Jump to content
Dogomania

sylwinka

Members
  • Posts

    110
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwinka

  1. 2 bazarki dla Franusia [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/dwie-slodkie-rameczki-foto-dla-slodkiego-franusia-124112/#post11180343[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/wieszaczek-na-klucze-dla-malego-slodkiego-franusia-124109/#post11180267[/URL] małe takie,ale może choć troszkę pieniążków przybędzie!
  2. i jeszcze jeden bazarek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=11019127#post11019127[/URL]
  3. Nowy bazarek na Kraków [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=122192[/URL]
  4. Bazarek na Wasze pociechy: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=122199[/URL] podnoście w razie możliwości! Hund pieniążki wyślę na Twoje konto!
  5. Borys ma się dobrze!Mieszka sobie nadal w izolacji,ale jest szczęśliwy i zadowolony,poświęcamy mu dużo uwagi.Od półtora tygodnia zażywa relanium, ale w zachowaniu dużej różnicy nie widać,więc zobaczymy, co zadecyduje lekarz.Niestety Borys znów bardzo dużo sika i znów zdarza mu się w domu, więc znów będziemy robić badanie moczu.Co do tresury to musimy przejść na tresurę w domu,bo ta na grupie nie daje rezultatu.Ale dajemy sobie radę:smile:
  6. tak jak obiecałam piszę. Borys nie jest w żadnym SCHRONISKU,nadal mieszka u nas.Jest izolowany od pozostałych psów,niestety nawet w kagańcu stwarza zagrożenie.Mieszka teraz w łazience,przedpokoju i kuchni.Jest na lekach psychotropowych,które pewno będzie zażywał do końca życia.Po szczegółowych badaniach kału, okazało się,że ma chorą trzustkę i przez to jego problemy z przemianą materii, dostaje 2 posiłki dziennie i wtedy zażywa leki na a trzustkę. Jest agresywny w stosunku do innych ludzi i zwierząt,jest cały czas czujny i nas chroni... Dziś miał 1 zajęcia tresury,Pani psycholog była z niego zadowolona.Przez leki jest spokojniejszy i troszkę wyciszony.Robi postępy,nie załatwia się w domu i to dała właśnie jego izolacja w łazience,woła nawet,ze mu się chce. Tak jak napisałam jest i zostanie,jak to wszystko się potoczy nie mam pojęcia. Weterynarz mówi żeby go uśpić,bo może dojść do tragedii... Nie myślę o tym i nie chcę tego na razie rozważać,dałam mu szansę zabierając go w styczniu do siebie,teraz ma drugą szansę na normalne życie.Chciałam go oddać,nie mając wyboru,bo muszę myśleć o pozostałej trójce.Ale nikt nie weźmie takiego psa,który jest niepewny jak wulkan.Ważne jest to,że do nas nie jest agresywny, i się go człowiek nie boi.Lubi się przytulać i całować,obejmować tymi wielkimi łapskami i tak jest dobrze.Zobaczymy jak będzie,może jakoś się ułoży,na pewno jest z nami szczęśliwy. Nie oddaję go do hotelu i to nie dlatego,że szkoda mi pieniędzy(których ostatnio brakuje),ale dlatego,że nie po to dałyśmy mu dom. Nie trafi też do schroniska,bo nigdy bym nie chciała mu zgotować takiego losu.Z bólem serca i świadomie piszę:jeśli naprawdę będzie źle i nie będzie można tej jego złości zatrzymać,to będziemy musiały odebrać mu życie... Trzymajcie kciuki za jego psi uśmiech i nasz spokój...
  7. wesoło tu i miło;) i moja myśl na dobranoc; Zawsze,gdy w grę wchodzą pieniądze to ludzie się kłócą! Jakie szczęśliwe są zwierzęta,że się ich nie tykają!
  8. Nie byłoby prościej raz na zawsze usunąć operacyjnie mieszki włosowe??[/quote] to jest nasz pierwszy raz z suczką,ale widzisz mój drugi pies Filutek miał przeszczep górnej powieki(wdała się martwica po pogryzieniu)z dolnej. Teraz chyba jest już dobrze,9 mamy kontrolę,ale lekarz mówił mi o tym,że mogą tam odrastać włoski i nie rzęsy,to w czy w takim razie też można operacyjnie usunąć mieszki włosowe? To bardzo dla mnie ważne!Filut miał mieć usunięte oko i teraz dodatkowo może pojawić się ten dyskomfort z włoskami.
