[quote name='ARKA']Nie bede o tym dyskutowala. Na alarm wolontariuszy pojechalysmy do schroniska, nie raz. NIC alarmujacego nie stwierdzilysmy oprocz zaciazonych suk. Sterylki ida, jest juz wykastrowanych 120 suk. Czarny PR jednak nadal trwa. [/quote]
Ja czarnego PRu nie robie ale co chwila dostaje maile od ludzi ktorzy byli w sprawie adopcji czy pomocy w Korabiewicach i zostali wyrzuceni.
[quote]Wolontariat jest tam mile widziany caly czas[/quote]
heh, wolontariat nie był tam nigdy mile widziany, nawet za "naszej kadencji"
[quote]ale robienie czarnego PR, ze p.Magda nikogo nie wpusci nie pomaga aby zachecic do wolontariatu[/quote]
ja bym nie nazywal czarnym PRem realacji osob ktore zostaly przepedzone ze schroniska. zgaduję że raczej sobie tego nie wymyśliły. Poza tym wiem co widziałem na własne oczy, na tyle jeszcze kontaktuję.
[quote] Nie neguje pomocy psom indywidualnie ale nie robmy z tego miejsca kazni zwierzat! Porownywanie Korabiewic do Krzyczek( takie e-mial dostalam) jest bezczelnoscia![/quote]
i tu jedynie się zgodzę ;)
[quote] Czarek, masz jakis pomysl na pomoc Korabiewicom???[/quote]
Należałoby zacząć od diagnozy jak naprawdę jest w schronisku i jakiej pomocy potrzebuje ale to trzeba by było zrobić w spokoju w 3,4 organizacje + zaprosić osoby, które teraz tam bywają. Oczywiście warto zapytać samą Panią Magdę co sądzi o tym. Generalnie myślę, że pare rzeczy zabrnęło już za daleko i takie spotkanie jest mało możliwe.
Nie mam pomysłu jak pomóc Korabiewicom, dlatego nie zabieram głosu poza tym małym sprostowaniem ponieważ nawiązała Pani do swojej wizyty w schronisku która miała nieciekawe konsekwencje dla wolontariuszy związanych z nami. I na tym zakończę swoje wypowiedzi w tym temacie.