ja jak zawsze sugeruje gotowane:) z tego wzgledu ze wedlug mnie generalnei smaczniejsze i zdrowsze, no chyba ze pies potrzebuje jakies specjalistyczne zarelko. tyle zeby na poczatku nie przesadzac z jakimis dodatkami, no bo super jakosci zarelka to on nie mial w schronie.
Ja bym oczywiscie jak zawsze sugerowala ryz z kurczakiem (bez kosci!!!- kosci tylko surowe!) i marchewke ugotowane, do tego troszeczke oleju od czasu do czasu. No i teraz w sezonie jakies ziolka do tego tez dodac np. pokrzywe, pietruszke (tak raz, dwa razy w tygodniu- tez albo ugotowane albo wycisniete w sokowirowce i podane razem z sokiem i miazszem)
a po jakims czasie co dusza zapragnie: wolowina, buraczki, rybka
Jednak to powyzsze to podstawa
ale to powyzsze sprawdza sie u kazdego psiaka. dobre suche zarlo jest drozsze a i tak nie przewyzsza gotowanej karmy