  9. [quote name='dorota1']A jakie szanse daje doktor Stefanowicz na to, że te rzęsy po zabiegu nie odrosną? Czy rozmawiałaś z nim o tym? Jaką metodą bedzie je usuwał u Twojej suni - wyrywanie rzęś z cebulkami, czy tą tzw. elektrokoagulacją? Czy może jeszcze jakoś inaczej?[/quote] rzęsy pęsetą i oczywiście,że odrastają średnio co jakieś 2 do 3 miesiące, moja sucz strasznie nerwowa,więc to będzie miała robione na haju!
  10. dr Stefanowicz z Arki z ul.Chłopskiej świetny człowiek i doskonały lekarz okulista,ja i moja psiarnia wiele mi zawdzięczamy!
  11. [quote name='Neonka']Nie ma w weterynarii osobnej specjalizacji z okulistyki jest tylko ogólna i chirurgiczna. Okulistyką w Krakowie zajmuje się dr Paweł Stefanowicz w Arce.[/quote] bardzo polecam doktora Stefanowicza,to naprawdę doskonały specjalista! Mojemu 12 letniemu Filutkowi ratuje oko,ale u 8 letniej suni będzie zajmował się właśnie tymi zbędnymi rzęsami.
  12. [quote name='Tweety']czyli nadal mam dwie wolne kocie sterylki na czwartek, bo te od Sylwinki są za gówniarzowate;)[/quote] spokojnie zobaczymy co się złapie hehe
  13. [quote name='Tweety']klatka jest u mnie w piwnicy, można je wyłapać jutro tak abym przed 20-stą odstawiła je do hotelu albo we czwartek rano, nie wiem jak pracujecie. Muszę dostarczyć je o 17:30 w czwartek na Złotego Wieku. A jak maluszki? bo nadal mam wolny zaprzyjaźniony tymczas dla 1-2 sztuk[/quote] no myślałam,że nie ma dla nich miejsca! A mnie o nie chodziło,ale co za małe są? To po klatkę może jutro byśmy wpadły po południu,jak odbierzemy doga z lecznicy.Zadzwonię po jakiejś 13 lub 14 żeby się dopytać:razz:
  14. [quote name='Tweety']ganc pomada, sztuka jest sztuka, płeć dowolna[/quote] to kiedy wyłapywać i czy klatkę pożyczysz?
  15. [quote name='Tweety']mam na czwartek zarezerwowane 3 miejsca na darmową kocią sterylkę a kota tylko ... jednego. Nie ma ktoś czegoś do ciachnięcia, bo przepadnie:shake:[/quote] a może 2 kotki od Pani co? najwyżej po zabiegu wrócą na stare śmieci! Chyba,że to chodzi o kotki,a nie kocury zresztą nie wiemy jakiej one są płci:razz:
  16. [quote name='AgaG']napisałam Ci pw. jesli w dom,u jest suka i zazdrośc jest o sukę, to kastracja moze pomóc, jak nie o sukę to róznie moze być. Oli pies po schronie Pegaz po katracji przestał się kłócić z jej psem Gożdzikiem.[/quote] jest suka,ale jemu o wszystko chodzi:angryy:
  17. [quote name='Ela_and_Krzys']po kastracji nasz Fuks się bardzo uspokoił teraz w zasadzie prowokuje awantury wyłącznie jak jest na smyczy, wcześniej - wszczynał bójki z każdym napotkanym na spacerze samcem...[/quote] z psami na polu jest spokój,to w domu jest piekło...
  18. ja naprawdę nie wiem,co robić on teraz cały czas w kagańcu trzymany,do jedzenia się ściąga.Mam nadzieję,że kastracja coś da,znalazłam tresera Andrzej Kłosiński,nie wiem,czy on do domu przychodzi,bo on jak jest sam to jest grzeczny tylko w kupie nie da się wytrzymać. Aga drogie są takie szkolenia? to za wizytę się płłaci,czy jak?
  19. [quote name='AgaG']co sie dzieje? ja nic nie wiem> gryzą się Twoje psy? gryzą to za mało powiedziane:-( Nasz watek z opisem Patii http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10194029#post10194029
  20. [quote name='AgaG']z Sylwinką, wejdż sobie na dział bazarek i zobacz co mniej wiecej się tam wystawia a sylwinka robi bazarki dla psów które ja Kiwi Ola i Patia mamy pod opieką w hotelu.[/quote] Sylwinka bardzo cieszy z zaufania,co do bazarków:lol: zbieram z Basią wszystko,co nadaje się do handlu! W razie czego kontakt na PW. PS.Ratujcie Nas z tym Borysem,bo sytuacja naprawdę poważna i nawet nie chce myśleć jakie mogą być scenariusze. Jedno jest pewne ja nie chcę Go oddać:-( Mały we środę jedzie o 9 rano na kastrację,a Filut we czwartek znów usypianie i oglądanie oka i powiek,no i szwy,Szelma znowu ciśnienie wysokie-a ja się chyba pochlastam! PS2.Aguś wyślę Ci dziś jakieś pieniążki:loveu:
  21. [SIZE=2][quote name='sylwinka'][/SIZE][SIZE=2][B]Taką wiadomość zostawiłam Tweety na PW może ktoś słyszal o tym kotku dostałam dziś wiadomość o kotku znalezionym chyba wczoraj na ul.Marii Dąbrowskiej, choć może to też być Dywizjonów 303 w każdym bądź razie numer bloku 62. Jest to roczny szary kotek w czarnych szeleczkach,chłopak który go znalazł był z nim u weta,kociak prawdopodobnie wyleciał z okna,ma jakieś rany na pyszczku prawdopodobnie sprzed 7 dni,jest jakiś troszku nie teges,a chłopak ma 2 koty w domu i tego trzyma w łazience żeby nie pozarażał.Nie wiem jak długo u niego zostanie,bo już dzwonił do schroniska,ale go odesłali mówiąc,że mają epidemię. [/B][/quote] właścicielka kota dziś się znalazła! [/SIZE]
  22. [SIZE=3][B]Taką wiadomość zostawiłam Tweety na PW może ktoś słyszal o tym kotku dostałam dziś wiadomość o kotku znalezionym chyba wczoraj na ul.Marii Dąbrowskiej, choć może to też być Dywizjonów 303 w każdym bądź razie numer bloku 62. Jest to roczny szary kotek w czarnych szeleczkach,chłopak który go znalazł był z nim u weta,kociak prawdopodobnie wyleciał z okna,ma jakieś rany na pyszczku prawdopodobnie sprzed 7 dni,jest jakiś troszku nie teges,a chłopak ma 2 koty w domu i tego trzyma w łazience żeby nie pozarażał.Nie wiem jak długo u niego zostanie,bo już dzwonił do schroniska,ale go odesłali mówiąc,że mają epidemię. [/B][/SIZE]
  23. [quote name='eliza_sk']Czy to są aktualne zdjęcia Borysia ? Śliczna bestyjka z niego :loveu:[/quote] no raczej aktualne - dużo się nie zmienił, bandiorek mu tylko rośnie!
  24. zawsze coś o Borim można poczytać na jego wątku! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10173540#post10173540[/URL] mało, bo mało, ale zawsze!!!!:loveu:
  25. Dzieciątko waży już spokojnie ze 20 kilogramów,najlepiej to czuć,gdy po Tobie powolusiu się przespaceruje,albo po prostu przebiegnie:angryy::angryy: Je tyle, że hoho,nic tylko fryga z miski,a co do suchego to mówi Nam: SPADAJCIE!Kotów nie cierpi,a jest ich trochę dookoła to tylko czekać,jak zacznie być ciekawie hehe,bo on już dużo potrafi! Tak myślę,co tu jeszcze napisać... może to,że Go kocham Gnojusia małego,choć potrafi mnie jak nikt z równowagi wyprowadzić! Pozdrowionka dla Wszystkich Znajomków:lol::multi:
×
×
  • Create New...