Jump to content
Dogomania

go_vegan

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Warszawa

Contact Methods

  • WWW
    http://www.viva.org.pl

go_vegan's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='ARKA']Nie bede o tym dyskutowala. Na alarm wolontariuszy pojechalysmy do schroniska, nie raz. NIC alarmujacego nie stwierdzilysmy oprocz zaciazonych suk. Sterylki ida, jest juz wykastrowanych 120 suk. Czarny PR jednak nadal trwa. [/quote] Ja czarnego PRu nie robie ale co chwila dostaje maile od ludzi ktorzy byli w sprawie adopcji czy pomocy w Korabiewicach i zostali wyrzuceni. [quote]Wolontariat jest tam mile widziany caly czas[/quote] heh, wolontariat nie był tam nigdy mile widziany, nawet za "naszej kadencji" [quote]ale robienie czarnego PR, ze p.Magda nikogo nie wpusci nie pomaga aby zachecic do wolontariatu[/quote] ja bym nie nazywal czarnym PRem realacji osob ktore zostaly przepedzone ze schroniska. zgaduję że raczej sobie tego nie wymyśliły. Poza tym wiem co widziałem na własne oczy, na tyle jeszcze kontaktuję. [quote] Nie neguje pomocy psom indywidualnie ale nie robmy z tego miejsca kazni zwierzat! Porownywanie Korabiewic do Krzyczek( takie e-mial dostalam) jest bezczelnoscia![/quote] i tu jedynie się zgodzę ;) [quote] Czarek, masz jakis pomysl na pomoc Korabiewicom???[/quote] Należałoby zacząć od diagnozy jak naprawdę jest w schronisku i jakiej pomocy potrzebuje ale to trzeba by było zrobić w spokoju w 3,4 organizacje + zaprosić osoby, które teraz tam bywają. Oczywiście warto zapytać samą Panią Magdę co sądzi o tym. Generalnie myślę, że pare rzeczy zabrnęło już za daleko i takie spotkanie jest mało możliwe. Nie mam pomysłu jak pomóc Korabiewicom, dlatego nie zabieram głosu poza tym małym sprostowaniem ponieważ nawiązała Pani do swojej wizyty w schronisku która miała nieciekawe konsekwencje dla wolontariuszy związanych z nami. I na tym zakończę swoje wypowiedzi w tym temacie.
  2. [quote name='ARKA']Nie mam zamiaru z Toba dyskutowac. Mam pytanie. Jako przedstawiciel organizacji, ktory podobno swietnie zna sytuacje, ma dowody, swiadkow, dlaczego nie zlozyles doniesienia do prokuratury, z ustawy o ochronie zwierząt?[/quote] Właśnie w tym problem, że Pani nie ma zamiaru dyskutować. A czasami warto bo się można dowiedzieć ciekawych rzeczy i uniknąć nieporozumień które w tym przypadku poskutkowały pogorszeniem sprawy (wyrzuceniem wolontariuszy ze schroniska). Jeśli chodzi o zawiadomienia to przecież były składane m.in. Przez Pana Wypycha i prokuratura umarzała. Podobnie z resztą wyniki kontroli Powiatowego Lek weta, etc. W czasie kiedy działałem w Korabiewicach byłem zainteresowany realną pomocą dla tamtejszych zwierząt a nie składaniem zawiadomień, które jak widać do niczego nie prowadzą. Teraz sytuacja wygląda z tego co wiem inaczej - z wolontariatem i niesieniem pomocy jest tam ciężko. Ale w przeciwieństwie do Pani nie chcę się wypowiadać na ten temat autorytatywnie bo tam nie jeżdżę.
  3. [quote name='ARKA']Ja sie sprawa Korbiewic zajelam w grudniu, bylysmy tam. ZARZUTY nie potwierdzily sie![/quote] co znaczy jednorazowa wizyta lub nawet dwukrotna w porównaniu do opinii osób które tam jeżdżą tygodniami, realnie pomagają i wyciągają stamtąd zwierzęta? (podkreślam - liczba mnoga).
×
×
  • Create New...