Przepraszam, że nie pisałam, ale nie działało mi dogo:( Ludzie byli we wtorek obejrzeć ją, jednak od razu zakochali się w niej i zabrali do nowego domu. Sunia ma do dyspozycji dom z ogrodem, właściciele mają dużo pieniędzy na jej utrzymanie, a do towarzystwa ma koleżankę również rottkę. Mam nadzieję, że u nich wszystko ok ( będę tam dzwonić za 2 dni). Majqa Bardzo i to bardzo dziękuję Ci za ogromną pomoc i zaangażowanie. Cieszę się, że Daisy się w końcu poszczęściło i już tak zostanie.:)