-
Posts
3340 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Delph
-
Nasz kochany Felek zostaje na stałe w DT !! [Warszawa]
Delph replied to Delph's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, pomocy, zobaczcie kto właśnie śpi koło mnie :placz::placz::placz: Wczoraj jak ją zobaczyłam na żywo, to się poryczałam, kolejny połamaniec i podobno nieoperacyjny :-( Szkielecik, a nóżka to tragedia, wywija się na wszystkie strony jakby była z gumy, a do tego kość wystaje zamiast biodra... Niedawno rodziła w takim stanie, z uszkodzonym biodrem, ma jeszcze mleko... Bidulka musi u mnie włazić na IV piętro, ale za alternatywę miała leżenie na mrozie :placz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/polamana-pogryziona-w-ciazy-amstafka-swiercze-172871/[/URL] -
połamana, pogryziona, w ciąży...AMSTAFKA...Świercze Ma dom
Delph replied to Ewusek's topic in Już w nowym domu
Zrobię, zrobię, zdejmiemy ubranko i wyjdziemy na sesję na dwór, bo u mnie ciemno i brzydko ;) A jak będzie można ją wykąpać i doprowadzić do ładu, to chętnie skorzystam z propozycji Bonsai, robi super zdjęcia :cool3: Dziewczynka już lepiej, ale nadal głównie śpi. Nie ma mowy, żeby załatwiła się w domu, była już wczoraj i dzisiaj na spacerkach. Robi kupkę i siusiu, więc to chyba dobry znak, że w środku wszystko działa :razz: Pcha się do łóżka, jest przy tym przeurocza, czeka aż do końca pościelę, patrzy głęboko w oczy i hyc, już ułożona na kołderce :evil_lol: Normalnie kanapowa sunia. Na imię nie mam zupełnie pomysłu, pomóżcie albo przyjdzie z czasem. Mała przez tą nóżkę chodzi jak baletnica, ale przecież nie nazwę jej Pavlova :eviltong: [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/9372/pict0036w.jpg[/IMG] -
połamana, pogryziona, w ciąży...AMSTAFKA...Świercze Ma dom
Delph replied to Ewusek's topic in Już w nowym domu
Sunia jest w makabrycznym stanie, łzy same ciekną jak się na nią patrzy :-( Noga koszmarna, dynda i wywija się w każdą stronę, szkielet z wystającym kręgosłupem, mnóstwo pcheł, wyłysienia i niewyobrażalne cierpienie na pysku :-(:-(:-( To była domowa sunia, pierwsze co zrobiła to popełzła na posłanko, zna zabawki. Po chwili wstała i mimo że jest półprzytomna i ledwo chodzi przewracając się poszła pod drzwi zasygnalizować, że chce siusiu :placz: Fotki bez flesza, bo jej się teraz należy spokojny wypoczynek: [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/9241/pict0037e.jpg[/IMG] [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/9426/44795427.jpg[/IMG] -
Szczeniak w DT w Warszawie. Potrzebne ogłoszenia!! Udało się! MA DOM:)
Delph replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewusek']Sunia w ciazy nie jest, ma mleko w sutkach... wiec albo sie oszczenila, albo nie wiem co... no chyba, ze w srodku jest tylko jeden mimkro płód, ktory jest niewyczuwalny...[/QUOTE] O rany, a może urodziła u tej babki co miała ją przechować? Jest z nią jakiś kontakt, może tam zostały maluchy? Albo coś wiedzą na ten temat, może uśpili, albo powiedzą czy jak ją brali wtedy do weterynarza to czy była w ciąży? -
Nasz kochany Felek zostaje na stałe w DT !! [Warszawa]
Delph replied to Delph's topic in Już w nowym domu
[quote name='trolak']czy sprawa tego nieszczęśnika jest jeszcze aktualna? Jeżeli tak poproszę o podanie nr konta do wpłaty[/QUOTE] Najgorsze chwile kiedy Felek potrzebował pomocy już minęły, więc póki co lepiej przeznaczyć grosika dla bardziej potrzebującego psiaka. Tak sądzę. Ale oczywiście bardzo dziękujemy za propozycję :loveu: -
