[quote name='Isabel']Biedactwo... Dlaczego go oddano?[/quote]
Starszy pan, który go adoptował, niestety, nie miał dość cierpliwości, aby dać Iryskowi więcej czasu, niż taki kot "po przejściach" potrzebuje.
Podobno na siłę chciał skądś wyciągnąć ukrytego Irysa, a ten go ugryzł.
A dzisiaj Patrycja mi przekazała, że Irys jest zamknięty w klatce na kwarantannie i dosłownie dziczeje. :(
Boimy się bardzo, że stracimy go, jak szybko nie znajdzie domu.