Jump to content
Dogomania

ziutabenia

Members
  • Posts

    52
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ziutabenia

  1. Dzielna i koleżanka Brunia czują się wyśmienicie!! Dzielna, to wielka DAMA. Nawet brud, smród i dredy tego nie umniejszą. Brunia też pięknotka. Obie doskonale chodzą po schodach. Na spacerkach prawie przy nodze. Dzielna nie reaguje na inne psy, w przeciwieństwie do Bruni, która tylko odszczekuje..., no bo jak ją jakiś koleś z za płotu zaczepia, to trzeba mu odpalić. Zaraz wkleję kilka wczorajszych zdjęć, choć nie są najlepsze, nie chcieliśmy używać lampy błyskowej, żeby nie przesadzić z ilością wrażeń, ...tyle nowych miejsc, taka długa podróż... Podziękowania dla Beci, Jacka i wszystkich, którzy pomagali w przemieszczaniu Dzielnej i koleżanki. W środę wizyta u weta. Dzisiaj kąpiel i zobaczycie Dzielną jeszcze nie w pełnej krasie, ale na pewno w lepszej.
  2. Dobrze, jak będę w potrzebie, to poproszę o wsparcie.
  3. [quote name='HankaRupczewska']Pa ! :hand:[/quote] Nie, nie znikaj HankaRupczewska!! Proszę, błagam, ... bo jak tak dalej pójdzie, to we wsi zostanie najmądrzejszy, ale wszyscy w pole pójdą.
  4. Oktawia do HankaRupczewska [quote name='oktawia6'] ...skończyłam dyskusję z tobą-nic nie wniosłaś dla tego psa i nie rzucaj się na wątku.[/quote] Ja odrobinkę wniosłam dla tego psa... i pozwól Oktawio, że się wtrącę. Dziękuję Ci za to co robisz, często jesteś kapitanem, ale nie zawsze masz prawo być wyrocznią. Coraz więcej psich tragedii, coraz mniej DT, coraz mniej DS i ludzi do pomocy,... czy nie zaświtało Ci kiedyś dlaczego? Oktawio, jesteś człowiekiem wielkiego serca i chylę czoła, ale w Twoich postach jest często zbyt dużo mało eleganckich emocji kierowanych do ludzi którzy skutecznie pomagają z równie dobrego serca, jak Twoje.
  5. Czekam na Dzielną, a może jeszcze na jakąś przylepkę, i niech pani kierowniczka nie stresuje suni przed wyjazdem. Albiemu, wysyłam Ci na PW dodatkową informację.
  6. Albiemu, co u Dzielnej? Czy są jakieś problemy? Z transportem? A może inne? Proszę, nie trzymaj nas w napięciu. Wiem, że doby nie da się rozciągnąć i trzeba najpierw załatwić sprawy najważniejsze, ale napisz choć kilka zdań.
  7. Czekam na Dzielną. Albiemu, wysłałam Ci na PW numer komórki.
  8. [quote name='Hanah']... zapyta agaty - air czy nie ma transportera to w tym mozna ja przewiexc.[/quote] Bardzo dziękuję za chęć pomocy, ale nie trzeba, w transporterkach, to dzikie koty przewożę. Pojedzie ze mną jeszcze jedna osoba, bo wygodniej i bezpieczniej, jak jeden człowiek ma pieczę nad jednym psem. Mam wprawę w przewożeniu psów, a i samochód jest dostosowany...
  9. [quote name='Hanah']ciotka co jedzie do dr Garncarza, jaki termin wizyty jest, jaki dzien bo ja musze zaplanowac, kto Ci ją da i ja odbierze od Ciebie. Ja juz bede pracowac.[/quote] Przyjadę do Żyrardowa zabrać sunieczkę i odwiozę ją. W poniedziałek uzgodnię i napiszę, czy wizyta będzie w najbliższy piątek, czy w sobotę, bo do dwóch psów podczas podróży, muszę mieć pomoc.
  10. Zima wróciła, diabli nadali, psiaki marzną. Dzisiaj po południu w zachodnich okolicach Warszawy szklanka na drodze i 20-30 km/h, albo w rowie. Podobno od poniedziałku znów ocieplenie, oby, bo większe szanse na transport Dzielnej.
  11. Chętnie dam Dzielnej DT, tyle, że w tym tygodniu i w następnym ze względu na pracę nie mogę pojechać aż pod Przemyśl. Rzeczywiście zmarnowany weekend, ale..., ale dałabym radę podjechać po sunię mniej więcej do połowy drogi. Może znajdzie się ktoś, kto zabierze Dzielną ze schroniska i podwiezie w kierunku Warszawy 150-200 km, pokryję koszty paliwa. Najważniejsze jest wyciągnięcie suni ze schronu, spotkanie u weta i dopiero w następnej kolejności zadbanie o wygląd. Jest zima i dla starszej pani powrót do budy po kąpieli w schronie może się bardzo źle skończyć.
  12. [quote name='Hanah']Bardzo chętnie mała pojedzie do dr Garncarza. Kiedy mozemy sie umowic, jak masz umowiony termin?[/quote] Planuję pod koniec przyszłego tygodnia, odezwę sie ze trzy dni wcześniej.
  13. Trzymaj się Dzielna, tyle gorących serc Cię wspomaga ... Albiemu, zawstydzasz mnie, czoła chylić to trzeba przed Wami, przed tymi, którzy pomagają bezpośrednio w schroniskach. Od Was wszystko się zaczyna, my jesteśmy tylko kolejnymi ogniwami łańcuszka, czasem pękniętymi. Na krótko, do DT w Warszawie mogę przyjąć każdą bidę. Na stałe niestety nie, bo na wsi mam bardzo dużo przygarniętych psów i kotów. Ilość zwierzaków u mnie, w jednym miejscu, osiągnęła już masę krytyczną, której nie wolno przekroczyć. Dla bezpieczeństwa i dobra tych zwierząt. Proszę o informację, gdzie należy wpłacić grosik na utrzymanie Dzielnej.
  14. Mogę zabrać sunię na badanie oczek do doktora Garncarza w Warszawie. Jeszcze w tym miesiącu będę jechała na badanie ciśnienia z chorą na jaskrę Gadułą, a ode mnie do Żyrardowa nie jest daleko. Domu jej dać nie mogę, bo przytuliłam już bardzo dużo psów.
  15. [quote name='becia66'] Musimy tylko Dzielnej zapewnić kocyk, jedzonko i wizyte u weterynarza. Dom, miłośc i serce Pani Nadziei jest już za darmo...:loveu: Serdeczności dla Pani Nadziei, dla psiaków i dla Was. Beciu66, bardzo proszę podaj numer konta do wpłat na to jedzonko i wizytę u weterynarza. I na podróż.
  16. Porozmawiam z człowiekiem. Na pewno jest to możliwe, jeśli ze względów zdrowotnych byłaby konieczna szczególna opieka.
  17. Co słychać u naszej Dzielnej? Jak długo jeszcze Dzielna będzie dzielna? Czy pani z Sopotu jest nadal chętna, może ktoś nowy chce dać jej serce i dom? Co jest gorsze, pobyt w schronie, czy nawet kilkakrotna zmiana DT? Wiem, każda zmiana, nawet na lepsze, to stres dla Dzielnej, a ona stara..., ale...? Same pytania, przepraszam. Patrzyłam na mapę, pokazała się nazwa Żurawica (Orzechowce), to 400 kilometrów od Warszawy. Daleko, ale gotowa jestem po nią pojechać. Dla starego i tak kruchego psiaka, jak Dzielna, każdy dzień w schronie, to równia pochyła w dół. Nie mam doświadczenia w wyciąganiu psów ze schronu, bo do mnie psiaki same przychodziły, czasem się doczołgały, czasem je ktoś podrzucał. Dzielna może mieć DT na jakiś czas (nawet kilka tygodni) w Warszawie, ale będzie w tym domu sama, bo dobry człowiek, który z nią pogada, przytuli, poczochra, posprząta i wyprowadzi, może dochodzić 3 razy dziennie, nie będzie z nią mieszkał. Wizyta u weterynarza zapewniona i ewentualne leczenie też. Mam 17 letnią staruszkę pod opieką i wiem, że nawet zdrowy psiak w tym wieku potrzebuje tylko ciepłego pomieszczenia, spokoju, trochę pieszczotek, smacznego jedzonka i spacerków. Nic więcej. Nie jestem pewna, czy jest to dobra propozycja DT dla Dzielnej, ale zastanówcie się Albiemu, Becia66, Gallegro i wszyscy, którzy Dzielną wspieracie. Choć serce się kraje, na zawsze nie mogę jej dać domu. Kochających ludzi i stałego domku trzeba jej energicznie szukać.
  18. Już jestem, dzisiaj dość późno, bo musiałam solidnie pracować i nie miałam czasu zaglądać na dogo. Zaraz poczytam co nowego u Dzielnej, a widzę, że się dzieje...
  19. Jeśli na już nie macie DT, to szybko dobry hotelik trzeba jej znaleźć. Ja przez miesiąc lub dwa pokryję koszty, leczenia też. Nie mogę jej zabrać do siebie, bo mam dużo psów i byłoby to dla niej niebezpieczne, a przede wszystkim nie miałaby spokoju. Koniecznie trzeba zabrać ją szybko ze schronu, bo będzie żal, jak nie zdążymy.
  20. Przed chwilą przelałam na konto fundacji 300 zł z przeznaczeniem "na kojec dla amstaffki Fiony", ale jeśli macie bardziej palące potrzeby jakiejś psiej bidy, możecie spożytkować te pieniądze na inny cel .
  21. Możesz podać szacunkową cenę takiego boksu? Chociaż rząd wielkości.
  22. Pokryję wszystkie koszty transportu. Na PW zaraz podam Ci numer komórki, na wszelki przypadek.
×
×
  • Create New...