Nowe wieści o Timbusiu.Staruszek ma się świetnie.Przyzwyczaił się do mnie, okolicy, mieszkania.Wpartuje się we mnie oczami pełnymi miłości.Merda ogonkiem z ogromnej radości i pychol mi wpycha do głaskania.Chodzi bez smyczki, to on mnie pilnuje i truchci blisko mnie.Co chwilkę, nawet na spacerku musi być wygłaskany.Na osiedlu wszyscy go polubili że taki słodki.Wybredny się zrobił z jedzeniem.Byle czego nie tknie.Zresztą i też byle czego nie dostaje.Gotowane czyste mięsko, surowa wołowinka lub indyk.Suche jest beee.Śpi wtulony do mnie i cały dzień przesypia na kanapie.Ale zejść jeszcze nie potrafi.Muszę go bardzo delikatnie znosić, gdy wychodzimy na spacerki.Sądzę że jego stan, stan jego łapek znacznie się poprawił bo jednak codzienne spacerki, jeden dość długi, robi swoje.Dziś wyślę jego zdjęcia z prośbą o wklejenie.Timbuś jest szczęśliwy, to po nim widać i nie martwcie się o niego.Bida swoje ostatnie lata będzie miał spokojne i pełne miłości!:loveu: