[quote name='Morgan:-)']U nas wszystkie drzewa na miejscu. Jak zaczęło deszczem po szybach walić, to mi Asta mykła ze strachu pod biurko i wyłożyła się na kablach za kompem - ona się nie boi grzmotów i piorunów ale wiatru i fruwających firanek :) Cykor! :evil_lol:[/QUOTE]
A ja byłam wtedy na al. Łyska i dwa drzewa zablokowały ulice... Autobus Wispol'u utnkął między nimi, szkoda gadać:shake:
[quote name='Maks i Spark']dobrze, że nikomu nic się nie stało
A.[/QUOTE]
Jedna osoba podobno do szpitala trafiła ale nic poważnego...
Najbardziej zdziwiło mnie to, że spadło grube, stare drzewo, a młodsze i cieńsze wytrzymały...
Dzięki za odwiedziny!
U nas dzisiaj podobno trąba powietrzna przeszła...Ja byłam wtedy na treningu i nieświadoma tego co dzieje się poza halą spokojnie ćwiczyłam, potem się dowiedziałam, ze ulica jest nieprzejezdna bo dwa drzewa spadły... Przestało troszke padać i musiałam iść na granice gdzie tata czekał, trzeba było przejsć za korzeniami drzewa. Normalnie wyrwało je w całości :crazyeye: