Jump to content
Dogomania

emilia2280

Members
  • Content Count

    11276
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Posts posted by emilia2280

  1. [quote name='JoSi']Co to jest kod SWIFT?
    Do tej pory kupiłam dwa opakowania podkładów (30 sztuk każde) 60/60 cm. po 36zł15 gr każde. Resztę podkładów (5 czy 6 opakowań) dostałam od znajomych w prezencie. Na początku szło tego dużo w wyniku prób i błędów. Dostałam też pampersy dla dorosłych. Nadają się przecięte na pół i uwiązane do szelek i podkładu a w miejscu przecięcia zalepione taśmą jakiejś firmy. Taśma szeroka, zgięta na pół po przylepieniu, konieczna żeby Frotka nie wygryzała waty czy co tam jest. Wczoraj pierwszy raz zastosowane te pół pampersa zdaje egzamin, dużo wsiąka i nie trzeba zmieniać podkładów co chwilę. Dostałam też podkłady 60/90 cm, bardzo przydatne przy osłanianiu nóg podczas zabiegów higienicznych. Tych idzie mało, jeden na dwa, trzy dni. Oliwki Johnsons baby, też prezent, można nareszcie używać do mycia suczki w miejscach gdzie nie ma odleżyn, tj. prawie wszędzie. Ładnie pachną.
    Co do wielkości ostatecznej suni dodała bym jeszcze ok. 1 kg po pozbyciu się tasiemca. Ona jest naprawdę bardzo chuda czego nie widać ale się czuje te wystające kości. Je bardzo dobrze i dosyć dużo, muszę jednak dawkować bo na początku, gdy dostała tyle ile chciała, skończyło się ..aczka.
    Frotka nie była masowana, to tylko bioenergoterapia, cztery seanse dotychczas. Jeśli pani będzie miała jeszcze ochotę będą następne. Niestety nie było też porad lekarza co dalej. Moje wetki radzą konsultację we Wrocławiu, myślę, że wystarczyło by pokazać rentgen. [B]Czy macie znajomych, którzy dostarczyliby zdjęcie RTG lekarzowi we Wrocławiu? Jeśli tak, to dowiem się o adres i nazwisko i prześlę to zdjęcie do wskazanej osoby.[/B]
    Frotka w nocy zajmuje osobny pokój bez sprzeciwu, chodzi o to żeby nie szczekała na koty co chwilami się zdarza. Tworzenie konstrukcji podkładowo-pampersowo-szelkowej jest łatwe, nie wymaga żadnego szycia. Wystarczy wiedzieć gdzie przecinać podkład i pampers a później zawiązać sznurkiem. W sumie 6 kawałków sznurka kupionego na metry, grubego jak sznurowadło.
    Może znajdzie się osoba o silnym instynkcie macierzyńskim, której kaleka suczka potrzebująca miłości i dająca bardzo dużo uczuć dostarczy więcej radości niż kłopotu?
    Suczka grzeczna, czujna, z niesamowitym wdziękiem, bardzo miła i ładna.
    Trikolorka, która tak bardzo chciała by pomerdać ogonem na powitanie i podskoczyć do przyjaciela a zostaje jej tylko popiskiwanie.[/QUOTE]
    Josi, kod Swift jest niezbédny dla przeslania pieniédzy z zagranicy. wystarczy zadzwonic do banku gdzie znajduje sié konto i oni podadzá kod swift (kilka liter i po sprawie).

  2. [quote name='JoSi']Nareszcie witam wszystkich.
    Jak widać odleżyny są prawie zagojone ale skórka na nich jeszcze bardzo delikatna. Frotka jeździ właśnie na tej łapie, na której się porobiły te uszkodzenia bo ją podciąga pod brzuszek. Jest zabezpieczona podkładem przywiązanym do szelek, zmienianym ok. 6-ciu razy dziennie i za każdym razem przemywana oliwą z oliwek i następnie traktowana solkoserylem. Lampy (bioptron) ma w dalszym ciągu 2x dziennie przez 10 min., codziennie. Dalej jest bardzo chuda, prawdopodobnie wynik posiadanego tasiemca. Wczoraj dostała preparat przeciw, następny za dwa tygodnie razem z resztą rodziny czyli trzema psami, pięcioma kotami i królikiem nie mówiąc już o opiekunce.
    Jeszcze nie można używać pampersa ze względu na tą delikatną, nową skórkę po odleżynach, która może się uszkodzić.
    Trudno powiedzić czy całkiem nie utrzymuje moczu bo nie wychodzi na spacery, przez sen jednak siusia mimowolnie. Nie jest to tak, że leci z niej stale, tylko od czasu do czasu większe porcje.
    Frotka jest przemiłą suczką, reaguje na wołanie, bardzo serdeczna, przytulająca się przy czynnościach czyszczących, które traktuje jak wielką pieszczotę. Nigdy na mnie nie warknęła więc można robić przy niej wszystko.
    Potrzebny jej szybko dom najlepiej na parterze, a jeszcze lepiej z ogrodem gdzie mogła by pobiegać i załatwiać się do woli, oczywiście już na wózku i po całkowitym wygojeniu.
    Sunia jest mała, waży 5.700 a powinna trochę więcej. Nie niszczy mebli i nic w okolicy poza zabawkami kotów, które dokładnie pogryzła. Bardzo lubi kości za ścięgien. Koty jeszcze goni ale gdy nadzieje się na takiego co nie ucieka, staje w miejscu. Królika zjadła by chętnie razem z klatką.
    Sama mam jeszcze wiele pytań bez odpowiedzi, np. jak ułatwić życie suczce i ewentualnym opiekunom. Jaką konstrukcję wymyśleć na tylne łapki, żeby mogła stawiać stopy na podłożu a nie ciągnąć za sobą? Może wtedy mogła by wykożystać tendencję do unoszenia się tyłu?
    Cały czas staram się wykonywać ćwiczenia tych łapek, żeby zachować ruchomość stawów i pobudzam do ruchu przez poruszanie nerwów (jak mówił lekarz) krzyżowych, wkładając palec pomiędzy poduszki. Wtedy następuje jakiś bodziec bardzo mocny i łapki gwałtownie się prostują.[/QUOTE]
    josi ile jeszcze potrzeba na wózek/ leczenie. podaj detale konta plus kod SWIFT dla zagranicy
    pozdrawiam

  3. [quote name='ulvhedinn']Ecci, pomysł bardzo fajny :lol: oczywiście trzeba pamiętać, że osoba adoptująca Ru musi wiedzieć od razu na co się decyduje. Ruda musi mieć robione zastrzyki z insuliny, regularnie musi tez byc badana glukometrem (a histeryczka jakich mało), także przy jakiejkolwiek watpliwość (typu piesek jest osowiał, mniej kontaktowy itp...). ;)

    Emilia :loveu: juz piszę:
    - żarełko; ruda paskudka bardzo się ucieszy z żarełka i to wcale nie dla cukrzyków, w jej przypadku jest za mało energetyczne- raczej trzeba patrzeć, żeby nie obciążało wątroby; jakies dobre suche, a juz puszeczki- to będzie w siódmym niebie :cool3:
    -leki... szczególnie essentiale forte, albo esseliv, na poprawę pracy wątroby;
    -...buciki... :oops: na bazarku robi takie Taks... Rudeczka ma strasznie wrażliwe na zimno łapki, po dosłownie kilku minutach spaceru po zimnie zaczyna rozpaczliwie płakać, a nawet się przewraca...

    [B]Aaaa!!! Bardzo ważne!!!! Potrzebujemy recepty na paski do glukometru!!![/B][/QUOTE]
    ulv, chyba prosciej bédzie jesli przeslé pieniádze. ile mniej wiécej mogá kosztowac te wszystkie leki dla Rudzi? do przelewu z zagranicy potrzebujé oprócz numeru konta, nazwy i adresu banku, równiez kod SWIFT.
    pozdrawiam,
    emilia2280

  4. [quote name='ulvhedinn']W starym, wygryzionym przez mole futerku przemykam nieśmiało pod ścianami. Niepotrzebna jak dawno przeczytana gazeta, jak zużyte pudełko po urodzie. Słabe łapki niosą mnie niepewnie od nieprzytulnej ściany do siatki, za którą przechodzą obojętni na mój los ludzie.
    Młodsi, silniejsi odpychają mnie, ja nie mam siły, nie mam kłów, pazurów, nie mam nic... może tylko łzy w niedowidzących oczach, może jeszcze maleńką iskierkę nadziei na dnie serduszka.

    Rudzia ma ok. 15 lat, niewiarygodnie smutne spojrzenie i małe, chude ciałko. Od 11 dni czeka na właściciela, który nie przychodzi- czyżby zapomniał o kochającym psim serduszku, o wierności?
    Rudzia ma jeszce coś- WYROK. Za trzy kończy jej się kwarantanna... Jeśli psów będzie za dużo zaczną się walki. Więc - miłosierny zastrzyk, czy zęby kolegów z boksu..?

    [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/4789/image052ru3.jpg[/IMG]

    Aktualnie Ruda ma DT u mnie. Ale szuka swojego własnego. Takiego pełnego miłości, z miękką kanapą i spacerkami po słońcu.[/QUOTE]
    czesc Jan 2006,
    jak mogé pomóc Rudzi? mozesz zasugerowac jakis sklep internetowy w którym mogé kupic dla niej wszystko co potrzebne? no i listé zakupów.
    pozdrawiam,
    emilia2280

×
×
  • Create New...