Ja również trzymam bardzo mocno kciuki,to straszne co spotkało Dagę.sama mam westa i chyba zaplakałabym sie na smierc gdyby mu sie cos stało. Raz ukradli nam psa i biedaczek siedzial w melinie narkomanów,nafaszerowany jakimis świnstwen.Na nasze szczęscie pozniej trafil do jakis pijaczków i za sporą super oddali psa,ale nigdy juz nie był taki jak przed zaginieciem.Ze swojej strony nie wiele mogę pomóc,bo mieszkam w Warszawie. Wstaw może ogłoszenie na forum westowe- [URL="http://www.westie.net.pl."]www.westie.net.pl. [/URL]
Tam bardzo duzo osób zaglada.Jedynego groomera jakiego znalazłam oprocz ustki jest w Sopocie,ale na forum znajdziesz adres i telefon. Mam nadzieje,że Świety Mikołaj zrobi córce prezent i przyniesie Dage. Takich drano powinno się zamykać w więzeniach do końca życia!!