Długo mnie nie było i newsów też nie było ;) Ale w sumie to nie działo się nic takiego ostatnio.
Podczas przygotowań świątecznych, Tofi miał wielkie oczy, :-o bo widział taką bieganinę dopiero drugi raz w życiu, a przecież zeszłorocznych świąt na pewno nie pamięta, bo miał wtedy 4 msce. Tegoroczne święta były drugimi, jakie Tofi spędził u mnie. :loveu: W ogóle to było fajnie, Tofi poznał kilka nowych osób i obwąchał dawno nie widzianą rodzinę. Zachowywał się spoko, myślałam, że będzie gorzej :razz:
Wstawię dziś lub jutro fotki, mamy kilka ze świąt, ale to i tak cud, że udało mi się cokolwiek pstryknąć, bo Tofek się strasznie ruszał.
PS. Zapomniałam - on też dostał prezent pod choinką :lol: Pachnąca (śmierdząca :evil_lol:) kość czyszcząca zęby i piłeczka, któą bawił się całe święta :loveu:
Ciotki, czekajcie na zdjęcia, będą na pewno w najbliższym czasie :cool3: