Jump to content
Dogomania

prittstick08

Members
  • Content Count

    517
  • Joined

  • Last visited

About prittstick08

  • Rank
    Advanced Member
  1. prittstick08

    Obroże, szelki, smycze vol. 1

    Ooo, to jets pomysł. Mozn by takie zamowic:) Ja myslalam nad napisem 'cieczka" tez:evil_lol: Niestety pieniedzy brak. Ja musze pochwalic sklep Pełna Miska. Zamowilam dwa produkty, okazaly sie za duze, odesłalam. Dlugo cos czekałam na wymiane i okazało sie, że moja paczka nie doszła w przeciagu tygodnia (piorytet). więc Pan z pełnej miski wysłał mi, że tak powiem "w ciemno" moje akcesoria. Wiec musze podziekowac za zaufanie:) A pełna miska jest moim ulubionym sklepem z :ubrankami; dla psów, maja ich chyba najwiecej ze wszystkich sklepow internetowych, cociaz tanio nie jest:)
  2. ja bym chciala jeden kliker:) pamietam, ze Władczyni tez chciala. Z tego co wiem, to nie ma jej w Polsce na razie, ale mysle z emozesz spokojnie jeden czy dwa jej zmaowic, nie jest to wielki wydatek iwec na pewno zapłaci.
  3. prittstick08

    Obroże, szelki, smycze vol. 1

    hehe, aporpos kolcy i Oe. przypmnialo mi sie cos. W parku ze znjaoma i moim bernenczykiem spotkalysmy huskiego na kolcahc, ktore prawie sie kładły na szyi i karku jak szelki, haszczaka, oczywiscie tez byl na flexi. starsznie chcial sie bawic z moja salmą, ona sie go bała i goniła. Pan mu poluzował troche flexi... wow:evil_lol: moj komentarz jak odeszli "Ale bym tego psa wzieła na kolce i przeszkoliła. Chodziłby jak w zegarku":diabloti: teraz to kolce pewnie na niego ne działaja, wiec OE by była grana:cool3: miałampiekne wizje tego psa spuszczonego ze smyczy. jego 50 kółek dookoła parku i spier***ania w siną dal ze szczesciem na pysku. Tyle by go Pan widział. :evil_lol:
  4. prittstick08

    Obroże, szelki, smycze vol. 1

    Agata- dla nexee Lka rogza bedzie za duza. przymierzałam Grecie Salmowy zacisk rogza i nie wyglada to dobrze. jest duzo za duzy. Dla naszych psów jest idealny M.
  5. prittstick08

    Glupoty z ksiazek o psach..

    To wiemy:p Ale sprawa rozchodziła sie o to, że ziewanie jest zarazliwe i jak my poziewamy to zarazi sie tym pies i zacznie ziewac- bez podtekstu CSowegom, tak po porstu jak człwoeik z człowiekiem.
  6. prittstick08

    Obroże, szelki, smycze vol. 1

    temat ma 7 dni i 74 strony. wow:crazyeye:stawiam ze po jutrze bedzie 100:evil_lol:
  7. prittstick08

    Obroże, szelki, smycze vol. 1

    A do mnie własnie rpzyszła paczka. oczywiscie okaząło sie, ze mam niewymiarowego psa. Szelki manMat- guardy L - wyglada w nich jak w ubraniu po starszej siostrze- niby ok, ale troche ziwsa:evil_lol: Zajebista obrozka ezy Dog militarny wzorek- za mała. tzn dobra, ale na najwiekszej :regulacji' jest na scisk, wiec jak szczylowi szyja zgrubieje to bedzie za mała... no i musze wymieniac, isc na poczte główną, która jest dla mnie stanowczo za duża i zbyt skomplikowana jeszcze doplacac, wysyłac.. ehh.. czuje, ze pochodzimy sobie w nowych ubrankach dopiero w przyszlym tygodniu. Ale kolekcja Maliny mnie rozwaliła. A myslałam, ze to ja mam tyle tych ubranek psich. Chyba pokaze mamie, zanim mnie uzna za maniaczke kupowania obrozek, szelek:evil_lol:
  8. prittstick08

    Glupoty z ksiazek o psach..

    Ja wiem, ze ziewanie jest "zarazliwe", ale u psow jest zarazliwe w ten sposob, ze to jest wlasnie CS. jak ja chce rozluznic swojego psa to ziewam i sie przeciagam, kiedy sytuacja jest dosyc stresowa, np jazda zatloczonym autobusem. Ale tam było napisane to w ten sposob, ze jest to zarazliwe jak u ludzi. nikt nie wspomnial ze to jest wyrazny CS.
  9. prittstick08

    Glupoty z ksiazek o psach..

    Ja nie z książki, ale z bardzo intelignetnej gazety rewia, twoje imperium czy cos w tym stylu. teraz nie pamietam tytułu. ale czytałam kilka dni temu u mojej babci. była taka ciekawostka. Było napisane, że ziewanie jest zaraźliwe i jest to udowodnione naukowo. Ziewaniem od ludzi moga sie zarazic tez zwierzęta na przykład psy:evil_lol: Pewnie, bo nam sie spac chce, ziewniemy, pies zauwazy to tez ziewnie bo tez jest zmeczony;D
  10. własnie, a ska mozna takie polarowe paski wziac? mozna to gdzies kupic?
  11. prittstick08

    saszetka na smakołyki

    [quote name='Łaciataa']Mam ta saszetke [URL="http://www.sklep.mampsa.pl/?p=productsMore&iProduct=316&sName=Treat-Bag--saszetka-na-smakolyki"]http://www.sklep.mampsa.pl/?p=produc...a-na-smakolyki[/URL] wyglad fajny, miejsce na kliker i target jest:) Cena solidna :), polecana i w ogole wiec myslalam ze bedzie wytrzymala. U nas niestety sie nie sprawdzila. Sczerze powiem ze rozpadla sie po kilku treningach :/ powypadaly srubki od zawiasikow metalowych, tych co zamykaja saszetke i material zaczal sie ze srodka "wydzierac" przy kazdym podaniu smakolyka :mad: wiec osobiscie nie polecam.[/quote] Tez ja mam. Z moja stało sie dokładnie to samo. jakos po miesiącu...
  12. prittstick08

    Agresja podczas zabawy... początki złego?

    ja nie mowie o szarpaniu smycza ze złością. Tylko jak pies szarpie nogawkę, buta itp (i widac ze nie jest to zabawa), to mowi sie fee i robi się krótkie, mocne szarpnięcie(oczywiscie bez przesady). Ale oczywiscie i to moze nie poskutkowac. ja bym wybrala jednak to. Ale najpierw bym wybrała dpobrego behawioryste.
  13. prittstick08

    szczeniak sam w domu

    tak, xxx52 pisze o tym, ze kazdy ma prawo sie wypowiadac. Ale znajac historie, jakby sie kilku osobom nie dało prawa głosu, to na lepsze by to światu wyszło. Ja mam cały czas nieodparte wrażenie, ze xxx52 to troll, ale ma nabite kilka tysiecy postow, wiec to musi byc troll z pasją i uporem. klatka jest bee, wiekszosc psow na swiecie jest maltretowana tymi Chinskimi maszynami, ktore maja mordercze drzwiczki do tortur. moglabym zaprosic xxx52 do siebie i dac jej swojego szczeniaka borderka, ktory zostaje na 3-4 h sam w klatce. Chcialabym zeby zrobila tak, ze bez klatki nauczy go spac! Ale najpierw musi go porzadnie wybawic z jednoczesnym zajeciem umysłowym, robiac tak by to szczeniak nie nauczył jej czegos mądrego. moj pies nie niszczy mebli. Moj pies chodzi po stole, chodzi po meblach, mopj pies sciaga rzeczy ze stołu, z kuchenki. Moj pies dzis po 12 w nocy, dlatgeo ze mial mniej aktywny spacer, rozgryzł ładowarke na 3 czesci, odgryzjac po kolei czesc do telefony, czesc do kontaktu, i przegryzajac kabel na pól. To była w owym czasie ładowarka ładujaca telefon... Po czym weszła na stół, zbiła kubek, potem otworzyła drzwi do mejgo pokoju z zwziętym warczeniem i stała pod łózkiem piszczac, zebym sie nia zajeła. Wiecie gdzie spała tej nocy? w klatce! Był spokoj, szczeniak wypoczety, nie piszczal tylko poszedł spac. powinni mi odebrac psa za katowanie. Niech xxx52 zrozumie, ze ludzie musza pracowac, ze ludzie musza chodzic do sklepu, ze poza psem musza miec swoje zycie. ze my tu psami sie zajmjemy, szkolimy, dbamy o nie, bawimy sie, wybiegamy. Moze Niemcy nie pracuja, a pieniadze spadaja im z nieba, albo dostaja miliony na dostatnie zycie od rządu. niech xxx52 zaczeka. ruscy wejda do polski i sie skonczy babci sranie. naucza nas jak sie psami obsługiwac. wtedy bedzie miala pole do popisu:evil_lol: wiem, ze to ni jest smieszne, a raczej tragiczne, ale nie wiem juz jak temu człwoiekowi cokolwiek przetlumaczyc. kazdy jej post utrzymuje mnie w przekonaniu, ze to troll z pasja, dla ktorego trollowanie to caly sens zycia.
  14. prittstick08

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?

    Mnie tez sie zdażaja takie sytuacje. rzadko bo rzadko, ale jednak. Mam dwa psy. Szczeniak- 7 miesiecy obecnie. Mamy bardzo dbre przywołanie, nie trenuje na lince. Ale nigdy do konca nie jestem niczego pewna. Mamy park, w centrum warszawy , w ktorym jest codziennie załadowana kazda ławka. ja puszczam psa. Ale... Zawsze jak zbliza sie niebezpiecznie blisko do ławki, to go dowołuje, jendoczesnie cwiczac przywołanie w trudnych warunkach. wychodz w 90%. nagradzam jak najlepiej moge. ale czesto nie zdaze zawołac w pore, bo np ławkowicz usmiechnie sie patrzac psu w oczy, lub spojrzy na psa. A szczeniak jest wyjatkowym pieszczochem do absolutnie każdego. na zpaijaczonego, spiacego dziada skoczy i wylize mu twarz:evil_lol:zdazyło sie raz:evil_lol: pies ma trzy fazy. wicie sie ciałem, merdanie ogonem, nastepnie lizanie, nastepnie skok na twarz:evil_lol:. kiedy nie zdaze jej w pore zawołac, podbiegam natychmiast pełnym speedem do ławki i płaszcze się przed zaatakowanym jezykiem, przepraszam. Nigdy nie spotkałam sie z tym, żeby ktos z usmiechem na ustach po takim płaszczeniu się nie powidział "nic sie nie stało". No ale chce miec mega rozpraszajace dla psa warunki, musze liczyc sie z mozliwoscia robienia z siebie kompletnej kretynki przed kims obcym. drugi pies a tendencje do codzenia obok ławek, jakby specjalnie. nie dotykajac ławkowiczów, ale chodzac obok ławek... wskazuje jej zawsze czesc trawnika na ktorej ma byc, lub odwoluje jak widze ze jest odsyc blisko ławki. Mysle, ze nawet najbardziej odpowiedzialnym włascicielom takie sytuacje sie zdażaja. co ja radze- starac sie nie dopuszczac, a jak juz sie zdazy to szybko biegniesz i przepraszasz, z usmiechem na ustach, najladniej jak umiesz, najlepiej mowic jeszcze cos "po ludzku do psa". np "Ty niegrzeczny, nieładnie, jak tak mozna napastowac ludzi, nie zaczepiaj juz" (neutralnym tonem):) Przyklad- pies spokojnie szedł ,zerknal na ławke, w tym czasie nadety facet w graniturze spojrzał z wyrzutem na psa, pies podszedł, język poszedł w ruch, ja nie zdazyłam wyłapac fazy- wijemy sie ciałem- szybko biegne, przepraszam bardzo ładnie. Nadety Pan, kotry pozwał by mnie do sadu za jednego kłaczka na swoim ubraniu powiedział 9wpół sie usmiechajac) "nic sie nie stalo". Pies na smycz "ty niładna, niegrzecza dziewczynko':evil_lol:
×