U Bąbelki super, męczy psa rezydenta niemożebnie huśtając mu się na uszach i skacząc po głowie :evil_lol: Ma chłopak cierpliwość do szkraba... Nikt konkretny nie dzwonił, ale będę jeszcze pytać dzisiaj po południu. Jak nie rozrabia, to jest moment żeby zrobić zdjęcie ;) : [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/9852/pb010002u.jpg[/IMG]
-
Szczeniak w DT w Warszawie. Potrzebne ogłoszenia!! Udało się! MA DOM:)
Delph replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
[B]Fibi[/B]: Daj mi znać od razu jak będziesz coś wiedziała o suni. Sytuacja jest naprawdę pilna, dzisiaj gadałam na temat suni w lecznicy, myślę, że szczeniaki po porodzie w ten mróz nie mają szans, dla suńki poród też jest niebezpieczny (nie wiadomo czy nie ma czegoś z miednicą po wypadku). [B]Doddy[/B]: Proszę, podaj mi jakiś kontakt, najlepiej tel do siebie na PW. Będę mogła wtedy dać znać od razu, jeżeli coś się w sprawie astki ruszy. -
Rozpuścić można każdego psa i nawet z najłagodniejszego, uległego psiaka zrobić uciążliwego potwora. Poza tym dla mnie ciekawym zjawiskiem są sytuacje, w których w jednym domu pies jest nie do zniesienia, agresywny itd. a w innym aniołek nie do poznania. To wyraźny znak, jak wiele zależy od podejścia właściciela i powinno być nadzieją dla tych, którzy zmagają się z problemami wychowawczymi. Trochę pracy, zmiana myślenia i większość problemów da się przezwyciężyc :p Łatwo powiedzieć, nie? ;)
-
prosze o ocene mojego postępowania ze szczeniakiem.
Delph replied to uzytkownik's topic in Wychowanie
Nie jest agresywny, tylko chce się bawić i rozładować jakoś nadmiar energii. A bicie to błędne koło, bo agresja rodzi agresję :cool1: -
Szczeniak w DT w Warszawie. Potrzebne ogłoszenia!! Udało się! MA DOM:)
Delph replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='doddy']Delph, zastanawiam się czy nie lepsze IV p. aniżeli tułaczka po wsiach... Przemyśl poważnie kwestię DT. Karmę, ewentualnie klatkę, opiekę medyczną my zapewnimy.[/QUOTE] Ok, w takim razie ja mogę ją wziąć na kilka dni po sterylce, żeby doszła do siebie i żeby obejrzeć jej łapę. Dłużej pewnie nie da rady, bo prawdopodobnie będzie chciała zeżreć mojego psa (on bardzo lubi asty, one jego też, ale najchętniej na śniadanie), a kiedyś w końcu będę musiała wyjść do pracy (niestety :eviltong:). Izolować psiaków nie mam jak. Urządza nas to? Proszę, pomóżmy jej, trzeba zdążyć przed porodem, a to już lada dzień :-( Mogę ją wziąć chociażby w środę, im szybciej tym lepiej. Czyli najpierw na sterylkę (bo boję się, że jak z niej stres zejdzie to urodzi mi w domu), a później do mnie. A później nie wiem... Nic lepszego mi nie przychodzi do głowy :oops: -
Booooski niedźwiadek :loveu:
-
Przepraszam, że się wcinam, ale to pilna sprawa. Dzisiaj rano koło SGGW zaginął owczarkowaty pies dopiero co adoptowany. Jest przerażony :-( Może jeżeli ktoś z Was będzie na uczelni zobaczy go i spróbuje złapać? Prosimy też o pomoc w rozwieszaniu ogłoszeń na uczelni i w okolicy... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f96/warszawa-ursynow-pomocy-w-szukaniu-przerazonego-owczarka-172654/[/URL] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f96/warszawa-ursynow-zaginal-pies-ze-schronu-w-swarzedzu-172655/[/url] [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/8512/p1020620b.jpg[/IMG]
-
Ok, zrobiłam kilka, ale prosimy o więcej :eviltong: : [URL="http://www.adopcje.org/index.php"]Psy do adopcji - koty do adopcji - zwierzęta - oddam kota - oddam psa - adopcja kota - adopcja psa[/URL] [URL="http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,8390,Lw==.html"]3-miesięczna sunia znaleziona w Warszawi / bliżej nieokreślona ;) / Adopcja psa. Ogłoszenia: psy do adopcji, szukam psa, oddam psa[/URL] [URL="http://www.psy.pl/adopcje/art4999,babelka.html"]Adopcja psów - Psy.pl / Adopcje / Bąbelka[/URL] [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2376383_3_miesieczna_sunia_babelka.html"]3-miesięczna sunia Bąbelka[/URL] [URL="http://zwierzeta.low.pl/og571542-3-miesieczna-sunia-babelka.htm"]3-miesięczna sunia Bąbelka[/URL] [URL="http://www.morusek.pl/ogloszenie/8483/3-miesieczna-sunia-Babelka/"]3-miesiczna sunia Bbelka - Warszawa - Oddam psa na Morusek.pl[/URL]
-
Szczeniak w DT w Warszawie. Potrzebne ogłoszenia!! Udało się! MA DOM:)
Delph replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
Ją trzeba jak najszybciej w ciągu najbliższych dni wysterylizować, zanim urodzi :placz: [B]Doddy[/B], Fundacja AST jest w stanie wysterylizować suńkę? Może by mogła wtedy zostać kilka dni w szpitaliku? Trzeba by przecież obejrzeć jej nogę, ona podobno kuleje. Wtedy byśmy stanęły na głowie i szukały DT. [B]Fibi[/B]: Jak ona teraz się porusza? Lepiej chodzi? Ja nie wezmę kulejącego psa po operacji, bo mieszkam na IV piętrze kamienicy bez windy, to by było znęcanie się nad zwierzakiem :placz: Poza tym nie mam ani grosza teraz :shake: -
Nasz kochany Felek zostaje na stałe w DT !! [Warszawa]
Delph replied to Delph's topic in Już w nowym domu
Postaram się o jakieś nowe zdjęcia Felka, bo coś dawno nie było ;) Podliczyłam stan Felkowego konta i wyszło, że wydałyśmy wszystko :crazyeye: (po cichu liczyłam, że uda się przy okazji wspomóc jakiegoś innego biedaka). Chciałyśmy (wraz z koleżanką) jeszcze raz bardzo bardzo gorąco podziękować wszystkim za wsparcie Felusia, bez Was nie dałybyśmy rady. Felek zawdzięcza Wam życie :loveu::loveu::loveu: Na razie dajemy radę finansowo (odpukać), mam nadzieję, że nie wyskoczą jakieś nieprzewidziane wydatki. Z przeniesieniem tematu nie mam pojęcia co zrobić, zdaję się na Wasze sugestie. Teraz czekamy z niecierpliwością na buciki, strasznie jestem ciekawa jak będą wyglądać :eviltong: -
[quote name='M@d']Schroniskowce, nawet po przejściach, to nie demony, ani bomby z opóźnionym zapłonem czyhające na błąd aby wybuchnąć...[/QUOTE] Racja, sama mam najbardziej zrównoważonego psa, jakiego znam, ufny do ludzi i absolutnie łagodny i komunikatywny do wszystkich zwierząt. A siedział jakieś 5 lat w przytulisku na łańcuchu i był kilkakrotnie dotkliwie pogryziony (trafił do mnie bardzo poraniony). Więc nie ma reguły. Jedyne co, to przy psie po przejściach trzeba się trochę wysilić i znaleźć powód jego niepożądanych zachowań. A i tak może się okazać, że to wina złego prowadzenia przez właściciela, tak jak w przypadku psów wychowywanych "od szczeniaka" w domu. Co pies to inny przypadek :p
-
Szczeniak w DT w Warszawie. Potrzebne ogłoszenia!! Udało się! MA DOM:)
Delph replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
O nie, a teraz tak zimno jest :-( Dasz radę jej fotki zrobić? Daj znać Doddy, że sunia wróciła, może uda się jej pomóc tym razem. -
Poinformowałam znajomych z Bemowa i okolic. Pewnie już to zrobiłyście, ale powiadomcie lecznice na Powstańców (chyba 3 są), jak go ktoś znajdzie to może tam zaprowadzić. Szczególnie zadzwońcie do lecznicy Bemowo na ul. Powstańców Śląskich 101 (całodobowa i dobrze znana), a najlepiej rozwiesić tam ogłoszenia.
-
Jest u mojej koleżanki w Warszawie, tej, która wykarmiła ostatnio trzy dziesięciodniowe maleństwa. Tak więc w bardzo dobrych rękach :lol:, ale jednocześnie należą się dziewczynie wyrazy szacunku i współczucia, jak ona sobie z tym wszystkim daje radę :shake: Musimy jej pomóc, bo ma teraz dużo spraw na głowie... Malutka jest wspaniała, grzeczniutko przespała noc na swoim posłanku, jest bardzo pogodna, przyjacielska, nie jest zalękniona. Pięknie bawi się z dużym psem-rezydentem. Nie narzuca się i nie jest absorbująca jak na szczeniaka. Jest zabiedzona i zarobaczona, ale poza tym nic jej nie dolega. Fotka z dzisiaj, taka jestem piękna :loveu: : [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/8655/12328783.jpg[/IMG]
-
Koślawy banerek, ale innego nie umiem zrobić ;) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13379480#post13379480"][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/60/banerekmala2.jpg[/IMG][/URL] Może ten trochę wyraźniejszy: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=172165"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/5351/banlad3.jpg[/IMG][/URL]
-
No i znowu mamy szczeniaka :shake: Tym razem ktoś porzucił maleństwo na warszawskim Wolumenie :angryy::angryy::angryy: Bida straszna, maleństwo, waży 2,5 kg. Ma około 3 miesiące. Została odrobaczona (wyszło z niej mnóstwo robali :( ) i odpchlona, mamy dla niej chwilowe dt, ale nie wiem co będzie dalej :-( Potrzebuję pomocy w ogłaszaniu małej, domek pilnie potrzebny :-( [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/3940/mala1m.jpg[/IMG] [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/586/zdjcie0109g.jpg[/IMG] I tutaj już bezpieczna, odsypia biedulka kamiennym snem: [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/7001/zdjcie0110.jpg[/IMG] [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/4457/zdjcie0111.jpg[/IMG]
-
Stwierdzenie świadczy o braku cierpliwości do psa i jego zachowania, tym bardziej, że dziewczyna nie wie jak postępować. Ważne, że szuka pomocy i chce się czegoś dowiedzieć, prawda? Cierpliwość i powstrzymanie emocji są tu najważniejsze, jak sama napisałaś skutek będzie powolny i będziesz musiała w to włożyć dużo pracy. To nie jest tak, że przychodzi szkoleniowiec i jak za dotknięciem magicznej różdżki pies się zmienia. Szkoleniowiec powinien powiedzieć Ci, jak masz na co dzień pracować z psem i dalej to już Ty sama musisz ułożyć sobie z psiakiem relacje. Pamiętaj, że krzykami, utratą cierpliwości niczego nie osiągniesz, tylko systematycznymi, konsekwentnymi ćwiczeniami. Zwierzęta doskonale wyczuwają nasze emocje, żaden pies nie będzie słuchał przewodnika, który traci nad sobą panowanie. Jeżeli masz gorszy dzień, albo coś nie idzie tak jak powinno, zróbcie sobie przerwę, ochłoń i wróć do tego jak Ci przejdzie ;) Co