Jump to content
Dogomania

klaudiawodnik

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

About klaudiawodnik

  • Birthday 03/09/1998

klaudiawodnik's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Na pewno komuś uciek i może odnajdą sie właściciele.Ale jaki on słodki:loveu: !!! Ludzie to tylko brzmi fajnie ale co jest na prawdę??:placz::placz:
  2. Korek Na Pewno Znajdzie Domek :p :p Przyda się Leśniczemu :] Ale to tylko moja opinia. Jakbym mógł go zatrzymać na parę dni albo miesięcy ale niestety :-(:placz:MAM JUŻ 3 pieski i 2 kotki żółwia i rybki w akwarium i w oczyku chomika :] i jaskółki latem i wróble tak samo przylatują na strych :)
  3. Jaka ona słodka:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: może sie zgubiła.Pewnie rasowa :razz::razz: Ja nie rozumiem jak można zostawić takiego pięknego psa w lesie na pewną:placz: powolną śmierć :placz::-(NIE ROZUMIEM!!!!!!!:placz::placz:
  4. Pusio jest grzeczny i fajny siedział u mnie na kolanach tak jak mówiła Ulaa Jest bez ogonka ale jest puszysty jakby mogłem go wziąść Ale cóż mam już 3 psy i 2 koty.Pusio potrzebuje czesania bo ma długie włosy.
  5. Zarombiście :p:p:p:p:p;);););) Fajowo Ulaa Jesteś niesamowita naprawdę ;):lol: :cool2:
  6. [quote name='Ulaa']Dzisiaj jechałyśmy z Gosią całe szczęśliwe po wydoptowaniu Dzikiej Bestii, kiedy przed wiaduktem na Beresce zauważyłyśmy tłumek ludzi i [B]psa leżącego na poboczu!![/B] Zawróciłyśmy szybko i okazało się, że to ONek i leży tak [B]od 40 min[/B], a oni nie wiedzą co robić! Ucieszyli się jak powiedzialyśmy zę z Fundacji. Pies leżał bez ruchu a na śniegu była krew w okolicy pyszczka. Merdał ogonem na nasz widok. Zaczęłyśmy pakować psa do zabrania, kiedy nadjechała wezwana przez ludzi policja. [B]Chcieli go wziąć do Olkusza!![/B] Ale nie powoliłyśmy, spisali nas i pojechałyśmy do lecznicy na Mydlaną. Był tylko Maciek i kolejka ludzi, więc obejrzał go tylko i stwierdził, że [B]napewno jest złamana przednia łapa[/B] (co widać na oko, bo natychmiast zaczęła puchnąć i wygina się w drugą stronę). Miednica chyba cała. Krew na mordce pochodziła z rozciętego pyska, nie z wewątrz. Nie był w stanie zrobić nic więcej, więc [B]usztywnił tylko łapkę i dał steryd[/B]. Ale mamy problem!!! Pies nie mógł zostac w lecznicy i jest [B]u mnie w piwnicy![/B] Jutro ma mieć robione prześwietlenie i okaże się, co mu jest! Jesli ma obrażenia wewnętrzne, to niestety zostanie uśpiony :-( Nie mamy DT, nie mamy kasy :placz::placz::placz: U mnie może być tylko do poniedziałku w tej piwnicy :placz: Zrobiłam mu takie fotki komórką [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/4831/dsc00092jl7.jpg[/IMG] Ula nie martw sie wszystko bd spoko a tego co potrącił ONka tak dostanie w pałe :angryy:ze sie nie pozbiera:angryy:!!!:-(:-(:-(Smutne to nie chce byc weterynarzem z ONką bd Wszystko dobrze :p:pchyba:-(:-(
×
×
  • Create New...