[quote name='ronja']nie nasikał, ale piszczał ze 2 godziny po porannym spacerze (w tych okolicach czasowych podlewał właśnie swoje posłanie). został wypuszczony, posikał sobie choinki, wrócił do domu i był spokój. poslanie dostanie jutro, bo poduchy się wietrzą. ciekawe czy obleje...[/QUOTE]
No ciekawe....może uprane posłanko już nie będzie takie atrakcyjne do obsikiwania;)