Jump to content
Dogomania

poziomka1788

Members
  • Posts

    38
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by poziomka1788

  1. hejjjj ten Drakuś to znaleziony czy oddany ? bo wydaje mi sie ze taki byl u mnie na osiedlu:( biedny piesek....bał sie zawsze moich psow ...biedactwo
  2. Witam wszystkich! dzisiaj wracajac z Bytomia jechalam inna droga niz zwykle ale mniejsza z tym...w drodze powrotnej w dzilnicy "kafauz"zauwazyłam ze po prawej stronie na chodniku lezal pies :( niesztety nie moglam sie zatrzymac bo na tej wysokosci nie bylo zadnego zjjazdu i przewaznie jest tam korek;/ byla to godzina 15 i ciagle mysle o tym psie;/ ludzie przechodzili ale jakos niektg szczegolnie nie zwracal na niego uwagi ..tak mi sie wydawalo ze zostal on potracony i nie umial sie podniesc.:( jeszcze tak mocno swiecilo słonce .zero cieniia:( a nigdy nie mam telefonu przy sobie zeby zadzwonic do schorniska .. biedny piesek:(
  3. Witam :) dlugo mnie tu nie bylo ale jakos czasu nie mialam;/ chcialam sie zapytac czy ktos oddal krolkia bialego do schorniska bo u mnie na klatce jest ogloszenie ze znaleziono krolika bialego i ze jak sie nikt nie zglosi to go oddaja do schorniska;/ a takze poruszylo mnie dzis to ze na Bielszowicach na przeciwko szpitala jest przystanek ... ja tam za przystankiem chodze do szkoly i od godziny 10.30 jak weszlam do szkoly na przystanku lezal pies;( i lezal tam do 13 gdzies :( tak mi go zal bylo niby mial obroze ale co tam robił;/ ah a nie mialam telefonu zeby zadzwonic :( normlanie az mi sie lezki w oku zakrecily :( biedactwo taki smutny byl :(
  4. [quote name='Asta17'][B]Lingam [/B]to roczny, średni pies. Jako 4 miesięczny szczeniak zabrany ze schroniska a teraz po pół roku oddany z powodu ponoć zmiany pracy właściciela. Lingam bardzo przeżył to rozstanie, lecz teraz doszedł już do siebie. Nie potrafi odnaleźć się w schronisku. Nie jest konfliktowy. W stosunku do ludzi bardzo miły i przyjacielski. To śliczny pies o sportowej sylwetce. Wcześniej mieszkał mieszkaniu więc pewnie potrafi zachować czystość. Potrzebuje wiele uwagi i miłości. Nr 625 aa/08 [/quote] jejuuu jestem w szoku .. to jest pies mojego kolegi...;/ znam tego psa osobiscie nawet pamietam jak go wzioł z schorniska to taki słodki psiak a jaki posłuszny ;( az mi sie robi przykro jak widze te zdjecia ;( nie mam pojecia czemu on go oddał..w głowie mi sie to nie miesci aa tak wogole to on chyba sie nazywa LIMKAM a nie LNIGAM .NIe rozumie ludzi biora i oddawaja .;/////
  5. witam !! Ten Magellan jest bardzo bardzo podobny do tego psa ktorego widziałam na BYkowinie :( nie uciekł on tak przypadkiem z schorniska ;/ watpie wsumie z RUdy na Bykowine to jest dosc kawałek..
  6. [quote name='jusstyna85']Pamiętaj ten nr 509 471 356,to ebzpośredni nr do kierowcy...szkoda, że im nie pomogłaś, o której to było godzinie? może nadal tam są? na Bykowinie ludzie raczej tak nie wypuszczają psów...[/quote] ah juz numer zapisuje :( o 16stej watpie ze tam jeszcze sa bo ja wracałam o 19 to nie widziałam :( na pewno gdzies chodza po Bykowinie biedne psiaki :( ten czarny znalazł suchą bułke to ja na chodniku jadł:(
  7. Witam :( dziś o godzinie 16 jak szłam ulica Katowicka jest to głowna ulica z Bykowiny ktora prowadzi do Swietochłowic a dokladnie na BYkowinie gdzie jest mijanka zauważyłam ze na ulicy stoja dwa psy owczarkowaty i jakies czarny kudłaty średniej wielkosci:( jak podesżłam blizej i je przywołałam zeby zeszły z ulicy bo tam jest ta droga nawet ruchliwa chciałam zadzwonic do schorniska ale niestety nie mialam numery przy sobie ;(i niestety nie wiem co sie stało dalej.ten owczarkowaty nie chciał nawet do mnei podejsc widac ze byl w kiepskim stanie, wychudzonny i strasznie marnie wygladał tak jakby mu sie juz zyc nie chciało , miał obroze na szyji wiec moze sie urwał z jakiego ogrodka ;( na prawde wygladało to strasznie :( ten czarny o mały włos zostałbym potracony :(ahh normlanie nie moge patrzec na taka krzywde jak sie dzieje, niestety nie mialam jak pomoc i teraz załuje:(
  8. witam wszytkich mam pytanie ;) robiłam dzis porządki i mam kołdre poduszki ktorych mama juz nie potrzebuje i pomyslałam czy moze w schronisku sie nie przedaja ..wiecie zima idzie,niestety. Jak co to jutro bym to przywiozła ;) pozdrawiam
  9. Świetna wiadomosci :)) strasznie sie ciesze ze sunia trafiła do dobrego domu :) ze beda o nia dbać:))) ahhh
  10. MOja cała wypowiedz sie skasowała :( eh pisac musze od poczatku :/ To zaczynam Psiurrryyyy super ;P!!! kochaniutkie ;) i na dodatek mlodziutkie :) to mam nadzieje ze szybko znajda cieplutkie domki :P i beda lezały na podusiach :P aaa no i jejuuu własnie to jest ta kaukazka o ktorej pisałam ;( jejuuuu ona jest taka śliczna przytulasna ;) i ufna ;) ahh ze az sie chce ja wziasc do domku ... ehh mam nadzieje ze ona tez szybko trafi do domu bo szkoda zeby miała zycie spedzić w schronisku na dodatek taka młodziutka jest... Eh naprawde nie rozumie ludzi Biora psa aa pozniej go oddaja,wyrzucaja...katuja ;/ Ja bym w zyciu nie oddała mojego psa aa ma juz 11 lat i jest u mnei od szczeniaka ..w ogole to ja jestem przewrazliwiona na psia krzywde...a na dodatek teraz mam dwa psy bo dostałam drugie skonczy pol roku dlatego jest kupe smiechu z nimi ;) eh Pozdrawiam Forumowiczów ;)
  11. Witam Dziewczyny :)nie wiecie moze czy w schronisku znajduje sie ten kaukaz o ktorym pisałam pare dni temu :> kurde, oby znalazł domek albo juz jest w domku ;)
  12. Witam Witam :)) nio ja mam nadzieje ze psina znjadzie domek ;):))) ahh sama bym Go wzieła do siebie Tylko ze ja juz mam dwa psiaki i na dodatek mieszkam w bloku a taki psiak to musi miec wybieg..Bede dobrej MYsli :)z tego co mi wiadomo to Pies teraz Powinnien byc na kwarantannie ? prawda ? :razz:
  13. Witam !! normlanie nie mogłam sie powstrzymać musiałam juz Was tu znalesc... to tak chciałabym sie dowiedzieć co sie staniem z pieskiem Którego dzisaj oddałam do schornu..jak na moje oko BYł to Kaukaz :( piekny kaukaz az na sama mysl robi mi sie smutno:( ...ale moze od poczatku około godziny 13 zauwazyłam ze na MOim osiedlu krecącego sie Ogromnego psa myśle napewno sie komuś zgubił był strasznie przestraszony.. bo sie wszystkich dookoła bał ..Niestety ale ja jestem strasznie przewrazliwiona jak widze jak bezpanskie psy lataja ...do wieczora nie mogłam o nim zapomnieć , non stop myślałam zeby sie nic nie stało..Jednak jak o 20 szłam z moimi psami na spacer zauwazyłam ze na klatce Siedzi sobie własnie on badz ona :)Pomyślałam nie moge tego tak zostawić dzwonimy do Schroniska niech przyjada .. no i tak tez sie stało pomoc przyszła w pore ;) zdarzyłam jeszcze Go nakarmić i pojechał :( Prosze Dajcie mi znać jakbyście go dziewczyny widziały ..Jak sie pytałam Tego pana co przyjechał to powiedział ze zawiezie go(ją) do schronu ..Prosze znajdzcie mu Domek ..Moze ze ktos sie po niego zgłosi bo miał(a) obroze ...oby bede Dobrej myśli :) aa tak pozatym to sledze Forum i naprawde SZACUNEK :) POdziwiam ;) i cieszy mnie to ze taCy ludzi jeszcze sa na Świecie ;)))) :p
×
×
  • Create New...