[quote name='Axusia']Tak więc : Spotkałam się z nowymi ( jeszcze nie) właścicielami.
Sa bardzo mili, przyjaźni i kontaktowi. Widać, ze nie mieli doświadczenia z psami jednak zadają dużo pytań co jak dla mnie jest ważne bo widać, ze chca sie dobrze przygotować.
Powiedziałam im podstawowe rzeczy np. nauka czystosci, odrobaczenia, odpchlenia, nauka chodzenia przy nodze.
Porzyczyłam im ( Marcie i Wojtkowi - jesli dobrze pamiętam imie męża Marty :roll::oops: ) ksiązke " Psim zdaniem". Myśle, ze troszke po niej zmądrzeją.
Zabrałam ich do sklepu, kupili smyczke zwykłą ( do tego bedzie flexi ) zabawki aby się nie nudziła gdy zostanie w domu sama, kość wędzoną i karme. Purina Dog Show dla szczeniąt.
Umówiłam się na piątek aby odwiedzić ich w mieszkaniu abym mogła zobaczyc jak suczka sie zachowuje i jak sobie radzą.
Ogolnie wydają mi się odpowiedzialni i bardzo fajni.
Wspniały domek :multi:[/quote]
Witam,
Poza Wojtkiem (bo jestem Piotrek ;) ) wszystko się zgadza (czyli to, że wydajemy się być bardzo fajni i odpowiedzialni oraz że zmądrzejemy i że nam zależy). Wielkie, wielkie dzięki Axusi za cenne rady (byliśmy pod wielkim wrażeniem wiedzy i sposobu jej przekazania!), a użytkownikom forum - za zaangażowanie i pomoc w organizacji transportu.
Jeśli zaś o tym mowa - możemy podjechać i do Warszawy i do Dąbrowy Górniczej, ale nie ukrywamy, że najchętniej odebralibyśmy Jagę (bo tak się u nas będzie nazywała - chyba w takiej wczesnej zmianie imienia nie ma nic złego, nie?) gdzieś na północy kraju. Nie chodzi tu tylko o paliwo, ale też o czas, zwłaszcza, że wolelibyśmy wolne dni poświęcić na przyzwyczajanie jej do nowego miejsca i osób, a nie do jazdy na drugi koniec Polski i z powrotem. Nie mówię nawet o samym Pruszczu Gdańskim - wszystko na północ od Torunia i na zachód od Olsztyna to dla nas nieco więcej niż rzut kamieniem! Jak nic się nie da zrobić, to trudno - kawa w termos i w końcu pojedziemy. Byłoby jednak cudownie, gdyby się ktoś znalazł i nam choć trochę skrócił podróż!
Pozdrawiam,
Piotrek