sorka za zamieszanie jakie wprowadzilam na DGM. Misiu ma sie juz lepiej. juz tak nie kicha, lepiej chodzi, zalatwia sie na podworku (dzis juz nawet podniosl łapke so siusiania ;) , to chyba znak ze mu sily wracaja ) merda ogonkiem, cos niecos slyszy :lol:. moj drugi psiak sie troche uspokoil ( piszczy i drapie po drzwiach tylko w dzien ). babci sie tez odmienilo :multi: dziennie chodzi do mnie do pokoju glaszcze i rozmawia z Misiem :p. Misio prawie caly dzien spi, ale jak juz jest na podworku to juz nieche sie tak nosic na rekach (wyrywa sie). apetyt ma za 2 jak to sie mowi . jazde samochodem tez bardzo dobrze znosi bo ciagle w nim spi :razz:. w tym tygodniu ma kontrole w wetki. nio to chyba wszystko jak narazie :p. pozdrowienia