poradził szkoleniowiec, jakie dał wskazówki? Nie możesz dłużej czekać i nic nie robić, skoro sytuacja się pogarsza. W ten sposób tylko utrwalasz takie zachowania. Jeżeli szkoleniowiec powiedział tylko tyle, że goście mają nie chodzić po domu i nie wymachiwać rękami czas zmienić szkoleniowca, agresja do ludzi jest problemem, przy którym nie ma miejsca na błędy w szkoleniu. Tak "na już" to proponuję zacząć uczyć psa podstawowych komend. Przydadzą się podczas wizyt gości, nawiążesz z psem głębszą więź, nauczysz się go "czytać", przewidywać reakcje no i pies będzie posłuszniejszy. Tak jak ktoś napisał, podaj z jakiej jesteś miejscowości, poradzą Ci tutaj dobrego szkoleniowca i skorzystaj z niego jak najszybciej. Do tej pory ja na Twoim miejscu (nie musisz z tego korzystać, nie jestem szkoleniowcem) zrobiłabym tak: Podczas wizyt gości pies powinien być na długiej smyczy (żeby zapobiec tragedii, w końcu może kogoś pogryźć). Daj mu przywitać się z gościem, powąchać, wprowadź gościa do domu. Nagradzaj cały czas najmniejsze nawet dobre zachowanie smakołykami, pochwałami głosem (przywitał ładnie gościa-smakołyk, weszliście do pokoju spokojnie-smakołyk, gość usiadł-smakołyk itd.). Jeżeli pies się nie spina próbujcie dalej, gość np. wstaje, albo podnosi rękę, jeżeli pies jest spokojny-smakołyk. Gość kręci się po pokoju, wymachuje rękami, jeżeli pies nie zareaguje-smakołyk, olbrzymia pochwała. I tak dalej, maleńkimi kroczkami, pies na smyczy pod kontrolą, wszystko stopniowo. Psiak powinien zacząć kojarzyć przychodzenie gości z czymś fajnym i przyjemnym, a nie z przykrym obowiązkiem pilnowania "intruza". Tak więc bez krzyków, nerwów, karcenia, zamykania. Ja bym tak ćwiczyła do znudzenia, aż psiakowi obrzydnie wreszcie to pilnowanie i zrozumie, że to nie ma sensu i jest nieopłacalne :p To oczywiście tylko dopóki jakiś dobry szkoleniowiec nie zobaczy Ciebie i psa na żywo i nie ustali dokładnych wytycznych, bo pamiętaj, że nieodpowiednim postępowaniem możesz więcej zepsuć niż naprawić. Nurtuje mnie to wchodzenie do małego pomieszczenia, czy pies tam śpi? Albo jest karmiony, albo przechowujesz tam jedzenie? Możliwe, że on po prostu broni tego pomieszczenia, spróbuj się nad tym zastanowić. Whoaa, ale posta wypociłam ;) czekam na wskazówki, jeżeli coś jest niezrozumiałe, albo ktoś się z moim myśleniem nie zgadza ;)
-
Nasz kochany Felek zostaje na stałe w DT !! [Warszawa]
Delph replied to Delph's topic in Już w nowym domu
[quote name='ketunia'] Czy jak będziemy w Warszawie w listopadzie mogłybyśmy spotkać się z Felusiem? [/QUOTE] Oczywiście, że możecie, koniecznie daj znać kiedy będziecie :lol: Koleżanka na pewno się ucieszy, tym bardziej, że już proponowałyśmy spotkanie Felko-fanów ;) Zrobimy przymiarkę bucików i poznacie na żywo naszego kochanego Felka-cudaka :multi: