[/QUOTE] [B] togaa [/B]Wczoraj byłam na żywieckim Rynku. W rogu 'papieskim', pod krzyżem, sępi kobieta na wózku inwalidzkim . Obok niej , na krókiej linewce czarny szczeniak.
Tkwią w pełnym słońcu. Miseczka na chodniku to raczej 'kapelusz' na datki. Szczeniul ledwo zipie z gorąca....Zero wody. Nawet nie ma śladu że była....!
Wiem, wiem świata nie zbawimy ale szczeniaka żal.[/QUOTE]
znam ją
niestety nogi ma zdrowe-lekko kuleje
gorzej z głową!
kase zbiera na swojego syna ćpuna i pijaka
sama tez popija
niestety szczeniaczek Morusek jest z naszego schronu :(
kierowniczka nie jest z naszych stron i nie wie jeszcze komu psiaków sie nie daje
poprzedni jej piesekMaxiu tez ze schronu zginał niedawno tragicznie (*)
wode i jedzenie ma dla małego
spotykam ja prawie codziennie i wie ze jak nie bedzie o niego dbała
to zostanie jej zabrany