staje się bardzo milutkim psiaczkiem. Już nic nie niszczy :loveu: Podchodzi ciągle do głaskania, chce na ręce, to nie ten pies co tydzień temu. A już załamałam się, nie wierzyłam, że uda mi się ją wychować.
  3. Bardzo dziękuję Danusiu i Anitko :loveu: NUKA OD TRZECH DNI NIC NIE ZNISZCZYŁA :multi::multi:
  4. Boni -Bobo ja bym go już nie oddała, jest wspaniały. Wiem, że ze względu na sunię nie możesz go zatrzymać, ale myślę że będziesz teraz kolejną jamniczą fanką :p
  5. Z czyrakiem nie ma problemu, kiedy jest oczyszczony ból zmniejsza się z godziny na godzinę. Mamy to szczęście, że nie musimy szukać dzisiaj weterynarza. Sama nie wiem jak przeoczyłam tworzący się naciek na ogonku. Chyba dlatego że zrobił się pod spodem ogonka i nie był widoczny. Dopiero zobaczyłam plamkę na kołderce. U nas dzisiaj 17 stopni, zaraz będzie zbiorowa kąpiel psiaków. Dziękuję matrioszko za film z Goliacikiem i moim letnim ogrodem, który pozostał już wspomnieniem:-(
  6. To moja wina, podcinałam róże i naśmieciłam Frytce w ogródku. PS. Nie tak było sformułowane pytanie. Nie pytałam o efekt końcowy . Efektem końcowym u Frytki jest czyrak a nie saneczkowanie.:cool3:
  7. A....to trzykrotnie nacinane krocze to efekt czego ? No bo nie saneczkowania.:diabloti:
  8. Biedną Fryteczkę ogonek boli, a Ty matrioszko się z niej śmiejesz :mad: Od razu widać, że nie miałaś jeszcze nacinanego czyraka. Jutro zrobię zdjęcie w czasie opatrunku to jak zobaczysz ten biedny ogonek to padniesz.
  9. Nie :evil_lol: Frytka ma paskudny zwyczaj posaneczkować sobie od czasu do czasu. Chyba próbowała zrobić to w ogródku i kawałek kolca róży wbił jej się w ogonek. Głuptas nic mi nie powiedział, więc musiałam jej przed chwilą naciąć czyraka, który się zrobił w miejscu zakłucia. Zniosła to bardzo dzielnie, ale opatrunek wyraźnie ją wkurza.
  10. Fryteczka jest dzisiaj biedna. Przed chwilą jej ukochana pani musiała krzywdę pieskowi zrobić. Niestety gustowny opatrunek na ogonku bardzo jej przeszkadza. [IMG]http://images37.fotosik.pl/339/82106108f35987c8med.jpg[/IMG]
  11. Dla mnie jest bardzo cenny, jest na nim Lilithka. Pamiętasz bardzo źle znosiła upały, ale jedzonka szukała. Mam mnóstwo zdjęć, ale nie mam filmu.
  12. [quote name='matrioszka2']A tego brakuje ...:-( [URL]http://img26.imageshack.us/i/grubencja.mp4/[/URL][/QUOTE] Jejku matrioszko, zdąrzyłam to obejrzeć już z dziesięć razy.:-(
  13. Suchy stanął na wysokości zadania.:evil_lol: Jest pokazana przegubowość tułowia, prawie jamnicza długość kufy i prawie zwisające uszy. Podziękuj funiu Suchemu, podobno nie było łatwo.:cool3:
  14. To nie tak Isadoro. Żeby móc sprzedawać grzyby, trzeba mieć atest wydany przez Sanepid dla danej osoby. Co się wiąże z kursem i egzaminem. Ten atest posiadam już od 7 lat, o czym już poinformowałam moderatorów. Jest to dokument ze wszystkimi danymi osoby, więc może być udostępniony tylko moderatorowi. Wykorektorowanie danych osobowych i wklejenie go na wątku przyszłego bazarku nie ma sensu.
  15. Matrioszko strasznie Ci dziękuję za ten niesamowity prezent :loveu: Nawet nie masz pojęcia jaką mi zrobiłaś przyjemność.
  16. Dowód na to, że Nuka nie jest agresywna do innych psów. Nuka i Goliacik [IMG]http://images50.fotosik.pl/362/6f2ff43dc84d4e97med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/339/9798c165584ef178med.jpg[/IMG]
  17. [quote name='malawaszka']o matko nie była :( i pewnie nie da rady pojechać już :([/QUOTE] To nie musi być dzisiaj, to może być jutro, pojutrze. Czasami ludzie są w takim stresie, że urazy odczuwają za dzień, dwa.
  18. Właśnie usnęło się pieseczkom. :lol: Nuka i Goliat. [IMG]http://images50.fotosik.pl/362/6f2ff43dc84d4e97med.jpg[/IMG]
  19. To jest ta część przeznaczona na bazarki. Domownikom nie wolno tego ruszać :mad: Holly o portret piesków napisz do Lilk_i, moim porobiła wszystkim. Namalowała też piękny olej Harnasia.
  20. [quote name='ocelot']To wracam do Jaśka:)Gdyż się przyzwyczaiłam:)[/QUOTE] Może być, ja też już się przyzwyczaiłam :cool3: Mojego męża też funia przechrzciła z Józia na Josefa :evil_lol:, ale córce to się bardzo spodobało i tak już w domu został.:diabloti:
  21. Widzę że zmieniłaś mu imię :evil_lol: Jak dzwonię do hoteliku, to słyszę jak funia do niego woła i Jony i Jasiek. A ten pieszczoch przychodzi na każde zawołanie.:lol:
  22. Przygotowanie tego bazarku, to jest właśnie cały mój półroczny wolny czas, wraz z urlopem i wieloma nocami przy oczyszczaniu grzybów.
  23. [quote name='lilk_a']wow !!:shock: ale smakowicie wygląda ..... :sabber::lol:[/QUOTE] Dziękuję lilk_a :p, mam nadzieję ze nie tylko wygląda :roll: Dzięki Tobie i akwarelce która namalowałaś Lilithce, mam ją ciągle blisko siebie. Kiedy za nią tęsknię, popatrzę na jej pyszczek na portrecie ( mam w pracy też reprodukcje) i robi mi się trochę lżej. [IMG]http://images47.fotosik.pl/245/a9a6dcc2008838c9.jpg[/IMG]
  24. Efekt naszej półrocznej pracy zbliża się do finału.:cool3: Ten moment lubię najbardziej. [IMG]http://images39.fotosik.pl/358/a9ce851a9f070f12med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/358/d9ebe4d1565c3ddamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/198/b9a995e410a535d0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/198/b7ee5e4aae33ec44med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/346/439c812aabe8d7ffmed.jpg[/IMG]
  25. Nuka to młoda dziewięciomiesięczna suczka. Jest nieduża, wielkości jamnika. Ma beżowe, podpalane, dłuższe, jedwabiste futerko.Jest zdrowa i wesoła. Nuka została podrzucona pod szkołę, gdzie dokarmiały ją dzieci, w związku z czym uwielbia je. Kiedy widzi dzieci, aż piszczy do nich. Przebywa w domu, gdzie umie zachować czystość. Nie ucieka, reaguje na polecenia. Przebywa z innymi psami, do których nie przejawia agresji, bardzo lubi się z nimi bawić, nie narzucając się im. Nie przepada za kotami, przegania je. Jedyną wadą Nuki są ostre ząbki, nad którymi nie umie jeszcze zapanować i potrafi zniszczyć porozrzucane rzeczy człowieka. Ale zdarza się to coraz rzadziej. Suczka jest wysterylizowana, odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona. Jest już przygotowana do adopcji do nowego, kochającego domu. Przebywa obecnie w domu tymczasowym w Janowie Lubelskim. Warunkiem adopcji jest wizyta w domu chcącym ją przygarnąć i podpisanie umowy adopcyjnej. Piesek nie będzie wydany na łańcuch. Tel kontaktowy : 503 159 907
×
×
  • Create New...