A ja właśnie sądzę, że nie Ika, pozory chyba nie mylą ;) Krówek jest taki kochany i chce walczyć, mimo bólu jest radosny, cieszy się życiem i jeszcze próbuje to życie umilić wszystkim dookoła...:p Owszem, boli go ciałko, ale nie chce nikomu sprawiać kłopotów.. :loveu: Tak jak już pisałam - pies ideał ! :lol: