Jump to content
Dogomania

Ania od Bory

Members
  • Posts

    59
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania od Bory

  1. Zdecydowanie odradzam Brynow. Mam jak najgorsze doświadczenia z nimi :angryy: "Leczyli" moją sunię na padaczkę, wmawiali chorą trzustkę i inne bzdety a wszystko bez żadnych badań! Wyniszczyli wątrobę lekami, których suńka w ogóle nie powinna dostawać! Trzech "specjalistów" od siedmiu boleści trzymało moją 9 miesięczną wtedy Borkę żeby jej krew pobrać. Oczywiście krew zaczęła tryskać, sunia ledwo stała na łapkach. To są fachocy kliniki :placz: Przejrzałam na oczy i przeniosłam się do [U]dr Przemysława Padykuły[/U], który zabrał się za leczenie mojej niuni. Zaczął od leczenia watroby, anemii i zlecił tomografię komputerową głowy a teraz staje na głowie żeby Borce pomóc bo mała cierpi na wodogłowie wewnątrz-mózgowe a nie żadne padaczki. Prawdziwy lekarz z powołania, [U]przyjmuje w Chorzowie, ul. M. Konopnickiej, Gabinet DOGVET[/U]. Polecam naprawdę uczciwego fachowca.
  2. Ania od Bory

    Hodowle

    Z hodowli pojeciłabym jeszcze Canossę z Chrzanowa, wspaniałe psy, świetna hodowczyni.
  3. Vestna niestety ma rację :cool1: dzwoniłam właśnie do naszego weterynarza, który jest po uczelni we Wrocławiu i to prawda niestety, nie mają tomografu. Przepraszam musiał mnie ktoś wprowadzić w błąd. Zastanówcie się nad Brnem, znajdziesz na nich namiary na necie, mają też podane ceny.
  4. Z tego co wiem to tak, no i tańszy. Gdzieś mi się obiło o uszy, że w granicach 300-400 zł.
  5. [quote name='Bafii']Ania od Bory czy będziesz jechała osobiście z suczka?[/quote] Nie, nie jadę osobiście. Nasz weterynarz to cudowny człowiek, który dzięki własnym znajomym dotrze do dr Srenka korespondencyjnie. Przygotujemy zdjęcia z tomografii, weterynarz zrobi pełen opis choroby z 3 lat, wszystkie leki, ich działanie, nagrane na płytkę :ataki" Bory itp. Oczywiście wszystko jest jego pomysłem. [quote name='Bafii']Skąd jesteście?[/quote] Mieszkamy w Siemianowicach Śląskich - Górny Śląsk [quote name='Bafii']Czy konsultować z doktorem można np telefonicznie ?[/quote] Niestety nie wiem... [quote name='Bafii']Dlaczego daliście 'd..py' w W-wie coś nie tak wyszło z badaniem? [/quote] Przede wszystkim słaby opis badania (bardzo ogólnikowy), bezpośrenio po badaniu nie ma możliwości rozmowy z lekarzem przeprowadzającym badanie, przez telefon podana cena badania od 400-600 zł w zależności czy jest potrzeba powtórzenia badania, niestety dowiedziałam się, że zawsze powtarzają (dla nich większa kasa), reszta ceny jaką zapłaciliśmy to znieczulenie + kroplówka, no i przypłaciliśmy - we Wrocławiu jest ponoć tańsza tomografia no i od nas bliżej.
  6. Baffi niestety nie znam żadnego psiego neurologa z Trójmiasta. Jak będziesz szukała weterynarza to pamiętaj proszę, że potrzebujecie neurologa, "zwykły" wet nie pomoże, wiem bo przechodziłam przez różnych wetów na Górnym Śląsku z "wszystkowiedzącym" pseudolekarzem Czogałą z Kliniki na Brynowie na czele :angryy:, który mało co wykończyłby mi sunię faszerując ją lekami na wymyślone przez siebie choroby! Trzymam za Was kciuki.
  7. [quote name='KRYSKA_Z']Witam! Proszę o podanie gdzie była robiona tomografia i ile to kosztowało.[/quote] Tomografię robiliśmy w Warszawie na SGGW, kosztowała nas 780 złotych. Już wiem, że daliśmy "d..py". Polecam klinikę w Brnie i dr Srenka - wybitny psi neurolog. W lutym będę z nim konsultowała przypadek Bory. [quote name='KRYSKA_Z']Podany poniżej przypadek ataków kojarzy mi się z atakami padaczki, jakie miewał mój pies (ale on podczas ataku leżał wykręcony i ze sztywnymi łapami). Pozdrawiam[/quote] Bardzo łatwo można pomylić padaczkę z innymi chorobami neurologicznymi (tak było w przypadku mojej niuni). Pies przy ataku padaczki raczej nie reaguje na właściciela a tutaj Bafii pisze, że słaby bo słaby ale kontakt z właścicielem był :roll:
  8. [quote name='Bafii']:-( Proszę może coś doradzicie. Czteroletni buldożek w listopadzie miał dziwny atak, sztywniały mu tylne nogi i wykręcało głowę na bok, był z nim słaby kontakt, biegał po domu i zarzucało go na boki. To trwało parę minut i przeszło. Może ktoś miał podobny przypadek. Co jeszcze można zrobić jakie badania? Czy to mogą być sprawy neurologiczne? :placz:[/quote] Moja sunia ma podobne ataki. Wykrzywianie główki na bok, sztywnienie prawej kończyny (moja sunia "trzepała nią), bieganie po domu i na spacerze jakby była w amoku. Nikt nie potrafił jej pomóc. Żadne leki przeciwpadaczkowe nie pomagały. Dopiero dr Przemysław Padykuła z Chorzowa skierował nas na tomografię komputerową głowy i okazało się, że moja niunia cierpi na nadmiar płynu rdzeniowo-mózgowego czyli wodogłowie wewnątrzmózgowe. Cały czas ją leczymy i walczymy o nią, jest bardzo ciężko bo z chorobą neurologiczną ciężko wygrać. Gdyby nie nasz weterynarz to krucho to widzę. Trzymajcie się kochani... w razie pytań piszcie.
  9. Przeszłam już z moją sunią przez całą masę weterynarzy od największych klinik na Śląsku po niewielkie gabinety weterynaryjne. Bora cierpiała przez trzy lata i żaden nie potrafił jej pomóc (sunia jest chora, ma wodogłowie wewnątrz-mózgowe), gorzej bo leczyli ją nie na to co mieli i jeszcze jej szkodzili :angryy: Na całe szczęście trafił się jeden weterynarz, który najzwyczajniej "zabrał się konkretnie do roboty". [U]Dr Przemysław Padykuła z DOG-Vet-u w Chorzowie tel: 032/241-27-41[/U], cudowny człowiek z wieeeeelkim serduchem dla psiaków. Jeśli ktoś szuka fachowca dla swojego czworonożnego przyjaciela to szczerze go polecam, jest uczciwy i ma świetne, rewelacyjne podejście do zwierząt :lol:
×
×
  • Create New...